Nie chce świateł pod swoim domem

8

PIASECZNO W związku z planowanymi zmianami organizacji ruchu na ulicy Chyliczkowskiej ruszyła budowa sygnalizacji świetlnej na skrzyżowaniu z ul. Warszawską. – Budują mi światła pod oknem. Tu nie da się dłużej żyć – narzeka Jolanta Krzyżewska, która mieszka w budynku przy Warszawskiej 10 od 70 lat


Jolancie Krzyżewskiej nie podobają się planowane zmiany

Decyzje dotyczące zmiany organizacji ruchu na ulicy Chyliczkowskiej, która ma stać się drogą dwukierunkową już zapadły, i jak się wydaje – są nieodwołalne. Kilka dni temu na skrzyżowaniu z Warszawską rozpoczęła się budowa świateł, co wzbudziło wściekłość jednej z mieszkanek.
– Całymi dniami w moim pokoju będzie coś migotać. W takich warunkach nie da się ani żyć, ani tym bardziej spać – załamuje ręce nasza czytelniczka. – Poszłam na skargę do gminy. Zaczęli mi tłumaczyć, że to będą światła ledowe, niby niedokuczliwe. Ja jednak nie wierzę w te zapewnienia...
Pani Jolanta skierowała swoje kroki także do starostwa, ale – jak sama mówi – nikogo nie zastała.
– Podobno zmiany na Chyliczkowskiej były pomysłem jednego człowieka, Ksawerego Guta, który chciał w ciągu pięciu minut dojeżdżać z domu do pracy – mówi Jolanta Krzyżewska. – Szkoda, że odbędzie się to kosztem innych…
Sygnalizacja świetlna na skrzyżowaniu Chyliczkowskiej z Puławską oraz Warszawską ma być gotowa do połowy sierpnia. Zmiana organizacji ruchu na Chyliczkowskiej jest planowana we wrześniu.

TW

8 KOMENTARZE

  1. Nie wspominając o sensowności zmian na Chyliczkowskiej, pani Jolanta mieszka w centrum miasta od 70 lat i chyba powinna się przyzwyczaić do tego faktu.

  2. Stare pudło wiecznie narzeka , oferowali zamianę mieszkania . Nie bo coś tam , wypieprzyć ją na bruk i pól budynku rozebrać dla bezpieczeństwa !

  3. Jak światła przeszkadzają, to niech się wyniesie na wieś.
    Koniec blokowania inwestycji przez jednostki!
    Trudno trzeba żyć dalej, mnie nikt nie pytał czy chce obok oczyszczalnie !

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wprowadź komentarz !
Podaj swoje Imię