Nie otwierano mieszkania, wezwano służby ratownicze

4

PIASECZNO Pracownicy opieki społecznej zaniepokoili się brakiem kontaktu z podopieczną osobą, która nie otwierała mieszkania. Na miejsce wezwano służby ratownicze

Od wtorku nie było kontaktu z osobą, co zaniepokoiło pracownika socjalnego – mówi nadkom. Jarosław Sawicki z Komendy Powiatowej Policji w Piasecznie.
Wezwano straż pożarną, policję i karetką pogotowia. Strażacy mieli dostać się do mieszkania, by wpuścić ratowników medycznych.
Okazało się jednak, że nasza pomoc nie była potrzebna – informuje mł. bryg. Łukasz Darmofalski z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Piasecznie. – Ktoś z rodziny osoby potrzebującej pomocy dysponował kluczem i udało mu się dojechać. Ratownicy medyczni bez przeszkód dostali się do mieszkania.

AB

CZYTAJ TAKŻE:  Policja prosi o zapłatę za paliwo.

4 KOMENTARZE

  1. Czepiasz się szczegółów i tak wszyscy wiedzą o co chodzi ale jak już pojawia się artykuł to mógłby być napisany do końca a nie do połowy.

  2. Opieka czy pomoc, i tak określenie nie na miejscu. Piaseczyńska instytucja nie pomaga potrzebującym tylko cwaniaczkom, głównie rodzinom “biznesmenów”

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wprowadź komentarz !
Podaj swoje Imię