Padły strzały na ulicy! Policjant użył broni

3

KONSTANCIN-JEZIORNA – Dziś w nocy ktoś strzelał przy Centrum Handlowym Stara Papiernia – poinformował nas rano jeden z mieszkańców. – Wezwano karetką tak jakby ktoś został ranny, rano byli tam też strażacy. Chyba sprzątali krew.
Rzeczywiście jak ustaliła PAP na stacji benzynowej policjanci użyli broni.* Oddano trzy strzały

– Zatrzymano poszukiwanego mężczyznę, który wcześniej był notowany za rozboje i napady – poinformował rzecznik Komendy Stołecznej Policji nadkom. Sylwester Marczak
Jak informuje PAP, do zdarzenia doszło w nocy. Wezwano policję z powodu agresywnego zachowania mężczyzny, który przyjechał na stację. Policjanci próbowali zatrzymać mężczyznę, ten jednak rozbił butelkę zamierzając nią zaatakować policjanta.
– Funkcjonariusze na początku użyli środków przymusu bezpośredniego w postaci gazu – informuje rzecznik. – Jednak to nie przyniosło rezultatu, dlatego policjant użył broni palnej oddając dwa strzały ostrzegawcze w powietrze. Trzeci strzał był w kierunku mężczyzny. Został on postrzelony w nogę, po czym go obezwładniono – dodał rzecznik.
Jak się dowiedzieliśmy na miejsce wezwano karetkę pogotowia, która zabrała postrzelonego mężczyznę do szpitala. Z informacji przekazanej przez rzecznika wynika, że był on poszukiwany, a wcześniej już notowany za rozboje i napady
Użycie broni przez policjanta jest aktualnie badane przez wydział kontroli KSP, który obecnie nie stwierdził nieprawidłowości w działaniu funkcjonariuszy.
– Jeżeli chodzi o policjanta, który użył broni to tak jak każdemu przysługuje pomoc psychologa, ale to od jego decyzji zależy czy z niej skorzysta – dodał rzecznik. Policjant, który obezwładnił mężczyznę także został zabrany do szpitala, ponieważ napastnik wskazał, że jest nosicielem zakaźnej choroby.
O sprawie sprawie poinformowano prokuraturę.

CZYTAJ TAKŻE:  14-latkowie ukradli 23 tys. zł

*
– Strzały padły na ul. Wojska Polskiego – precyzuje nadkom. Jarosław Sawicki z Komendy Powiatowej Policji w Piasecznie. –  Policjanci zostali powiadomieni, że ze stacji paliw odjeżdża mężczyzna, który może prowadzić pod wpływem alkoholu. Na miejsce zostali skierowani policjanci z wydziału ruchu drogowego, ale do samego zatrzymania nie doszło na stacji, ale na ul. Wojska Polskiego.

AB/PAP

3 KOMENTARZE

  1. Absolutnie nie strzela się w kończyny. Gdyby trafił w tętnicę to było by po człowieku. Jak już to oddaje się strzały w masę ciała. Natomiast w tym przypadku nie sądzę, by to było potrzebne.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wprowadź komentarz !
Podaj swoje Imię