Park czy parking przy Młynarskiej?

PIASECZNO Od lipca trwa porządkowanie terenu zielonego u zbiegu ulic Warszawskiej i Młynarskiej. Mimo że na skwerze mają pojawić się niedługo nowe nasadzenia, mieszkańcy mają zastrzeżenia co do wyglądu mini parku, w tym zbyt dużej powierzchni przeznaczonej pod miejsca parkingowe


W październiku na skwerze maja pojawić się nowe nasadzenia

Rewitalizowany teren ma powierzchnię około 0,6 ha. W jego rogu stoi dom, który też jest własnością gminy. W tej chwili wokół budynku wymieniane jest ogrodzenie. Od strony ulic Młynarskiej i Warszawskiej gmina utwardziła płytami duże powierzchnie pod parkingi dla samochodów. Wiceburmistrz Daniel Putkiewicz przekonuje, że wcześniej w tym miejscu mieszkańcy parkowali „na dziko” lub znajdowały się garaże.
Teren pod parkingi nie został powiększony – dodaje Putkiewicz. Między parkingami znajduje się teren zielony, którego uporządkowanie wymaga jeszcze sporo pracy. Na razie ułożono alejki z kostki brukowej, zainstalowano nowe oświetlenie, usunięto część starych drzew, ustawiono nowe ławki i kosze na śmieci. W październiku na skwerze mają być robione nasadzenia. Mimo to wygląd i rozplanowanie parczku nie podoba się niektórym mieszkańcom.
Wykarczowano drzewa, które tak naprawdę były tylko do przycięcia, a w ich miejsce pobudowano dwa wielkie parkingi – mówi pani Elżbieta, mieszkająca w bloku przy ul. Warszawskiej. – Czujemy się oszukani, bo zamiast zapowiadanej zieleni, teren został wyłożony betonowymi płytami. Poza tym zamontowano strasznie jasne lampy, których światło razi nas po oczach. Miało tu powstać miejsce do spacerowania, a wyszła betonowa patelnia. Władze Piaseczna znów zrobiły z mieszkańców idiotów.
Daniela Putkiewicza dziwią nieco te ostre słowa.
Projekt skweru był wcześniej konsultowany – mówi. – Jednak jeśli wspólnoty mieszkaniowe zawnioskują o ograniczenie powierzchni parkingów, bez problemu możemy to zrobić. Ja też wolę zieleń. Jednak, z tego co wiem, na miejsca parkingowe było w tej części miasta duże zapotrzebowanie. Jeśli chodzi o lampy, to zawsze możemy zmienić żarówki na mniej oślepiające. Ale to mieszkańcy chcieli, żeby było jasno i bezpiecznie.

Tomasz Wojciuk

1 KOMENTARZ

  1. Ulicę dalej jest park, fontanna, a zaparkować przy Młynarskiej i Warszawskiej graniczy z cudem. Straż miejska szaleje tu z blokadami na koła. Parking jest tutaj potrzebny.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wprowadź komentarz !
Podaj swoje Imię