Piękny powrót utytułowanego kickboksera

1

PIASECZNO Dwa tygodnie temu we Francji Przemysław Ziemnicki pokonał na punkty młodszego o kilkanaście lat Cyrille’a Joela Missipo. Był to pierwszy od dwóch lat zawodowy pojedynek naszego mistrza, który zdecydował się przejść na sportową emeryturę, a teraz – za namową starego znajomego – powrócił na ring


Przemysław Ziemnicki – były mistrz świata i Europy, który kilka lat temu przeszedł na sportową emeryturę, teraz powrócił, aby stoczyć być może ostatni w karierze pojedynek

Walka z udziałem Przemysława Ziemnickiego była głównym wydarzeniem gali w Avignon, która odbyła się 8 lutego.
– Propozycję, aby wziąć w niej udział otrzymałem dosłownie tydzień wcześniej – wspomina Ziemnicki. – Zadzwonił do mnie dawny kolega, Sebastian Pace, z którym kilkukrotnie walczyłem. Pochorował się i poprosił, abym go zastąpił. Po krótkim namyśle zgodziłem się, choć miałem tylko tydzień, aby przygotować się do walki. Potraktowałem to jako przygodę.
Przemysław Ziemnicki, który na co dzień trenuje kadrę Polski i prowadzi sekcję w Legia Kickboxing poprosił o pomoc trenera Dimitrija Kartela, który zorganizował mu trzy sparingi oraz kilka treningów personalnych.
– Nie miałem wiele czasu na przygotowania, ale wiedziałem że obronię się doświadczeniem – mówi były mistrz świata i Europy. – Chciałem pokazać się z dobrej strony, choć nie liczyłem na zwycięstwo.
Walka w formule full contact w Avignon była zakontraktowana na pięć rund, z których każda trwała dwie minuty.
– Wygrałem każdą rundę, a w czwartej omal nie znokautowałem mojego przeciwnika – mówi Przemysław Ziemnicki. – Było to pozytywne zakończenie kariery. Wiele osób mi gratulowało. Muszę przyznać, że spotkała mnie naprawdę miła niespodzianka. Trochę zdenerwowałem tylko żonę, bo obiecałem jej dwa lata temu, że po ślubie nie będę więcej walczył…

TW

1 KOMENTARZ

  1. Brawo, Panie Przemysławie, to jest, to!
    Żona chyba przedwcześnie zakazała Panu starów?
    Główna walka wieczoru, śmieszny tydzień przygotowań, i rozwałka przeciwnika?
    Jaki poziom jest dzisiejszego kickboxingu? albo bardzo dobra forma Pana Przemysława.

    Tak czy inaczej WIELKIE GRATULACJE!!!

Pozostaw odpowiedź Kojak Anuluj odpowiedź

Wprowadź komentarz !
Podaj swoje Imię