Pijany prowadził trzeźwego

PIASECZNO Noc sylwestrowa rządzi się swoimi prawami. Przekonali się o tym pasażerowie wracający po godzinie 3 nad ranem nocnym autobusem ZTM jadącym z Warszawy do Piaseczna

Autobus N83 docierał tej nocy na kolejne przystanki kilkanaście minut spóźniony. Przyczyną była zapewne… nieznajomość trasy kierowcy. Zamiast wjechać bezpośrednio do Piaseczna prowadzący pojazd postanowił bowiem pojechać drogą 79 w kierunku Góry Kalwarii, ale szybko zorientował się w sytuacji i zrobił nawrotkę na pobliskiej stacji benzynowej. W tym momencie z pomocą postanowił mu przybyć jeden z pasażerów, który – mimo wyraźnego bycia pod wpływem alkoholu – zdecydował się samozwańczo zostać pilotem nocnego autobusu.
Pomimo zaangażowania ze strony krewkiego mężczyzny, który głośno wydawał kierowcy N83 instrukcje, nie obyło się bez kolejnych wpadek. Zamiast skręcić w Puławską autobus wybrał trasę ulicą Okulickiego, nie bardzo wiedział gdzie jest jego przystanek na Szkolnej, po czym nie skręcił w Dworcową i chciał jechać dalej ulicą Jana Pawła. Ostatecznie, po kolejnej nawrotce, pojazd dotarł bezpiecznie do pętli przy dworcu kolejowym. Pasażerowie przyjęli całą sytuację z humorem, a pilotujący pojazd otrzymał od nich na zakończenie burzę braw – niczym po szczęśliwym wylądowaniu samolotu.
Polska to chyba jedyny kraj, w którym pijany z powodzeniem prowadzi trzeźwego – śmiał się jeden z podróżnych.

Grzegorz Tylec

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wprowadź komentarz !
Podaj swoje Imię