Podrabiają OLX i oszukują sprzedających. Zobacz jaki jest mechanizm

0

Sprzedając rzeczy w Internecie trzeba zachować niezwykłą czujność. Przez naszą nieuwagę oraz chęć szybkiej sprzedaży swoich rzeczy, możemy stracić pieniądze. Ta metoda oszustwa związana jest z platformą OLX i komunikatorem WhatsApp.

 

Na początek cyberprzestępcy kontaktują się ze sprzedającym przez komunikator WhatsApp. Wówczas sprzedający otrzymuje od oszustów link do strony udającej witrynę OLX, która rzekomo pozwala na finalizację transakcji. W kolejnych wiadomościach zachęcają, by wprowadzić m.in. dane swojej karty, po to, aby otrzymać na nią pieniądze za przedmiot z ogłoszenia. Od utraty gotówki dzieli wtedy zaledwie jedno kliknięcie. Chęć szybkiej sprzedaży produktu powoduje, że czasami nawet nie zastanawiamy się nad tym w co klikamy, żeby tylko sfinalizować sprzedaż. Niestety efekt końcowy bardzo często jest odwrotny.

CZYTAJ TAKŻE:  Śmiertelnie potrącił człowieka i pozostawił w rowie

Oszustwo krok po kroku

Wyobraź sobie taką sytuację: masz na OLX wystawiony produkt i dostajesz na WhatsAppie wiadomość od potencjalnego klienta. Mówi, że jest zainteresowany i chciałby go kupić a przesyłkę zorganizuje na własną rękę. Odpisujesz więc, że nie ma problemu i po chwili otrzymujesz odpowiedź, że zaraz zapłaci. Mija kilka minut i przychodzi SMS z linkiem do potwierdzenia.

Klikasz więc odnośnik i przechodzisz na stronę gdzie czytasz, że kupujący opłacił zamówienie. Aby otrzymać pieniądze, musisz tylko wpisać dane karty bankowej, na którą wpłyną środki. W kolejnym oknie pojawia się już tylko prośba o wpisanie kodu i potwierdzenie wypłaty. Jeśli to zrobisz, to stracisz pieniądze z konta.

CZYTAJ TAKŻE:  Co miał do ukrycia kierowca hondy? Czemu uciekał przed policją?

Czego nie wolno!

Policjanci przypominają, by nie podawać danych dostępowych do swoich kont czy kart. W przypadku oczekiwania na przelew nie są potrzebne informacje dotyczące pinu czy trzycyfrowego kodu, znajdującego się na odwrocie karty. Zwracajmy uwagę na podsyłane linki do płatności, które tylko pozornie są wiarygodne. Z dotychczasowych zgłoszeń wynika, że są w nich przestawione lub dodane kropki, cyfry czy słowa w obcych językach, mające nas przekonać, że wchodzimy na stronę portalu ogłoszeniowego. Graficznie strona może wyglądać na oryginalną. W razie wątpliwości zapytajmy inne osoby, czy korzystały z podobnych płatności i jak one wyglądały. To może uratować oszczędności zgromadzone na koncie.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wprowadź komentarz !
Podaj swoje Imię