Poprawili stan drogi na… gorszy. Mieszkańcy domagają się konkretnych działań

2

KONSTANCIN-JEZIORNA/POWIAT Mieszkańcy nadwiślańskiej miejscowości Piaski od kilkunastu lat walczą o poprawę stanu drogi, przebiegającej przez ich miejscowość. Chodzi tak naprawdę o utwardzenie 350-metrowego odcinka znajdującego się w zarządzie powiatu duktu. – Nie planujemy poprowadzić drogi do pojedynczej posesji – poinformował niedawno starosta Ksawery Gut


– Prosimy powiat o utwardzenie tego ciągu przynajmniej od 2012 roku – mówi pan Wojciech, jeden z mieszkańców Piasek. – Władze twierdzą uparcie, że nie będą robiły drogi dla kilku osób. Tymczasem my pod petycją dotyczącą poprawy jej stanu zebraliśmy już 24 podpisy…

Pan Wojciech wyjaśnia, że nieutwardzony odcinek drogi powiatowej oznaczonej numerem 114 jest okresowo naprawiany.
Te naprawy dużo jednak nie dają – puentuje. – Drogą jeździ dużo quadów i crossów, które ją rozjeżdżają. W maju, w ramach wyrównywania nawierzchni, wysypano nam jakąś dziwną frakcję zawierającą glinę i wapno. Po tym nie da się praktycznie jeździć. Codziennie muszę myć samochód, bo wszystko jest – brzydko mówiąc – usyfione. Naprawdę, tak nie da się dłużej żyć…

Temat drogi zainteresował kilka tygodni temu radnego Martina Świegodzińskiego, który zapytał w ramach interpelacji, czy w przyszłym roku będzie możliwe wybudowanie kawałka ciągu oznaczonego numerem 114 w Piaskach, od końca drogi asfaltowej biegnącej przez miejscowość, do skrzyżowania z drogą gruntową wiodącą do wału wiślanego i przepustu kanału brzeskiego.
Doraźne utrzymanie stanu nawierzchni w ramach bieżącego utrzymania jest niewystarczające i nie spełnia oczekiwań mieszkańców – zauważył radny Świegodziński.

W odpowiedzi na interpelację starosta Ksawery Gut poinformował, że nie przewiduje w przyszłorocznym budżecie budowy drogi „do pojedynczej i indywidualnej posesji”.
Zwracam uwagę, że zadaniem powiatu jest zaspakajanie potrzeb zbiorowych wspólnoty, co oznacza w pierwszym rzędzie kierowanie środków budżetowych na inwestycje drogowe oczekiwane nawet przez wielotysięczne lokalne społeczności – argumentuje starosta.
Pan Wojciech nie zgadza się z tą argumentacją.
Wbrew temu, co mówi starosta, to nie chodzi o dojazd dla kilku osób – twierdzi. – Na najbliższej sesji rady powiatu przekażemy petycję w sprawie utwardzenia drogi. Chcemy, aby to zadanie zostało wprowadzone do przyszłorocznego budżetu. Pod petycją już podpisały się 24 osoby, a zbieranie podpisów cały czas trwa.

TW

2 KOMENTARZE

  1. Za to wybudowali powiatowy potworek drogowy – Trak Warecki w Nowinkach. Ciekawe, kiedy ktoś rozliczy włodarzy ze zmarnowanej kasy na pierwotne projekty. Pewnie jak ktoś rozwali się w lesie na tym trakcie, bo drogą powiatową trudno to nazwać.

  2. Akurat z tym zadufanym typem starostą to o niczym nie można porozmawiać Jest nieomylny Alfa i Omega Nie słucha nikogo.
    Ludzie kto na niego głosuje Większego gbura to chyba nie ma

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wprowadź komentarz !
Podaj swoje Imię