Poślizg przy budowie wiaduktu na Karczunkowskiej

0

LESZNOWOLA/URSYNÓW Budowa wiaduktu na ulicy Karczunkowskiej przy stacji PKP Jeziorki trwa już od roku i wygląda na to, że zakończy się później niż przewidywano. Czy kierowców czeka taka sama gehenna jak w przypadku wiaduktu w alei Kalin w Piasecznie?


Budowa wiaduktu na poważnie rozpoczęła się w październiku ubiegłego roku, kiedy to wykonawca otworzył tymczasowy przejazd, zlokalizowany 200 m obok realizowanej inwestycji. W maju tego roku, kiedy robiono podtrzymujące konstrukcję filary oraz zjazdy, PKP PLK informowało, że przejazd ma być gotowy na przełomie III i IV kwartału tego roku, a więc około października. Mimo że tempo prac było dobre, sytuacja niespodziewanie zmieniła się.
– Wykonawca bezkolizyjnego wiaduktu na ulicy Karczunkowskiej zgłosił konieczność wydłużenia prac – poinformował nas kilka dni temu Karol Jakubowski z biura prasowego PKP PLK. – Zgodnie z zapewnieniami wykonawcy zasadnicze prace mają potrwać do przełomu III i IV kwartału, po czym nastąpią prace wykończeniowe.
Nie wiadomo ile czasu zajmie ten etap robót. Wiadomo natomiast, że PKP PKL, chcąc zapewne uniknąć błędów popełnionych przy okazji inwestycji w alei Kalin, będzie chciało odpowiednio wcześniej skompletować dokumenty, uprawniające do prowadzenia na wiadukcie ruchu.
– Najpierw, bo już 25 września, przywrócony zostanie ruch drogą przy ulicy Kurantów do tymczasowego przejazdu kolejowo-drogowego – dodaje Karol Jakubowski.

TW

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wprowadź komentarz !
Podaj swoje Imię