Poważny wypadek na trasie DK79

18

GÓRA KALWARIA  Na trasie Góra Kalwaria – Piaseczno (DK79) motocykl  uderzył w samochód osobowy. Poszkodowany został motocyklista. Należy spodziewać się dużych utrudnień w ruchu

 

Na drodze krajowej 79 w Baniosze zdarzył się wypadek. W tył samochody osobowego skręcającego w ul. Spokojną uderzył motocyklista.  Poszkodowanemu motocykliście na miejscu pomocy udzielała załoga karetki. Wezwano jednak Lotnicze Pogotowie Ratunkowe. Prawdopodobnie stan motocyklisty jest poważny

Należy się liczyć z utrudnieniami w ruch, podczas lądowanie śmigłowca droga będzie zablokowana.

CZYTAJ TAKŻE:  Kierowca skutera trafił do szpitala

18 KOMENTARZE

    • Kultury trochę radzę, wcale nie trzeba “zapitalać’ żeby zniszczyć tak motor… Po drugie lepiej darować sobie takie komentarze, bo każdemu się może zdarzyć, a czytająca go rodzina motocyklisty, którego nie wiadomo czy z tego wyjdzie doznaje dodatkowego cierpnia. Najlepiej to usiąść i oceniać jak nic się nie wie

    • A pomyślał Pan może że ten komentarz może przeczytać rodzina czy przyjaciele tego chłopaka? Jak by się Pan poczuł gdyby przeczytał coś takiego gdyby to Pana syn miał taki wypadek? Następnym razem radzę pomyśleć 3 razy zanim się coś napisze A jak nie ma się nic mądrego do powiedzenia to najlepiej nie pisać nic.

    • Jechał za szybko czy nie… To jest CZŁOWIEK taki jak my wszyscy, taki który popełnia błędy, a te komentarze czytają ludzie mu bliscy, w tym momencie to nie czas na wydawanie sądów, czasami warto przemyśleć co jest na miejscu – co nie, jeśli chce Pan wydawać sądy to proszę zorbic to w swojej głowie… Bo nie zdaje sobie Pan pewnie sprawy jak ciężko musi być bliskim…

      • Nigdy nie będzie normalnie na polskich drogach jeśli zamiast krytykować złe zachowania będzie się próbowało zamknąć wszystkim usta. Motocykliści (nie wszyscy) jeżdżą za szybko, wpychają się pomiędzy auta i cieszą się swoją wolnością. Do czasu… Wjechał w tył znaczy, że nie zachował bezpiecznej odległości w relacji do prędkości z którą podróżował. Nie widzę tu niczego, czego nie mogliby przeczytać bliscy.

        • Tak jak napisał Tata motocyklisty, to sądy są od wydawania wyroków. Chłopak płaci teraz najwyższą cenę, ponieważ przed nim długa droga do powrotu do pełni zdrowia i naprawdę myśle, że komentarze na temat prędkości z jaką jechał, która wcale nie musiała być duża, motocykl jest zdecydowanie mniej trwały niż samochód, są zbędne.

  1. Jakoś w latające anioły nie wierzę że ten ktoś wolno jechał jakby trzymał odległość to by tego nie było a po drugie co motocykliści robią na drodze to druga para kaloszy ostatnio jeden by mi się na dk 50 wpakował pod zęby z naprzeciwka a obrońcy pomyślcie nim zaczniecie kogoś bronić a tym bardziej motocyklistów że takie pudełko również posiada hamulce znacznie lepsze od samochodu i miał szansę wyhamować gdyby nie pajacował na drodze

  2. Drodzy komentatorzy,
    Proszę Was wszystkich o wstrzemięźliwość w pisaniu negatywnych komentarzy, trochę kultury i szacunku do osoby poszkodowanej i rodziny. Myślę, że lepiej darować niż coś głupiego napisać.
    Przecież to CZŁOWIEK jak my wszyscy i największą wartością to, co posiadamy to ŻYCIE, o co powinniśmy nawzajem dbać, szanować i pielęgnować.
    Każdy w życiu popełnia jakieś błędy, mniejsze lub większe. Od wydawania wyroków są sądy a nie my, szczególnie nie znając całej sprawy, jaka miała miejsce a wydajemy wyrok.
    Mi, jako ojcu i całej mojej rodzinie ciężko jest jak czytamy takie komentarze, nikomu nie życzę tego, co ja przeżyłem z całą rodziną.

    W imieniu całej rodziny chciałem podziękować za udzieloną pomoc mojemu synowi:
    -świadkom zdarzenia
    -ekipie pogotowia, która przybyła na miejsce zdarzenia, (pana ratownika proszę o trochę empatii do poszkodowanych, nie zwracając uwagi na okoliczności wypadku)
    -ekipie Lotniczego Pogotowia Ratunkowego
    -straży OSP Baniocha, OSP Góra Kalwaria, JRG Piaseczno,
    I TU BARDZO, BARDZO DZIEKUJĘ PRZEDEWSZYSTKIM STRAŻY (nie wiem, która to jednostka, prawdopodobnie Piaseczno) podjęła decyzję o wezwaniu pogotowia lotniczego i przetransportowanie do odpowiedniego szpitala, który udzielił najlepszej pomocy, jaką syn mógł otrzymać.
    -dziękuję za wsparcie w komentarzach, jest to budujące i podtrzymujące na duchu

    A panu Andrzejowi życzyć zdrowia.

Skomentuj będą mieć z głowy na jakiś czas odrobinę spokoju Anuluj odpowiedź

Wprowadź komentarz !
Podaj swoje Imię