Psa nie udało się uratować. Czy właściciel odpowie za znęcanie się nad zwierzętami?

KONSTANCIN-JEZIORNA Kilka miesięcy temu z domu w Konstancinie-Jeziornie odebrano ciężko chorą sukę, która nie była w stanie chodzić. Psa trzeba było uśpić. Śledztwo w kierunku pastwienia się nad zwierzętami prowadzi policja pod nadzorem prokuratury


Fot. Animal Rescue Poland

Pies mieszkał na terenie posesji przy ul. Willowej. Właściciel wyjechał, a dom znajdował się pod opieką pani, która nie była w stanie udzielić zwierzęciu pomocy. Podobno kontaktowała się z pracodawcą, jednak ten zbagatelizował sprawę. W końcu kobieta nie wytrzymała i zawiadomiła o wszystkim fundację Animal Rescue. – Suczka, prawdopodobnie w wieku około 8 lat, była bardzo ciężko chora – wspomina Dawid Fabjański z Animal Rescue Poland. – Miała w rejonie podbrzusza ogromnego guza, dlatego natychmiast zabraliśmy ją do kliniki weterynaryjnej.
Pies został gruntownie przebadany i poddany doraźnemu leczeniu. Niestety, guz był tak duży, że zaczął się jego rozpad. Poza tym nastąpiły przerzuty i suczka strasznie cierpiała. Wobec tego lekarze podjęli trudną decyzję o dokonaniu eutanazji. Na tym jednak sprawa się nie skończyła. – Toczy się postępowanie, w wyniku którego właściciel psa może usłyszeć zarzut znęcania się nad zwierzętami – mówi Dawid Fabjański. – Dochodzenie w tej sprawie prowadzi konstancińska policja.
Tylko w tym roku podobne zarzuty usłyszało kilku mieszkańców powiatu piaseczyńskiego, którym odebrano znajdujące się w fatalnym stanie zwierzęta. Zwykle nie kończą się one karą bezwzględnego więzienia (grozi za to do 5 lat pozbawienia wolności), ale wyrokiem w zawieszeniu, co – jak dodaje Dawid Fabjański – i tak ma walor wychowawczy.

TW

3 KOMENTARZE

  1. oho….CI wyludzacze i klamczuchy (dla niepoznaki nazywajacy sie “obroncami zwierzat”) coraz smielej sobie poczynaja…

    • Jasne bo przecież katowanie zwierząt (tak jak katowanie członków rodziny) to takie polskie, katolickie prawo. To prawo wolnego człowieka. Twoje więc możesz przywiązać do drzewa, zagłodzić, pozostawić bez leczenia. Na takich jest jedna kara – powrót do kodeksu Hammurabiego ewentualnie Sołowki.
      Właścicielowi psa proponuję zaaplikować obydwie powyższe kary.
      “Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta” G.B.Shaw

  2. Za znęcanie się nad zwierzętami powinna być kara bezwzględnego więzienia, bez zawieszenia, żeby taki … na własnej skórze odczuł co robi bezbronnym istotom, uzależnionym całkowicie od człowieka.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wprowadź komentarz !
Podaj swoje Imię