Radni PiS chcą większej jawności!

10

POWIAT Radni powiatowi Prawa i Sprawiedliwości domagają się by posiedzenia komisji problemowych, podobnie jak sesji rady były transmitowane na żywo w internecie.

Wczoraj wpłynął projekt uchwały w sprawie wprowadzenia zmian w Statucie Powiatu Piaseczyńskiego. Radni domagają się by posiedzenia komisji były nagrywane i udostępniane w biuletynie informacji publicznej oraz na stronie internetowej powiatu.
Zasadnicza dyskusja nad projektami oraz wypracowanie kształtu najważniejszych przepisów przeważnie odbywa się właśnie na etapie komisji – zwraca uwagę radny Sergiusz Muszyński. W tej chwili Rady Powiatu Piaseczyńskiego ma ustawowy obowiązek transmisji obrad sesji. – Istniejącą infrastrukturę techniczną można by wykorzystać także do transmisji obrad komisji – uważają wnioskodawcy. – W związku z powyższym, projekt nie generuje dodatkowych kosztów.
Transmisje oraz rejestracja obrad komisji są już praktykowane przez niektóre samorządy, m. in. gminy Marki, Michałowice, Kargowa czy Lubartów.
To przyczyni się do zwiększenia transparentności, przejrzystości oraz kontroli obywatelskiej nad procesem stanowienia uchwał – podkreśla radny Sergiusz Muszyński.
Starosta piaseczyński Ksawery Gut jest dość sceptyczny do pomysłu radnych.
Ustawa nie nakłada takiego obowiązku – zwraca uwagę starosta Gut. – Protokoły z obrad komisji są dostępne w Biuletynie Informacji Publicznej. Dodatkowe nagrywanie posiedzeń komisji to dublowanie czynności – uważa starosta.

Adam Braciszewski

10 KOMENTARZE

  1. „Radni PiS chcą większej jawności!”
    =========================
    Jak w ramach większej jawności radni zrzucą z siebie te ładne wdzianka i będą obradować na golasa, to jestem za.

    Widok byłby co prawda dość obrzydliwy, ale za to na swój sposób zabawny. Oglądalność obrad znacznie by wzrosła. Może by nawet ten spektakl w światowych telewizjach pokazali?

    Szanowni radni powiatowi, nadeszła pora próby! Jak chcecie zwiększyć swoją popularność w elektoracie, to zaproście telewizję i ściągajcie ciuchy!

    A jak starosta Gut obnaży się i stanie przed kamerami, to zaraz ponętne wyborczynie zaczną walić do niego drzwiami i oknami (no, oknami to może niekoniecznie, bo musiałyby przez dach). Może się chłopak na którą skusi? 🙂

      • Z jednej strony masz rację, bo jak widzę gębę radnego Misiewicza (sorry: młodego Muszyńskiego; nie wiem, czemu mi się ciągle myli), to wolę nawet sobie nie wyobrażać, jak może wyglądać jego dupa. Nadęty, arogancki, chamowaty, despotyczny i socjopatyczny Gut po pozbyciu się pancerza z ciuchów może wyglądać równie żałośnie.

        Z drugiej strony żyjemy w epoce, kiedy to najważniejszy jest fun, a wszelkie dziwactwa i patologie pokazywane w „przekaziorach” zyskują wielką popularność i poklask. Marilyn Monroe stwierdziła kiedyś, że „nieważne, jak o mnie myślą, ważne żeby mnie kochali”. Wcześniej niejaki Phineas Barnum rzekł: „nieważne, co o mnie mówią, ważne, żeby poprawnie pisali nazwisko”. Wniosek z tego, że gdyby ci nasi żałośni radni powiatowi, których istnienie nawet psa z kulawą nogą nie obchodzi, zdobyli się na obradowanie na golasa, to mogliby tym wzbudzić w elektoracie powszechne zainteresowanie i aplauz – niezależnie od tego, jak wyglądają. Z pewnością zapewniliby tym sobie wybór na kolejną kadencję, a może nawet zostaliby posłami lub senatorami.

        P.S. Poza zarządem powiatu i radnymi powiatowymi istnieje jeszcze w tej nikomu niepotrzebnej (poza bezpośrednio zainteresowanymi, oczywiście) strukturze stanowisko tzw. sekretarza powiatu. Wieść powiatowa niesie, że osoba pełniąca obecnie tę funkcję, a posługująca się nazwiskiem dziwnie podobnym do radnego Misiewicza (sorry, znów mi się pomyliło!), nie posiada żadnych przydatnych na tym stanowisku kompetencji poza jedną: jest dobrą znajomą niejakiego pana Guta, przypadkiem starosty piaseczyńskiego. W ostatnich wyborach samorządowych przepadła, więc trzeba jej było znaleźć jakieś fajne, dobrze płatne stanowisko. No i udało się! Myślę, że byłoby z korzyścią dla niej, gdyby także rozebrała się przed kamerami. Trzeba grać takimi kartami, jakie się posiada! 🙂

  2. Znacząca część Naszego życia “odbywa”się online.Słowo czytane odchodzi do lamusa.Dowód osobisty mogę zamówić kilkoma kliknięciami w telefon.Nad czym się,więc zastanawiać,w czym porblem,co jest do ukrycia? Chodzi raczej o kłótnie,gonienie króliczka aby sprawiać wrazenie,że coś się dziej/robi aby trzepać na boku cichcem kasiorę/jeżeli nie dosłownie to w sensie przyszłych stołków?

  3. – Protokoły z obrad komisji są dostępne w Biuletynie Informacji Publicznej… tak, ale z jakim poślizgiem czasowym – zwracam uwagę staroście Gutowi. I protokoły nie wszystko zawierają.
    – Dodatkowe nagrywanie posiedzeń komisji to dublowanie czynności – uważa starosta. A czy wyborcy mają takie samo zdanie? Czyje zdanie winno być ważniejsze?
    – Transmisja byłaby “bacikiem” na pracę radnych … czy komuś to wadzi?

  4. Bezczelność PISowska nie zna granic. Członek formacji, która wszystko by robiła po swojemu bez słuchania kogokolwiek (na efekty tych zrealizowanych pomysłów trochę poczekamy, ale i tak będzie wstyd na całą Europę), domaga się większej jawności. Panie Sergio jesteś blisko władzy centralnej, przyczyń się do ujawnienia list poparcia do istniejącej quqsi KRS, a wtedy twoje żądania ws. jawności będzie rzeczywiście uzasadnione. Do dzieła Sergio!!!

    • Wystawiam auto na sprzedaż(cena uśredniona aby w miarę szybko sprzedać,ale za rozsądne pieniądze) dla przykładu 20 zł. Przyjeżdza kupujący z dwoma kolegami.Po obejrzeniu proponuje 9 zł bo On więcej nie ma jak mówi- to bezczelność czy głupota? Odnośnie wyżej podpisanego: Mamy demokrację czyli rządzi ten kto wygrał wybory? Czy rządzą Ci z namaszczenia,ale leniwe nieudaczniki,którym wydaje się,że inni to frajerzy? Wspomnę,że nie jestem zwolennikiem ani wyborcą obu wiadomych ugrupowań,żrących się i żerujących na Nas, partyjnych cwaniaczków i ich rozległej świty.

      • Mam podobny pogląd z tym jednak zastrzeżeniem, że demokracje JESZCZE mamy. Ciekawe jak długo pod tymi rządami?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wprowadź komentarz !
Podaj swoje Imię