PIASECZNO/POWIAT Radny powiatowy Krzysztof Kasprzycki wzywa do wprowadzenia zakazu używania na imprezach i wydarzeniach organizowanych przez samorządy, plastikowych sztućców oraz jednorazowych talerzyków i kubeczków

Swój apel radny Krzysztof Kasprzycki poparł interpelacjami złożonymi zarówno do burmistrza Piaseczna Daniela Putkiewicza, jak i starosty piaseczyńskiego Ksawerego Guta.
Zagrożenia związane z negatywnymi zmianami klimatycznymi widoczne są dla wszystkich mieszkańców, również najbardziej sceptycznych względem teorii ocieplania klimatu – twierdzi radny Kasprzycki. – Dynamiczne zmiany klimatyczne wymagają zdecydowanych działań. Jednym z najważniejszych czynników wpływających na nasz ekosystem jest wszechobecny plastik – zwraca uwagę i dodaje, że według Komisji Europejskiej ponad 80 proc. odpadów w morzach stanowią tworzywa sztuczne. 70 proc. wszystkich odpadów morskich to wyroby jednorazowego użytku: plastikowe i styropianowe kubki i talerzyki, pojemniki do żywności, słomki, sztućce i patyczki do uszu, a nawet patyczki do balonów dla dzieci.
– Tworzywa sztuczne z powodu powolnego tempa rozkładu gromadzą się w morzach, oceanach i na plażach, lasach, parkach i polach uprawnych, w UE i na świecie – podnosi radny w interpelacji. – Pozostałości tworzyw sztucznych znajdowane są w organizmach morskich takich jak żółwie, foki, wieloryby i ptaki, także w organizmach ryb, organizmach leśnych, polnych a zatem bez wątpienia w łańcuchu pokarmowym człowieka.
W czasach drastycznego wzrostu kosztu wywozu i utylizacji odpadów, oraz wymagania od naszych mieszkańców skrupulatnej segregacji odpadów – pod rygorem wyższej ceny – produkowanych w naszej lokalnej społeczności samorządy muszą zacząć zmiany od siebie! – uważa radny Kasprzycki. – To samorząd musi stać się liderem i katalizatorem tych zmian!!! To na naszym terenie znajduje się szereg atrakcji turystycznych, znanych terenów rekreacyjnych. Niestety coraz częściej zanieczyszczonych przed opady plastikowe.
Wzywa władze powiatu piaseczyńskiego oraz władze gminy do wprowadzenia zakazu używania plastikowych sztućców, pojemników na napoje oraz innych plastikowych jednorazowych elementów używanych podczas imprez i wydarzeń organizowanych przez oba urzędy oraz podległe im jednostki. Domaga się także objęcia powyższym zakazem podmioty świadczące sprzedaż na imprezach i wydarzeniach organizowanych przez samorządy. Zakaz miałby też dotyczyć organizacji, które realizują zadania publiczne na zlecenia powiatu i gminy.
Zakaz używania plastikowych „jednorazówek” miałby być wprowadzony do regulaminów imprez organizowanych przez starostwo oraz gminę Piaseczno. Rady proponuje również przeprowadzenie akcji edukacyjnej, która by miała skłaniać mieszkańców do rezygnowania z plastików na rzez wielorazowych opakowań z tworzyw biodegradowalnych lub atrakcyjnych dla recyklingu (szkła, metalu, naturalnych tekstyliów, drewana etc).
Jak Wam się podoba pomysł radnego?

Adam Braciszewski

18 KOMENTARZE

  1. W dzisiejszych czasach idea Eko jest modna, ale przy okazji bardzo droga.
    Plastik jest wszędzie, nie tylko sztućcach , kubeczkach i słomkach. Zamiast wymyślać absurdalne zakazy może powinniśmy zmienić tok działania aby produkty Eko stały się na rynku po prostu tańsze, zlikwidować VAT, jakieś ulgi podatkowe dla ekoprzedsiębiorców. Możliwości jest wiele, ale w polityce najłatwiej jest wprowadzać idiotyczne zakazy. Z całym szacunkiem dla radnego postarajcie się bardziej pobudzić szare komórki. Póki co to zostały nie odebrane moje odpady bio w dniu wczorajszym, zatem dołączą one do komunalnych.

    • Masz rację,zdecydowanie.Sami nie wyprodukujemy eko-zamienników a sama promocja to za mało.Informacje o plastiku w morzach w mediach-codziennie.
      Jednak wzrost cen i tak nas czeka-utylizacji i opakowań bio.

  2. Panie radny a nie ma to w powiecie większych problemów niż plastikowe kubeczki? Zajmij się Pan realnymi problemami no chyba, że ktoś z rodziny ma firmę handlującą “eko” opakowaniami wtedy to co innego…

    • Mówiąc szczerze to chyba aktualnie nie ma większych problemów…. Ceny za wywóz nieczystości rosą, wypsiks nie ma, spalarnię każdy chce ale u sąsiada….. torebki i inne plastikowe badziewa się walają po ulicach i rowach więc nie ma większych problemów….

  3. Już widzę, jak na imprezach masowych organizowanych przez powiat czy gminę kiełbasa z grilla będzie podawana na ceramicznych talerzach z metalowymi sztućcami i szklanym kuflem piwa.

  4. To ewidentnie brak zajęć -może pan Radny weżmie szpadel i przekopie rabatki-to będzie wymierny efekt.
    A takie “działania”eko -to kiepski lansik.
    Kto głosował na tego pana?
    Za nasze podatki wymyśla takie kreatywne zabawki i pozuje z łapką- no żesz -do roboty -wiosna przyszła…

  5. OPEK- a kiedy to do zjedzenia kiełbasy potrzebujesz ceramicznego talerza???Wystarczą papierowe tacki.Sztućców metalowych tez nie potrzeba bo możesz wziąść kielbę w garść i ją pogryźć….Ludziom największą łatwość sprawia krytykowanie tego co robią inni A sami na rzecz społeczeństwa działają nie zbyt wiele. Świetna akcja Panie radny.Ktoś musi się tym zająć. Świetnie że mamy takiego radnego.Trzymam kciuki za akcję Eko…

    • Niektórzy wolą jeść sztućcami inni rękami;) Papierowe tacki też są w większości przypadków impregnowane tworzywami sztucznymi, ponieważ papier by po prostu rozmiękł. Moja wina, że ograniczyłem się do kiełbasy. Przepraszam. Już zmieniam potrawę na zupę grochową. Przy piwie jako napoju zostanę, ale na wszelki wypadek dodam jeszcze colę i sok dla dzieci, które jak rozumiem będą pite przez zanurzenie głowy w glinianej stągwi.
      Ponadto, ja nikogo nie skrytykowałem. Po prostu bardzo zainteresował mnie fakt jak będą wyglądały imprezy masowe w Piasecznie, na których zawsze pojawia się gorące jedzenie. Używanie plastikowych sztućców, czy naczyń nie jest stosowane jedyne ze względów ekonomicznych, czy zwykłej wygody dla osób sprzedających. W dużej mierze chodzi też o względy bezpieczeństwa, by w takim miejscu nie pojawiło się twarde i ostre przedmioty.
      Ja mam prostszy i łatwiejszy pomysł usunięcia wszelkich odpadów z tworzyw sztucznych z naszego powiatu. Niech Pan Radny zorganizuje w Piasecznie i okolicach kilka skupów odpadów z tworzyw sztucznych. Niech samorządy wejdą w współpracę z firmą przetwarzającą plastik. Jest to prostsze, tańsze i mniej uciążliwe dla mieszkańców rozwiązanie, a gwarantuję, plastik zniknie wtedy nawet z altan śmietnikowych razem z obecnie wybieranymi puszkami aluminiowymi.

  6. O rany, usiąść i płakać. Panie radny teraz w modzie miłość do eskimosów, może niech to pan podpromuje.

  7. To chyba ten damski bokser z czasów burmistrza Lisa. Chce wyraźnie zaistnieć, wszak euro kołchoz jeszcze nie podjął ostatecznej decyzji.

  8. Panie Radny pora czymś się zająć, a nie śnić na jawie i promować swoją osobę na łamach tego portalu (Kurier Południowy)…

    Jeszcze podnieście ceny za wywóz odpadów…

  9. Ilość plastiku na metr sześcienny wody jest znacznie wyższa w wielkich rzekach niż w małych. Zawartość plastiku w wodzie rośnie w nieproporcjonalnie wyższym tempie niż rozmiar rzeki” – tłumaczy Schmidt. Wraz z kolegami wyliczył, że aż 80-95 proc. całego plastiku trafiającego mórz i oceanów na Ziemi pochodzi z zaledwie 10 rzek. Osiem z tych rzek – Jangcy, Indus, Rzeka Żółta (Huang He), Hai He, Ganges, Rzeka Perłowa, Amur i Mekong – znajduje się w Azji, dwie pozostałe, Nil i Niger, w Afryce.
    źródło:
    http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news%2C460257%2Cponad-90-proc-plastiku-w-morzach-i-oceanach-pochodzi-z-zaledwie-10-rzek.html

  10. A może pan radny wylansuje się jako osoba która wprowadzi w powiecie szczelny system recyklingu plastiku, zorganizuje kontenery do plastiku które ustawione na terenie powiatu będą widoczne i dadzą szansę mieszkańcom na bycie ECO i na wyrzucanie go tam skąd trafi do recyklingu. Górki Szymona, Zimne Doły, Park w Konstancinie itp. Zwykły pojemnik gdzie wyrzucimy butelkę, sztućce, torebkę itp. wiedząc że nikt nie wywiezie tego na wysypisko tylko przetworzy. Ale to chyba dla radnego zbyt duże i trudne wyzwanie. Najlepiej zrobić zakaz a potem lans “Jam to, nie chwaląc się, uczynił”. Żałosny człowiek z parciem na sławę

  11. A jak żyliśmy 30 lat temu? Nie było plastików i było ok. Piwo sprzedawali w grubych kuflach lub butelkach. Śledzia podawano na talerzach. Wielce były z metalu. Postęp nie zawsze jest zbawienny…

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wprowadź komentarz !
Podaj swoje Imię