TENIS STOŁOWY W styczniowym i jednocześnie piątym z rzędu turnieju tenisa stołowego z cyklu Grand Prix Piaseczna wzięło udział aż 124 uczestników. Cieszy zwłaszcza to, że w imprezie uczestniczy coraz więcej pań


    Na najlepszych zawodników czekały tradycyjnie atrakcyjne nagrody. W kategoriach młodzieżowych nie było większych niespodzianek. Swoje pojedynki wygrywali kolejni faworyci – rozstawiony z numerem pierwszym Mateusz Burakowski triumfował w kategorii dzieci, a Grzegorz Ogrodnik był najlepszy w juniorach. Pierwszy raz w turnieju kobiet wzięła udział Alicja Walasek i od razu stanęła na najwyższym stopniu podium. Najlepszym z mężczyzn po raz czwarty z rzędu został Rafał Suszycki, który zdaje się pewnie zmierzać po pierwsze miejsce w całym cyklu. Wśród zawodników posiadających licencję Polskiego Związku Tenisa Stołowego wygrał z kolei Paweł Chułerański. Mający na swoim koncie występy w ekstraklasie (w barwach KS Piaseczno w latach 90-tych) zawodnik w finale pokonał Daniela Draczkę – obrońcę tytułu z grudnia.
– Poziom zawodów jest coraz wyższy – podkreśla Maciej Chojnicki z UKS Return Piaseczno, organizatora imprezy.  – W kategorii open przykładowo byli silni drugoligowcy z pierwszoligową przeszłością. A jeśli chodzi o kategorię kobiet to zwyciężczyni również grała na wysokim poziomie.
Kolejny turniej odbędzie się 4 lutego (sobota) w sali GOSiR w Piasecznie. Kobiety, dzieci i juniorzy rozpoczynają rywalizację o godz. 10 (zgłoszenia do godz. 9.30), a kategorie mężczyzn i open startują o 13 (zgłoszenia do godziny 12.30). Tym razem na uczestników, oprócz ciekawych nagród, czeka możliwość spotkania z wyjątkowym gościem, złotym medalistą igrzysk paraolimpijskich w tenisie stołowym, Piotrem Grudniem. Oprócz złotego medalu w turnieju drużynowym w Londynie zdobył on także medale podczas igrzysk w Pekinie i w Rio. Zawodnicy będą mieli możliwość rozegrać kilka piłek z mistrzem, przyjrzeć się z bliska medalom z igrzysk oraz wylosować niespodziankę z prywatnego zbioru medalisty. Podczas turnieju będzie także smacznie – dzięki wsparciu restauracji „Szara Eminencja” i „A la Maison” uczestnicy będą mogli wygrać vouchery do restauracji i po wyczerpującym turnieju spróbować wyśmienitego jedzenia.
– Na niespodziankę mogą liczyć również ci zawodnicy, którzy wystąpili we wszystkich pięciu turniejach – zapowiada Maciej Chojnicki.  – Ma być to ukłon ze strony organizatorów w stronę stałych bywalców grających przy pingpongowych stołach w Piasecznie.

Grzegorz Tylec

WPI TAXI Piaseczno

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wprowadź komentarz !
Podaj swoje Imię