Skomasowany atak oszustów

0

– W ostatnich dniach odnotowujemy bardzo dużo zgłoszeń o próbach oszustwa – ostrzega nadkom. Jarosław Sawicki z Komendy Powiatowej Policji w Piasecznie. Sprawcy najczęściej próbują wyłudzić pieniądze od osób starszych. Podają się za “wnuczków”, “policjantów” czy nawet “rachmistrzów”

Oszuści często najpierw wykonują telefon np. podając się za członka rodziny i proszą o pożyczenie dużej sumy pieniędzy. Zazwyczaj te pieniądze mają zostać wykorzystane między innymi w celu pokrycia kosztów adwokata lub szkód po wypadku drogowym. Bywa tak, że chwilę po zakończeniu rozmowy do ofiary dzwoni kolejna osoba podająca się za policjanta lub prokuratora.

Na ogół przestępca informuje rozmówcę o tym, że jest potencjalną ofiarą oszustwa. Mówi, że poprzednia rozmowa telefoniczna była próbą wyłudzenia pieniędzy. Informuje o tym, że oszust został namierzony. Nalega, aby osoba pokrzywdzona wypłaciła określoną sumę pieniędzy z banku i przekazała ją wyznaczonej osobie lub prosi o wykonanie przelewu bankowego na wskazany numer konta. „Fałszywy funkcjonariusz” podaje często wymyślone nazwisko, a nawet numer odznaki, prosi aby nie przerywać rozmowy telefonicznej i wybrać numer na Policję. Wtedy inny głos w słuchawce przekonuje ofiarę, że bierze udział w akcji rozpracowania oszusta. Sprawcy oszustw wywierają na ofiarach presję czasu. Nie dają chwili na zastanowienie się, czy sprawdzenie informacji o dzwoniącym. Przekonują starsze osoby, że ich pieniądze pomogą w schwytaniu przestępców. Mówią, że gotówka przechowywana na koncie nie jest bezpieczna, a oszust ma do nich łatwy dostęp. Przestępcy podając się za funkcjonariuszy, grożą konsekwencjami prawnymi, jeżeli ich rozmówca nie będzie współpracował. Tuż po przekazaniu pieniędzy kontakt się urywa, a przestępcy znikają ze wszystkimi oszczędnościami ofiary.

CZYTAJ TAKŻE:  Oprawca suczki zatrzymany

Aby nie stać się ofiarą oszustwa przede wszystkim należy zachować ostrożność. Jeżeli dzwoni do nas ktoś, kto podszywa się pod członka naszej rodziny i prosi o pieniądze, nie podejmujmy żadnych pochopnych działań. Nie informujmy nikogo telefonicznie o ilości pieniędzy, które mamy w domu lub jakie przechowujemy na koncie. Nie wypłacajmy z banku wszystkich oszczędności. Zadzwońmy do kogoś z rodziny, zapytajmy o to czy osoba, która prosiła nas o pomoc, rzeczywiście jej potrzebuje. Pamiętajmy, że nikt nie będzie nam miał za złe tego, że zachowujemy się rozsądnie. Nie ulegajmy presji czasu wywieranej przez oszustów. W szczególności pamiętajmy o tym, że funkcjonariusze Policji nigdy nie informują o prowadzonych przez siebie sprawach telefonicznie! Nigdy nie proszą też o przekazanie pieniędzy nieznanej osobie.

CZYTAJ TAKŻE:  Ukradli 110 słupków

W momencie, kiedy ktoś będzie chciał nas oszukać, podając się przez telefon, za policjanta zakończmy rozmowę telefoniczną! Nie wdawajmy się w rozmowę z oszustem. Jeżeli nie wiemy jak zareagować powiedzmy o podejrzanym telefonie komuś z bliskich.

Zwracamy się z apelem, zwłaszcza do osób młodych, aby informowali swoich rodziców i dziadków o tym, że są osoby, które mogą chcieć wykorzystać ich życzliwość. Powiedzmy im jak zachować się w sytuacji kiedy ktoś zadzwoni do nich z prośbą o pożyczenie dużej ilości pieniędzy. Zwróćmy uwagę na zagrożenie osobom starszym, o których wiemy, że mieszkają samotnie.

Zwykła ostrożność może uchronić ich przed utratą zbieranych latami oszczędności.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wprowadź komentarz !
Podaj swoje Imię