Sprawdzamy co z domem „Zośki”. Kiedy rozpocznie się remont zabytku?

2

PIASECZNO Dom Zośki w Zalesiu Dolnym gmina kupiła jesienią 2017 roku za 750 tys. zł. Wygląda na to, że po czterech latach rozpocznie się wreszcie remont wykonanego z drewna budynku


24 stycznia minęła 100. rocznica urodzin Tadeusza Zawadzkiego „Zośki”, komendanta Grup Szturmowych Szarych Szeregów, uczestnika Akcji pod Arsenałem, jednego z bohaterów książki Aleksandra Kamińskiego „Kamienie na szaniec”. „Zośka” wychowywał się w domu przy ul. Królowej Jadwigi 11 w Zalesiu Dolnym. W 2017 roku zabytkowy, wybudowany pod koniec lat 20. ubiegłego wieku budynek został przejęty przez gminę Piaseczno, która chce przeznaczyć go na cele publiczne. Zanim jednak to nastąpi, będący w kiepskim stanie technicznym dom trzeba wyremontować. Tymczasem przygotowania do remontu ciągną się już prawie 3,5 roku. Dlaczego tak długo?
Ponad dwa lata zajęły nakazane przez konserwatora zabytków badania i ekspertyzy – wyjaśnia radna Magdalena Woźniak. – Zdjęte zostały tynki na ścianach i podłogi, zbadano też drewniane elementy konstrukcyjne, wykonano ekspertyzę mykologiczną, przeprowadzono zabiegi zabezpieczające, w tym fumigację, aby pozbyć się grzybów i szkodników drewna. Na terenie działki wykonano badania georadarowe. Na tej podstawie został opracowany program prac konserwatorskich otwierający kolejny etap, czyli wykonanie projektu remontu – dodaje.
Projektant został wyłoniony w kwietniu ubiegłego roku. Do końca lipca ma zakończyć prace, w tym uzyskać wszelkie niezbędne uzgodnienia, opinie i pozwolenie na budowę. Wówczas będzie można wyłonić wykonawcę robót remontowo-budowlanych. Na rewitalizację domu „Zośki” na razie zarezerwowano w budżecie 3,8 mln zł.
Przygotowania do remontu tego obiektu pokazują, jak długa, skomplikowana i kosztowna jest procedura zmierzająca do rewitalizacji zabytkowych obiektów – podkreśla Magdalena Woźniak. – Do tej pory na zakup domu i wykonanie niezbędnych prac gmina wydała ponad 1 mln zł. Sam remont będzie jednak o wiele droższy.

TW

2 KOMENTARZE

  1. Zabytek -zabytkiem !To tylko mury (w tym wypadku deski),gdzie “znawcy” mogą się wykazać i zarobić a my za to słono zapłacimy.
    Ważni są ludzie.
    Wielu Rodzicom brakuje środków na operacje ratujące życie ich dzieci.
    Po raz kolejny BYZNESMAN zatruł naszą Jeziorkę i nasz wspólny zalew Amo-tak przy okazji.Przypomnijcie sobie o tym podczas wypadu na Górki Szymona.
    Kochani ogarniajmy rzeczywistość.
    Nie czas żałować róż,gdy płoną lasy!

  2. Szanowni !
    Czy w czasie galopującej pandemii ,kiedy wielu z nas traci dochody ,powinniśmy sponsorować tego typu wydatki?Remont ma kosztować miliony?To ja się pytam ,z czego te dechy są ?
    Może wzorem innych nacji niech stowarzyszenie poszuka sponsorów prywatnych,bo przyznam szczerze,kocham sztukę,ale takie wydatkowanie publicznych środków jest w tych okolicznościach zdecydowanie nie na miejscu.
    Panie Danielu toż to nasuwa się porównanie do sponsorowania parku w centrum G.K. przez burmistrza.
    Szykuje się strzał w stopę ?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wprowadź komentarz !
Podaj swoje Imię