Starosta ma pomysł na 721 bis. Co na to inni?

3

POWIAT/LESZNOWOLA Starosta Ksawery Gut wpadł na pomysł etapowania drogi 721 bis. Odniosła się do niego gmina Lesznowola oraz Mazowiecki Zarząd Dróg Wojewódzkich


Po oddaniu do użytku pierwszego odcinka trasy S7 momentalnie zaczęły tworzyć się korki na drogach dojazdowych do węzła Lesznowola, a więc Słonecznej i Postępu. Dlatego coraz częściej pojawiają się pytania o planowaną drogę 721 bis, która zapewni o wiele wygodniejszy i szybszy dojazd do węzła od strony Piaseczna. Tymczasem okazuje się, że w najbardziej optymistycznym wariancie droga ta powstanie dopiero za cztery lata. Starosta Ksawery Gut wpadł jednak na pomysł przyspieszenia tej jakże potrzebnej inwestycji. Kilka dni temu zaproponował
wydzielenie z dokumentacji 721 bis odcinka od węzła Lesznowola do istniejącej 721 i wybudowanie go w pierwszej kolejności. Odcinek ten ma około 1 km długości, ale starosta przekonuje, że może dużo zmienić.
Po pierwsze będzie szybciej i łatwiej uzyskać ZRID dla drogi na kilkunastu działkach niż na tysiącach działek aż do Sękocina – wyjaśnia Ksawery Gut. – Połączenie istniejącej 721 i 721bis będzie najbardziej uciążliwym etapem budowy, jego wydzielenie wyeliminuje kumulację utrudnień podczas budowy kolejnych odcinków drogi. Budując ten odcinek 721bis budujemy kolejny wjazd na S7 z kierunku najbardziej obciążonego ruchem, czyli Piaseczna – dodaje.
Do pomysłu starosty odniósł się podczas ostatniej sesji rady gminy Lesznowola wicewójt Mirosław Wilusz.
– Argumenty pana starosty są w pewnym sensie uzasadnione – stwierdził. – Również stoję na stanowisku, że ten kilometrowy odcinek zrobiłby gigantyczną różnicę. Chcemy to wszystko jednak na spokojnie przeanalizować. Dlatego oficjalne stanowisko zajmiemy w przyszłym tygodniu.
Okazuje się, że o koncepcji starosty rozmawiali także p.o. wicedyrektora ds. inwestycji w Mazowieckim Zarządzie Dróg Wojewódzkich Tomasz Dąbrowski i radny sejmiku województwa mazowieckiego Piotr Kandyba, który od lat lobbuje za tą inwestycją.
– W tej chwili sprawdzamy możliwości etapowania tej drogi – mówi Piotr Kandyba.
Wydaje się, że technicznie jest to możliwe. Pozostaje jeszcze kwestia finansowania, bo unijną dotację otrzymaliśmy na cały odcinek do Sękocina. Musimy sprawdzić czy etapowanie nie sprawi, że stracimy te środki.

TW

3 KOMENTARZE

  1. Pomysłów na tą drogę było tyle że trudno zliczyć!!
    Niech się urzędasy wezmą za robotę i coś zrobią z tą drogą bo.jest koszmar Panie Gut !!!!!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wprowadź komentarz !
Podaj swoje Imię