Straż miejska podsumowała ubiegły rok. Założyli na koła ponad 1600 blokad!

PIASECZNO W ubiegłym roku straż miejska była wyjątkowo aktywna. Funkcjonariusze nie tylko karali kierowców za złe parkowanie, ale także pomagali mieszkańcom w różnych sytuacjach


195 tys. zł kar zapłacili łącznie w ubiegłym roku kierowcy, przyłapani na nieprawidłowym parkowaniu samochodów na terenie Piaseczna

– Nasza formacja liczy 19 funkcjonariuszy i zapewniam, że każdy z nas ma co robić – mówi Mariusz Łodyga, komendant straży. I rzeczywiście, po statystykach za ubiegły rok widać, że działania jednostki były niezwykle różnorodne.
– W 2017 rok przyjęliśmy aż 5301 zgłoszeń mieszkańców – informuje Mariusz Łodyga. Najwięcej dotyczyło zagrożeń w ruchu drogowym (1640) oraz różnego rodzaju problemów ze zwierzętami (1048). 579 interwencji zostało podjętych w związku z zakłócaniem spokoju, a 398 było związanych z zagrożeniem życia i zdrowia. Strażnikom zgłaszano także różnego rodzaju awarie techniczne (220) oraz proszono ich o pomoc w związku z paleniem śmieciami (79).

Pilnują porządku…

Nie jest tajemnicą, że jednym z głównych zadań straży jest utrzymywanie porządku w rejonie dróg. Zwykle strażnicy kontrolują, czy kierowcy zostawiają samochody w przeznaczonych do tego miejscach. A z tym niestety bywa różnie. W ubiegłym roku na koła nieprawidłowo parkujących samochodów założono w sumie 1601 blokad, a kierowców ukarano mandatami o łącznej wartości 195 tys. zł. Funkcjonariusze straży dbają także, aby w mieście panował porządek: każą grzywnami osoby, które nie mają umów na wywóz nieczystości płynnych (w sumie 70 grzywien na 16 tys. zł) oraz palą niedozwolonymi substancjami (15 mandatów na kwotę 4 tys. zł). Pilnują także, aby kupcy nie handlowali w niedozwolonych miejscach. Od niedawna straż miejska skutecznie radzi sobie także z pozostawianymi na chodnikach (i nie tylko), nienadającymi się do użytku samochodami. Tylko w ubiegłym roku udało się usunąć aż 12 rupieci.

…i pomagają

– Oczywiście podejmujemy także inne działania, z których mieszkańcy nie zawsze zdają sobie sprawę – mówi Mariusz Łodyga. – Kontrolujemy miejsca, w których właściciele pastwią się nad swoimi zwierzętami. Dzięki temu w ubiegłym roku udało się uratować 12 czworonogów, które odebrała właścicielom-sadystom fundacja Animal Rescue. Oprócz tego zdarza się nam zatrzymywać na gorącym uczynku sprawców przestępstw, których przekazujemy następnie policji. Chronimy też miejsca użyteczności publicznej i zabezpieczamy organizowane na terenie miasta imprezy masowe.

TW

4 KOMENTARZE

  1. Co za przygłupi strażnik podjął decyzję o założeniu blokady w sytuacji jak na zdjęciu? Czy dzięki tej blokadzie piesi będą mogli przejść chodnikiem bez wchodzenia na jezdnię?

  2. Raczej co za głupi kierowca parkuje na w takim miejscu??? Co według Ciebie miala zrobić straz miejska? Przeparkowac auto i dopiero zalozyc blokadę? Zapewne parkujesz podobnie skoro takie pytania zadajesz

    • “Brak słów” po pod czaszką pusto… Samochód powinien zostać odholowany a nie unieruchomiony żeby dłużej blokował przejście. 😉

  3. Mieszkaniec ma racje. Polska myśl samochód stoi źle zaparkowany to trzeba go unieruchomić na dłużej…. otóż nie! w takich przypadkach powinna pojawiać się laweta +mandat+opłata za holowanie i parking i to by nauczyło buractwo parkować.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wprowadź komentarz !
Podaj swoje Imię