Szał zakupów trwa! Sklepy przeżywają prawdziwe oblężenie

7

PIASECZNO Nie słabnie gorączka zakupów, która wybuchła w związku z zagrożeniem koronawirusem. W sklepach ustawiają się kolejki i trwa wykupowanie towarów. Czy to ma sens?

W pobliskich sklepach trwa wzmożony ruch, w niektórych pustoszeją półki i zaczyna brakować towarów. Ryż, makaron, kasza – te produkty można kupić bez większego problemu, ale zakup płynu dezynfekującego i niektórych środkach czystości w niektórych sklepach jest już niemożliwy.
Ze wzmożonym ruchem walczy piaseczyńskie Auchan. Jak zapewniają pracownicy – z powodzeniem.
Centrum handlowe pracuje normalnie – uspokaja jeden z pracowników piaseczyńskiego Auchan. – Sklep jest wciąż dobrze zaopatrzony. W związku ze wzmożonym ruchem produkty znikają z półek, ale są systematycznie uzupełniane i niczego nie brakuje. Nie ma też informacji od dostawców o możliwości braków.
Wzmożony ruch trwa także w innych sklepach. Ludzie ustawiają się w gigantycznych kolejkach, by porobić zapasy na wypadek gwałtownej eksplozji wirusa.
Rano w Selgrosie stałem w kolejce dwie godziny – informuje jeden z mieszkańców. – Chyba wszyscy pomyśleli, że jak przyjadą na otwarcie to będzie luźniej.
W tłumie bywa nerwowo i dochodzi do niepotrzebnych napięć.
Ludzie wciskają się na siłę jeden przed drugiego… – opisuje swoje porane zakupy w Auchan jeden z naszych Czytelników. – Dwóch panów złapało się za kurtki i niewiele brakowało by doszło do rękoczynu. Przede mną też kłótnie były, bo ludzie wciskają się w kolejkę.
Nie wiadomo czy wkrótce wszystko nie zostanie zamknięte – tłumaczy swoją obecność w sklepie inny Czytelnik. – Dobrze jest porobić zapasy dziś, żeby nie musieć martwić się o żywność po rozprzestrzenieniu się wirusa.
Niektórzy jednak zachowują zimną krew i uważają, że to właśnie zakupy w zatłoczonych marketach sprzyjają rozprzestrzenianiu się wirusa.
Jak ktoś nie był chory, a minął w markecie 1000 osób to z pewnością zwiększył ryzyko zarażenia się koronawirusem – uważa jedna z naszych Czytelniczek. – Dużo bardziej niebezpieczne niż sam wirus może okazać się nieprzemyślane, stadne zachowanie ludzi, którzy pod wpływem paniki pogarszają sytuację.
Tymczasem we Włoszech zamknięto wszystko poza aptekami i sklepami spożywczymi.
Na razie spokojnie, ludzie nie robią zbyt dużych zapasów, a w sklepach o dziwo niczego nie brakuje. W kolejce stoi się na zewnątrz przed sklepem, po wejściu do środku należy zachować odległość dwóch metrów – opisuje kobieta, która przebywa w Sardynii. – W aptece może przebywać jedna osoba, powinna zdezynfekować ręce przed wejściem.
A jak jest u nas?
W aptece przy Puławskiej (pomiędzy Rossmann a Millennium) nawet szybki nie ma – zwraca uwagę nasz Czytelnik. – Każdy kaszle w pracowników! Jeżeli ktoś mówi o grupach ryzyka to chyba gorszego przykładu nie ma.
A jakie Wy macie spostrzeżenia? Robicie zakupy czy postawiliście je wstrzymać? Jakich produktów brakuje na sklepowych półkach?

CZYTAJ TAKŻE:  Oddział interny już po kwarantannie! Szpital przyjmuje pacjentów

Adam Braciszewski

7 KOMENTARZE

  1. Pamiętam wesołe czasy różnych „niedoborów rynkowych” z czasów tzw. komuny i „polowania” na różne atrakcyjne artykuły.
    Pamiętam, jak po „urynkowieniu” ceny dolara ludzie rzucili się do Peweksów, bo nagle zrobiło się tam tanio.
    Nawet nie marzyłem, że jeszcze dożyję takich atrakcji 🙂

  2. Wina wlascicieli aptek ze sie nie przygotowali do epidemii.
    Trzeba bylo zabezpieczyc na potrzeby wlasne pare litrow zelu anty bakteryjnego i ustawic go przy wejsciu aby kupujacy musieli dezynfekowac rece.
    Dzialaliby we wlasnym interesie. Ale oczywiscie w naszym kraju takie skuteczne i proste rozwiazania sa niestety za trudne dla wielu naszych rodakow.
    Karygodne !!!!

  3. W Aldi w nowej kolejki na max 7 min i towaru do woli. Deficytowe towary typu woda, papier itp. uzupełniane na bieżąco. Ale oszołomy lecą do Auchan i tłuką się w kolejkach na godzinę lub dwie. Powodzenia życzę

  4. o widzę i wspominam czasy komuny i ludziska nie raz krzyczały KOMUNO WRÓĆ no i wraca a pan mówi że Rano w Selgrosie stałem w kolejce dwie godziny już więcej bym nie stała głupota lucka nie zna granic wielka paranoja bo tam o 2 grosze coś tańszego to ludziska lecą i stoją 2h w kolejkach Powodzenia życzę

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wprowadź komentarz !
Podaj swoje Imię