GÓRA KALWARIA Nowy plac targowy, który powstanie w sąsiedztwie cmentarza ma być na tyle rozległy, aby pomieścić i bazarek z kramami i targ rolny, podczas którego handluje się wprost z samochodów


Burmistrz Dariusz Zieliński zdecydował, że unieważni pierwszy przetarg na budowę targowiska pomiędzy ulicami Zakalwaria, Budowlanych i Rybie. Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, droższe oferty przekraczają możliwości finansowe gminy (opiewają na ponad 3 mln zł, dwa razy więcej niż oczekiwano), a najtańsza (około 2,2 mln zł) wydaje się być dziwnie niska w porównaniu z nimi. Jeszcze w tym roku ma być ponowiona próba znalezienia wykonawcy nowego placu handlowego. Włodarze gminy są zdeterminowani, aby plac targowy został wybudowany w przyszłym roku, ponieważ kilka tygodni temu podpisali umowę na jej dofinansowanie. Gmina otrzymała prawie 1 mln zł wsparcia.

Projekt przewiduje budowę targowiska z prawdziwego zdarzenia na 2,5-hektarowej działce. Plac będzie utwardzony, wyposażony w zadaszone stoiska oraz węzeł sanitarny. Latem tego roku włodarze Góry Kalwarii oglądali plac handlowy powstały na podstawie identycznego projektu w podkarpackiej Żołyni. – Z relacji wójta tej gminy wynika, że jego budowa była strzałem w dziesiątkę – mówi Dariusz Zieliński. W Żołyni nowe targowisko kosztowało około 2 mln zł.

Projekt nowego bazarku za cmentarzem budzi jednak obawy, czy pomieści on cały handel, który obecnie prowadzony jest bliżej centrum miasta. Część klientów podjeżdża wprost do sprzedawców, aby zboże czy warzywa kupić w większej ilości w workach. W nowym miejscu należy też przygotować wiele miejsc postojowych, aby kierowcy nie zablokowali sąsiednich ulic.

– Niezależnie od inwestycji, na którą otrzymaliśmy wsparcie, planujemy równoczesne utwardzenie większego obszaru, dysponujemy na ten cel niezbędnym gruntem – zdradza burmistrz. Przeniesienie targowiska władze Góry Kalwarii głośno zapowiadają od sześciu lat. Zdaniem Dariusza Zielińskiego obecna lokalizacja placu targowego, blisko centrum miasta i ruchliwych ulic, głównie Kalwaryjskiej, jest zła. Samorządowi zależy również na uwolnieniu terenu pod obecnym placem targowym. Jego nabywca miałby wybudować nowe osiedle.

Za budową nowego placu targowego przemawiają też współczesne normy dla tego typu obiektów, nakazujące, by były one utwardzone, oświetlone, przyłączone do sieci wodociągowej, kanalizacyjnej i elektroenergetycznej, a także wyposażone w odpływ deszczówki i zadaszone stoiska. Teren przy Mariańskiej nie spełnia obecnie większości z tych warunków.

Zdjęcie główne: Piotr Krajewski – Fotografia Architektury / Architectural

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wprowadź komentarz !
Podaj swoje Imię