Temat rowu wzdłuż Postępu wciąż aktualny. Mieszkańcy grożą protestem

3

LESZNOWOLA/POWIAT Wkrótce rozpocznie się przebudowa ulicy Postępu na odcinku od Słonecznej do Żwirowej. Na fragmencie drogi od Słonecznej do Fabrycznej powiat chce zlikwidować istniejący rów melioracyjny. – Moim zdaniem wymaga to uzgodnień z Wodami Polskimi – mówi Adam Gawrych, przewodniczący zarządu Gminnej Spółki Wodnej w Lesznowoli


O sprawie pisaliśmy kilkanaście dni temu.
– Ten rów odprowadza wodę spływającą z pól znajdujących się po wschodniej stronie ul. Postępu i z ul. Fabrycznej. Był tu zawsze i jest potrzebny – argumentował pan Piotr, nasz czytelnik. – Jakiś czas temu gmina pogłębiła istniejący rów, wyłożyła go betonowymi płytami, kazała mieszkańcom porobić przepusty pod wjazdami. O rów dbają i właściciele okolicznych posesji i spółka wodna. Teraz powiat chce to wszystko zniszczyć, zasypać. Kompletnie tego nie rozumiem…
Starostwo powiatowe potwierdziło, że projekt budowlany zakłada zasypanie rowu.
– Istniejący obecnie w tym rejonie rów jest rowem odwodnieniowym drogi powiatowej – tłumaczyła Joanna Grela z biura promocji powiatu. – Odwodnienie zostanie poprowadzone jednostronnie po zachodniej stronie Postępu. Wody opadowe, zgodnie z prawem, właściciel nieruchomości musi zagospodarowywać na własnym terenie – nie może odprowadzać ich do rowu, który służy odwodnieniu drogi.
Ta argumentacja kompletnie nie trafiła do okolicznych mieszkańców. Nie przekonała też sołtysa Łozisk i Jazgarzewszczyzny Sławomira Świtka oraz Adama Gawrycha, szefującego miejscowej spółce wodnej.
– Napisałem w tej sprawie do starostwa pismo, ale jeszcze nie otrzymałem odpowiedzi – mówi Gawrych. – Moim zdaniem na zasypanie rowu trzeba mieć pozwolenie wodno-prawne wydane przez Wody Polskie. Ja powiadomienia o wydaniu tego dokumentu z Wód Polskich nie dostałem. Wystąpię więc do nich z pytaniem, czy zgodzili się na zasypanie rowu i czy powiat to z nimi uzgadniał. Przypominam, że rozmawiamy o działającym, drożnym rowie, który od lat znakomicie spełnia swoją rolę. Chodnik i tak by się tu zmieścił, bo posesje znajdują się w dużej odległości od drogi. Wszystko jest do zrobienia, potrzeba tylko odrobiny dobrej woli.
W podobnym tonie wypowiada się sołtys Sławomir Świtek.
– Zasypanie tego rowu to byłby skandal – uważa. – Na pewno tego tak nie zostawimy. To zakłóci zagospodarowanie wody na tym terenie i skończy się podtopieniami. Jak starostwo nie wprowadzi zmian w projekcie, zorganizujemy akcję protestacyjną.

TW

3 KOMENTARZE

  1. Prawo jest prawem – masz wodę opadową to nie możesz spuszczać jej do rowu przy drodze. A jeżeli to robisz to musisz za to płacić. 🙂

  2. Powiat już zaorał wiele rowów. W Nowej Woli wzdłuż Krasickiego (droga powiatowa) zasypali odpływy z rowów do rowu zbiorczego, bo teraz to są rowy odparowujące (mam pismo ze starostwa). Guzik prawda odparowujące to były stawy a nie rowy – osiedleni tam Niemcy zrobili genialny system retencji i nawadniania i rów wzdłuż Krasickiego był jego elementem, tylko nieuki z powiatu mają jakieś wizje, które doprowadzą do problemów. Już teraz jesteśmy na Krasickiego zalewani z tych ich rowów co przez całe lato woda nie ma gdzie odparować.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wprowadź komentarz !
Podaj swoje Imię