Trwa zbiórka na zakup pralek i suszarek dla ratowników medycznych

6

POWIAT O tym, że praca ratownika medycznego jest ciężka i odpowiedzialna nikogo przekonywać nie trzeba. W dobie koronawirusa muszą się mierzyć z dodatkowymi wyzwaniami. Codziennie narażani są na kontakty z zarażonymi i potencjalnie zarażonymi osobami. Zwracają się o nas o pomoc

W obecnej trudnej sytuacji walki z wirusem SARS CoV2 zwracam się do was w imieniu ratowników medycznych niosących Wam pomoc w Zespołach Ratownictwa Medycznego na terenie powiatu piaseczyńskiego – mówi Krystian Stachlewski, ratownik medyczny koordynujący prace Zespołów Ratownictwa Medycznego na terenie powiatu piaseczyńskiego. – Chłopaki na co dzień zmagają się z trudami swojej pracy, a w obecnej ciężkiej sytuacji narażają swoje zdrowie oraz zdrowie swoich rodzin, by nieść pomoc innym.
Ratownicy mają problem, który udałoby się rozwiązać dzięki pomocy chętnych darczyńców. Wcześniej w trybie normalnej pracy swoje stroje służbowe zabierali do domu i prali w pralkach do domowego użytku. W obecnej sytuacji przynoszenie stroju po kontakcie z koronawirusem do domu byłoby co najmniej nieroztropne. Ratownicy chcieliby zainstalować na bazie pralko-suszarkę do takich celów. To znacznie ułatwiłoby im pracę, zaoszczędziło czas, a w niektórych sytuacjach nawet przyśpieszyło reakcję na wezwania.
Koszt zakupu jednego zestawu dobrej jakości wynosi około 5 000 zł. Obecnie na terenie powiatu piaseczyńskiego mamy 6 zespołów rozmieszczonych w 5 oddziałach, stąd potrzeby są spore.
Chcemy zakupić pięć takich kompletów i przekazać je oddziałom w Piasecznie, Konstancinie-Jeziornej, Górze Kalwarii, Tarczynie oraz Mrokowie – mówi inicjator zbiórki Krystian Stachlewski.
Jeden komplet (pralkę i suszarkę) ratownicy otrzymali już od firmy Samsung. W ciąż jednak zbierają na wyposażenie pozostałych 4 oddziałów.

Zbiórkę można wesprzeć za pośrednictwem zrzutka.pl

6 KOMENTARZE

  1. Czy w tym mieście jest aż tak źle? Prywatny szpital, który jest niedofinansowany i żebra o publiczną pomoc. Pogotowie Falck, które też (jak pamiętam) zostało sfinansowane z datków ludzi (dawno temu pamiętam jak nawiedzali domy)… Co za miasto, co za gmina… Każdemu mieszkańcowi proponuję zaopatrzyć się w prywatną karetkę, respirator i wygospodarowanie we własnym domu/mieszkaniu pokoju pod OIOM…

  2. A może wysłać zapytania do firm mających swoje sklepy takich sieci jak… – no dobrze, nie będę wymieniał nazw, ale mamy na terenie powiatu sklepy przynajmniej trzech sieci handlujących min. agd + duże markety sprzedające min. agd, czyż nie? Skoro jeden zestaw jest to może i pięć następnych się znajdzie? Na koniec, czy nie ma na naszym terenie przedstawicieli innych marek, którzy mogliby włączyć się w pomoc?

  3. Hym czy redakcja musi usuwać prawdziwe komentarze czy aż tak was dupy bolą że boicie się że ktoś wam zamknie za prawdę redakcję… No to są kpiny już wszyscy zebraja a gdy było dobrze to oni mieli nas w dupie hamstwo żenada nie przyjemnie i co teraz pomocy chcą wszyscy nagle już pedze

  4. To jest zbiórka dobrowolna czyli chce pomagam nie chcę nie pomagam. Swoje frustracje, pomysły kto powinien pomóc proszę zachować dla siebie lub swojego psychologa.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wprowadź komentarz !
Podaj swoje Imię