KOSZYKÓWKA, III LIGA, MUKS PIASECZNO – GLKS NADARZYN 75:73, NOSIR NOWY DWÓR MAZOWIECKI – MUKS PIASECZNO 80:81 Ostatnie spotkania rundy zasadniczej w trzeciej lidze na Mazowszu, z udziałem drużyny z Piaseczna, były niezwykle zacięte i trzymały w napięciu dosłownie do ostatniej sekundy. Tym razem to biało-niebiescy mieli w końcówkach więcej zimnej krwi od rywali


     Spotkanie z Nadarzynem rozstrzygnęłoby się zapewne znacznie szybciej gdyby nie wyjątkowo słaba skuteczność gospodarzy w rzutach za trzy. Kiedy trójki wpadały w pierwszych minutach, wydawało się, że mecz ten skończy się łatwym i pewnym triumfem podopiecznych Cezarego Dąbrowskiego. Później było już z tym jednak znacznie gorzej. Na szczęście kiepską skuteczność w ofensywie rekompensowała twarda obrona, ale przez całe 40 minut żadna z ekip nie potrafiła sobie wypracować większej przewagi. Na szczęście w ostatniej partii decydujący rzut oddał Tomek Wójcikowski, a goście nie trafili w ostatniej sekundzie trójki na zwycięstwo.
Nie mniej emocji było w ostatnim meczu rundy zasadniczej w Nowym Dworze Mazowieckim. Po słabym początku Piaseczno poprawiło defensywę, a w drugiej połowie świetną partię zaliczył Kamil Banowicz, który w całym meczu zdobył aż 27 punktów. Decydujący rzut za trzy oddał jednak – zazwyczaj królujący na tablicach i pod koszem – Daniel Ciejka, a w ostatniej akcji gości Piaseczno wymusiło stratę i w efekcie mogło świętować kolejne zwycięstwo.
MUKS zagra teraz o miejsca 7-12, a jego rywalami w grupie będą zespoły: UKS Trójka Żyrardów, GLKS Nadarzyn, MKS Grójec, Pultovia Pułtusk i KSP Warka.

Grzegorz Tylec


Daniel Ciejka,
zawodnik MUKS-u Piaseczno

    Mecz z Nadarzynem od samego początku był bardzo zacięty i pierwsza polowa była ciężka do oglądania z powodu dużej liczby fauli z obu stron. Dopiero w drugiej połowie gra się chyba jakoś rozwinęła i sprawiała wrażenie dużo płynniejszej i przyjemniejszej dla oka.


Kamil Banowicz,
zawodnik MUKS-u Piaseczno

Mecz z Nowym Dworem zaczęliśmy bardzo ospale. Dopiero w drugiej połowie nawiązaliśmy walkę z gospodarzami. Mocna obrona i dobrze wypracowane pozycje rzutowe pozwoliły nam na wygranie tego meczu. Kawał dobrej roboty wykonał w tym spotkaniu  Jan Milewski, który świetnie znajdował swoich kolegów za linią trzypunktową oraz Daniel Ciejka, który zaaplikował przeciwnikom ważną trójkę w końcówce. Pierwszy mecz drugiej rundy rozegramy u siebie 4 marca z drużyną z Żyrardowa. Chcemy rozegrać dobre spotkania ze wszystkimi rywalami w naszej grupie, co wiąże się oczywiście z chęcią zwyciężania.


ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wprowadź komentarz !
Podaj swoje Imię