W Zalesiu Górnym doszło do poważnego wypadku

8

PIASECZNO Na ul. Źródlanej w Zalesiu Górnym/Jesówce doszło do potrącenia motocyklisty przez samochód.

Poszkodowany ma otwarte złamania nogi – poinformował nas jeden z Czytelników. Informację potwierdził rzecznik Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Piasecznie, mł. bryg. Łukasz Darmofalski.
– Motocyklista ma widoczne złamania nogi, ale jest przytomny – dodaje rzecznik.
Na miejscu są trzy zastępy straży pożarnej i karetka pogotowia. W wyniku wypadku uszkodzony został również słup oświetleniowy. Poszkodowany motocyklista jest pod opieką ratowników z pogotowia ratunkowego.

AB

8 KOMENTARZE

  1. Mieszkam przy tej właśnie głównej drodze w Zalesiu i to co wyprawiają motocykliści woła o pomstę do nieba, nie mówiąc już o hałasie jaki robią. Oczywiście Policja która ma siedzibę 20m od owej drogi ma w głębokim poważaniu, że często przejeżdżają przez środek terenu zab. Z prędkością 120km/h i rykiem silnika przekraczającym wszelkie normy. To i tak dobrze że tak rzadko zdarzają się wypadki z ich udziałem…

  2. Wielokrotnie zgłaszałem policji problem hałasujących motocykli. Niestety, nie ma z ich strony żadnej reakcji. Widocznie polska policja ma inne zadania, ale to Sony temat.

  3. Dawca organów nie ukończył swojej misji pomyślnie. To co wyprawiają ludzie na motocyklach jest nie do opisania. A potem płacz, bo poszkodowany. A o kierowcę samochodu nikt się nie martwi.

  4. To prawda w Zalesiu na ul. Pionierów na głównej drodze jeżdżą tak jak po autostradzie, do końca gaz i ryk silnika. Wielokrotnie widziałam jak robią sobie wyścigi a policja która ma nieopodal komisariat, nie reaguje. Już nie wspomnę że obok jest szkoła i przedszkole.

  5. Dwa dni temu mógł być poważny wypadek w zalesiu górnym, na rogu ul. Słonecznej i Modrzewiowej. Gdyby ktoś w tym czasie przechodził w tym miejscu. Oberwały się główne konary spróchniałej brzozy. Straż sprząta tylko to co się oberwie z drzewa, a kikut dalej stoi.
    Pięćdziesiąt metrów dalej stoi jeszcze potężniejsza spróchniała brzoza, z której już odpadają konary. Stoi na wprost bramy pobliskiej posesji. Gmina i energetyka Konstancin nie mogą tego drzewa usunąć, bo jest na zaniedbanej działce, którą nikt się nie interesuje. Jak dojdzie do poważniejszego wypadku lub zniszczenia mienia publicznego lub prywatnego, to będzie dopiero krzyk w mediach publicznych. Bo dopiero wtedy zaczyna się wszystko widzieć i jest szerokie zainteresowanie. A wszędzie są przewody elektryczne i wiele posesji będzie pozbawionych prądu. I wtedy dopiero się zaczyna wszystko widzieć i nawet – Gazeta Piaseczyńska też zaczyna widzieć problem. A nie jest to ostatnie zagrażające drzewo w Zalesiu – Górnym i nie tylko w Zalesiu.

  6. Ten motocyklista co się rozbił to młody 22 letni mieszkaniec Zalesia Górnego. Myślę że długo na motor nie usiądzie wiem co mówie jako pierwszy udzielałem mu pomocy.
    Szkoda też tego starszego Pana z osobówki biedaczysko nawet nie potrafił powiedzieć co się stało.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wprowadź komentarz !
Podaj swoje Imię