Wędkarz: przystań promowa w Gassach jest zaśmiecona. Postanowiliśmy to sprawdzić

1

KONSTANCIN-JEZIORNA – Po zakończeniu sezonu na przystani pozostał bałagan – mówi pan Ryszard, nasz czytelnik. – Obok rzeki leżą deski, stara lina, opony. Jak coś się robi, prowadzi jakąś działalność, to powinno się po sobie sprzątać…


Prom w Gassach zaczął kursować w 2014 roku. Przeprawa jest czynna od kwietnia do końca listopada.
Przestaliśmy pływać kilkanaście dni temu, teraz pilnujemy zakotwiczonego przy brzegu promu, bo tego wymaga prawo, a konkretnie ustawa o żegludze śródlądowej – poinformował nas mężczyzna zajmujący się jednostką.
Co do samej przystani, to zauważyliśmy na niej jedynie kilka starych desek i kilka pustych butelek. Dookoła generalnie panuje porządek.
Staramy się, żeby tu było czysto, mamy duży pojemnik na śmieci, sami też często zbieramy butelki, bo w tym miejscu często spotyka się okoliczna młodzież – dodaje pan obsługujący prom.
Przeprawa promowa w Gassach stała się bardzo popularna. W sezonie korzysta z niej wielu mieszkańców i turystów, chcących przedostać się na drugą stronę Wisły, do gminy Karczew. Niekiedy kursowanie promu jest zawieszone z uwagi na wysoki stan wody w Wiśle (tak było na początku września tego roku). W przyszłym roku prom do Gassów powróci prawdopodobnie pod koniec kwietnia.

CZYTAJ TAKŻE:  Co dalej z promem w Gassach? To przedsięwzięcie stało się nieopłacalne

TW

1 KOMENTARZ

Skomentuj Rybak Anuluj odpowiedź

Wprowadź komentarz !
Podaj swoje Imię