Więzień: Nie popełnijcie moich błędów

PIASECZNO/POWIAT Przed tygodniem w Zalesiu Dolnym odbyło się spotkanie poświęcone odpowiedzialnemu zachowaniu na drodze. O swoich doświadczeniach związanych z łamaniem prawa opowiedział młodzieży osadzony za kratami 25-letni Rafał


    Spotkanie z młodzieżą z Zespołu Szkół Publicznych im. Emilii Plater, prowadzone przez kom. Jarosława Sawickiego z Komendy Powiatowej Policji w Piasecznie było elementem kampanii „Poznaj i zrozum ryzyko”, skierowanej do przyszłych i początkujących kierowców, ale także do tzw. piratów drogowych, notorycznie łamiących przepisy i zasady bezpieczeństwa. Oprócz policji, w prelekcji uczestniczyli także funkcjonariusze służby więziennej, którzy przywieźli gościa specjalnego – młodego mężczyznę skazanego na dwa lata więzienia za jazdę samochodem po pijanemu i bez uprawnień.

Najwięcej śmiertelnych wypadków

    Na wstępie jednak skupiono się na przyczynach oraz skutkach wypadków drogowych, o czym bardzo ciekawie i sugestywnie opowiadał Wojciech Pasieczny, biegły sądowy i emerytowany policjant. Wykład często przerywany był krótkimi filmami oraz makabrycznymi zdjęciami, wykonanymi w miejscach zdarzeń drogowych. – Najbardziej tragiczne w skutkach wypadki bardzo często powodują młodzi ludzie – mówił Wojciech Pasieczny. Były policjant przytoczył też statystyki, z których wynika, że wypadków drogowych cały czas przybywa w naszym kraju.

Prawie 3 tys. osób zginęło w ubiegłym roku w wypadkach drogowych w Polsce

W ubiegłym roku było ich ponad 33 tys., o prawie 300 więcej niż rok wcześniej. Rannych zostało w nich 40,5 tys. osób (prawie 800 więcej niż w roku 2015), a zginęło 2998 (około 60 więcej niż rok wcześniej). – W Niemczech jest 9 razy więcej wypadków niż u nas, 5 razy tyle rannych, ale zabitych mają znacznie mniej – mówił były policjant. – Jesteśmy jednym z najbardziej niebezpiecznych miejsc w Europie. W Polsce w 100 wypadkach ginie statystycznie prawie 9 osób, w Niemczech – 1,3. Nie ma w Unii Europejskiej państwa, w którym w wypadkach ginęło by tak dużo ludzi. Nasze wypadki są naprawdę najbardziej tragiczne w skutkach.
Policyjny ekspert pokazał także symulację, jak zachowuje się samochód przy danej prędkości oraz jak wydłuża mu się droga hamowania. – Fizyki nie da się oszukać – dodał na zakończenie. – Dlatego należy przyjąć zasadę: później wyjechałeś, później dojedziesz na miejsce. A kto nie chce się spóźnić, niech wychodzi z domu wcześniej, a nie próbuje odrobić stracony czas na drodze.

Smutna historia Rafała

    Druga część spotkania poświęcona była historii Rafała, który za kierowanie samochodem bez uprawnień został skazany na ponad 2 lata pozbawienia wolności. Opiekunką Rafała jest porucznik Anna Penkin-Szafrańska – psycholog i terapeuta, pełniąca służbę w areszcie śledczym na Służewcu.
25-letni dziś Rafał, zanim trafił do więzienia, kilkukrotnie wchodził w konflikt z prawem. Najpierw w wieku 18 lat został ukarany za pobicie. Później zatrzymano go z amfetaminą i dostał wyrok w zawieszeniu. Gdy na jednej z imprez skończył się alkohol, podpity Rafał, nie mając prawa jazdy, wsiadł za kierownicę i został zatrzymany. – To była głupota i chęć popisania się – mówił w piątek na spotkaniu z młodzieżą. Wtedy dostał jeszcze kuratora i kolejny wyrok w zawieszeniu. Jednak to była jego ostatnia szansa na uniknięcie odsiadki. Następnym razem, gdy prowadził samochód bez uprawnień, skończyła się pobłażliwość wymiaru sprawiedliwości. Rafał został skazany na 26 miesięcy bezwzględnego pozbawienia wolności, 19 dni po tym jak na świat przyszło jego dziecko. Teraz, mimo że wkrótce wyjdzie na wolność, opowiada o swoich doświadczeniach młodzieży. – Moment samego zatrzymania był bardzo ciężki, zostawiłem dziewczynę z małym dzieckiem bez środków do życia – wspominał. – W celi bywa różnie. Każdy osadzony ma swoje nawyki, często dochodzi do bójek. Zależy na kogo się trafi, ale na to nie ma się żadnego wpływu.
– Więzienie to nie hotel – dodała porucznik Penkin-Szafrańska. – W tygodniu każdy ma prawo do dwóch pryszniców, a stawka żywieniowa wynosi zaledwie około 5 zł dziennie. Rafał na szczęście nie spowodował wypadku, bo mógłby tam trafić na znacznie dłużej.
25-latek podkreślił, że wszystkiemu winna była głupota i chęć popisania się. Co ciekawe, w zakładzie karnym nie odwiedził go też żaden z dawnych kolegów. – Nie popełniajcie moich błędów – zwrócił się na zakończenie do młodzieży.
– To była czwarta edycja akcji „Poznaj i zrozum ryzyko” na terenie naszego powiatu, a pierwsza w nowej odsłonie – mówi kom. Jarosław Sawicki. – Obydwie prelekcje bardzo poruszyły młodzież. Wiem, że kilku komendom w Warszawie też bardzo spodobała się nasza inicjatywa i chcą realizować ją u siebie.

Tomasz Wojciuk

WPI TAXI Piaseczno

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wprowadź komentarz !
Podaj swoje Imię