KONSTANCIN-JEZIORNA W najbliższych dniach burmistrz zwróci się do starosty o przekazanie terenu pod tężnią solankową na rzecz gminy. W ubiegłym roku temat zakończył się impasem


Tężnia stoi na terenie należącym do Skarbu Państwa, który do tej pory dzierżawi spółka Uzdrowisko Konstancin-Zdrój (UKZ). W ubiegłym roku, włodarze gminy zaniepokojeni tym, że UKZ jest mocno zadłużone (do dziś na ponad 40 mln zł) i zamierza pozbywać się składników swojego majątku, podjęli starania o nabycie terenu pod tężnią.

Sprawa tężni, a przede wszystkim ujęcia solankowego jest kluczowa dla istnienia uzdrowiska. Trzeba mieć świadomość, że to jedyne medium lecznicze, dzięki któremu Konstancin ma status uzdrowiska – tłumaczył Andrzej Cieślawski, szef rady miejskiej. – Przejęcie działki pod obiektem dałoby gwarancję, że jeden z symboli Konstancina będzie nadal istniał i nikomu nie przyjdzie do głowy zmiana przeznaczenia tego gruntu – dodał.

Wiosną ubiegłego roku burmistrz zwrócił się do starosty, który jest lokalnym przedstawicielem Skarbu Państwa, o przekazanie gminie rzeczonego gruntu. Starosta Wojciech Ołdakowski poparł pomysł przekazania działki w Parku Zdrojowym lokalnemu samorządowi. Jednak – jak tłumaczył – na przeszkodzie temu stanęli urzędnicy wojewody. Zrozumieli, że gmina chciałaby otrzymać teren pod tężnią bezpłatnie i orzekli, że nie są tym zainteresowani. Ponieważ czas naglił, Wojciech Ołdakowski zdecydował się przedłużyć umowę z uzdrowiskiem o kolejny rok (spółka zabiegała o trzy lata), aby – jak wyjaśniał – władze Konstancina-Jeziorna mogły przemyśleć spokojnie i skonkretyzować swoją ofertę.

Obecna sytuacja mocno przypomina ubiegłoroczną. Starosta podkreśla, że wojewoda nie zgodzi się na bezpłatne oddanie działki pod tężnią, a burmistrz – jak nam powiedział – zamierza w tym tygodniu zapytać Wojciecha Ołdakowskiego, czy… przekaże gminie ten teren nieodpłatnie. – Zależy nam na nabyciu tej działki – zaznacza Kazimierz Jańczuk. Czy to oznacza kolejny impas?

Trzeci gracz – uzdrowisko – będzie najprawdopodobniej starało się o przedłużenie umowy dzierżawy, ponieważ obiekt ma dla niego kluczowe znaczenie. Na dodatek w lipcu minie 40 lat od uruchomienia tężni.

Spory o to kto jest gospodarzem trwają, a – jak donoszą nam mieszkańcy Konstancina – elementy tężni są w coraz gorszym stanie.

– Ona ubożeje. Ogrodzenie się rozpada, a ławki są zniszczone – mówi nam jedna z amatorek solanki.

Sezon dla wielbicieli inhalacji w Parku Zdrojowym rozpocznie się już w najbliższy piątek.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wprowadź komentarz !
Podaj swoje Imię