Wyniki prac nad Obwodnicą Aglomeracji Warszawskiej. Kiedy powstanie pierwsze 15 km?

30

POWIAT Wczoraj Tomasz Żuchowski, pełniący obowiązki dyrektora Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, przedstawił wyniki prac nad “studium korytarzowym” dla Obwodnicy Aglomeracji Warszawskiej.

Tomasz Żuchowski podczas telekonferencji przedstawił cztery warianty tzw. korytarzy o szerokości 5 km, którym pobiegnie autostrada. Jak podkreślił dyrektor GDDKiA, “to dopiero początek procedury, korytarze są wstępne i żadne decyzje co do konkretnej lokalizacji jeszcze nie zapadły”. Środowe spotkanie miało wyłącznie charakter informacyjny. Analizy oraz procedury będą trwały i GDDKiA liczy na porozumienie z lokalnymi społecznościami oraz samorządami, aby OAW nazywana inaczej A50 mogła powstać.

Najbardziej prawdopodobny miks

Spośród 4 wariantów korytarzy, fachowcy opracowujący studium już w czerwcu 2019 roku uznali, że najbardziej uzasadniona ekonomicznie, przyrodniczo i społecznie będzie budowa miksu wariantów czerwonego i zielonego. Warianty te poznaliśmy wiosną ub. roku (załączamy mapkę) podczas konsultacji Strategicznego Studium Lokalizacyjnego Centralnego Portu Komunikacyjnego. Podkreślono, że kreski na mapie są wyłącznie osiami 5-kiometrowych korytarzy.

CZYTAJ TAKŻE:  Pismo do Dyrektora Generalnego GDDKiA w związku z lokalizacją OAW

Szczegóły za dwa lata

Jaki będzie bardziej przybliżony przebieg OAW na naszym terenie dowiemy się najwcześniej w połowie 2022 r., a szczegóły poznamy – jeśli nie będzie silnych protestów – pod koniec roku 2023. Do tego czasu będą m.in. prowadzone konsultacje społeczne w gminach.

Potrzeba 7,5 mld zł

W roku 2021 GDDKiA chce pozyskać finansowanie, aby wyłonić wykonawcę niezbędnej dokumentacji (potrzeba na to minimum 100 mln zł). Sama budowa będzie realizowana odcinkami, ponieważ koszt całej 400-kilometrowej OAW to 7,5 mld zł. Dyrektor GDDKiA spodziewa się, że pierwsze liczące 15-20 km odcinki szosy powstaną w latach 2027-28.

Autostrada w Górze Kalwarii

Na fragmencie od CPK do Mińska Mazowieckiego (czyli przebiegającym przez gminę Góra Kalwaria) OAW będzie autostradą (3 pasy ruchu w każdą stronę), ponieważ prognozy ruchu wskazują, że w 2040 r. na tym odcinku obwodnicy A50 będzie największe natężenie ruchu na południe od Warszawy.

CZYTAJ TAKŻE:  Remont poboczy generuje uciążliwe korki. Kiedy prace dobiegną końca?

 

Lepiej dla kierowców

GDDKiA na pytanie gminy Góra Kalwarii, czy będzie jeszcze brana pod uwagę możliwość budowy OAW na południe od Góry Kalwarii, odparła, iż po analizie taki wariant okazał się nieuzasadniony. Wyjaśniono, że im dalej od stolicy powstanie droga, tym mniej chętnie kierowcy będą ją wybierali ze względu na wydłużony czas przejazdu.

Przekształcenie DK 50

Odrzucono również możliwość przekształcenia drogi krajowej nr 50 w OAW. Powody? Wysokie koszty, byłoby zbyt wiele wyburzeń oraz konieczność “prostowania” wielu zakrętów. Pas OAW będzie miał od 100 do 130 metrów szerokości.

Źródło: gorakalwaria.pl

30 KOMENTARZE

  1. Trasa przez Zalew Zegrzyński to mocno zabudowane tereny. Zdecydowanie odsunąć za linię Bugu. Dodatkowy most czy kilkanaście kilometrów wydłużona trasa przy całej inwestycji jest chybionym argumentem.

  2. No cóż, ludzie którzy projektowali przebieg tych korytarzy nie zadali sobie nawet trudu by zobaczyć jak obecnie wyglądają miejsca w których nabazgrali te 4 kreski. Dzisiaj w wielu tych miejscach są świeżo pobudowane osiedla. Mnie to jednak nie dziwi bo już przywykłem do indolencji pisowskich tuzów intelektu takich jak np. pan Horała. Osobiście mam nadzieję, że wkrótce ta organizacja przestępcza zostanie odsunięta od władzy a cały bezmyślny projekt CPK umrze śmiercią naturalną.

    • Bezmyślny to jest ktoś kto pisze takie zaściankowe bzdety. Nic nie budujmy bo tam ktoś ma dom, ktoś nie lata więc po co lotnisko. Przecież można polecieć z Niemiec i tam pojeździć dobrymi drogami. U nas nie ma potrzeby. Zróbmy skansen i park narodowy dla Europy

      • Posłuchaj PISowski kmiocie. Polecieć możesz z Okęcia, jak Ci nie odpowiada to możesz wybrać Radom (ulubiony port nielot Twoich idoli). Dobre drogi budować trzeba z głową a nie właśnie po nowych osiedlach domów i resztkach lasów w tej okolicy. Nawet w latach 50-tych południową kolejową obwodnicę Warszawy poprowadzono dalej niż te debilne kreski. A teraz wyobraź sobie jak wyglądała Warszawa i okolice 70 lat temu a jak wygląda dzisiaj. Dobra, wiem że nie dotarło… bez odbioru 🙁

        • Jasne, najlepiej żeby lotnisko centralne było w Berlinie. Byłoby to mile Niemcom i zgodne z linią PO. Co do karierowiczów i pociotków masz racje wystarczy popatrzeć na władzę naszej gminy i powiatu.

        • Masz rację że nie dotarło bo krzykaczy takich jak ty się nie słucha. Osiedla domów ominą, a jak ktoś wybudował się w polu i myśli że to jest centrum wszechświata to jego problem.

  3. Do polityków PISu i innych osób mających wpływ na AOW.
    Przekażcie górze proszę że najgłupszy najmniej uzasadniony a nie “najbardziej uzasadniona ekonomicznie, przyrodniczo i społecznie będzie budowa miksu wariantów czerwonego i zielonego.” Wariant czerwony i zielony jest bezmyślnym niszczeniem mikroklimatu okolic Lasu Chojnowskiego, który jest taki jak w parku narodowym, jest lepszy niż w całym Konstancinie uzdrowisku. Czy ktoś tu był na miejscu? Tu są łosie, sarny, jelenie, szlachetne zwierzęta i ptaki. Tu jest sypialnia Warszawy, która rozwija się. Budowane są nowe domy.
    30 km od Nowego Jorku jest Nowy Jork, 30 km od Wwy będzie niedługo Warszawa, dlatego przewidujący gospodarz powinien budować obwodnicę Wwy dalej za Górą Kalwarią, bo Warszawa się rozrasta szybko.
    Nie niszczcie RAJU okolic Lasu Chojnowskiego, który pamięta powstańców z Powstania Warszawskiego (schronienie), lądujących tu cichociemnych. To są tereny istotne z punktu przyrodniczego, ochronnego, obronnego. ZŁOTO leśne, przyrodnicze, powietrze jak w górach. Nie niszczcie tego, zostawcie nas w spokoju.

    • Używasz racjonalnych argumentów stosunku do bezmyślnych karierowiczów i pociotków zatrudnionych na stanowiskach stworzonych specjalnie dla nich. Spodziewasz się jakiejkolwiek reakcji? Jedyne wyjście to pogonienie tej bandy w wyborach, wtedy upadnie chory projekt CPK i wszystko co z nim związane.

    • Więc skoro za chwilę tu będzie warszawa to którędy jej mieszkańcy mają jeździć? Pod ziemią, latać czy się teleportowac skoro dróg mają nie budować. Takie kółko powinno być jedno na wysokości Piaseczna a tu gdzie teraz planują to drugie. Las Chojnowski jest taki sam jak każdy inny- zwykly las gospodarczy z kilkoma małymi cennymi obszarami. Wie to każdy kto tam chodzi i widzi skalę wycinki jaka tam jest. Las jak kazdy inny. A argument z powstancami mnie rozbawił- nic nie róbmy bo tam byli powstańcy. Dobre….

      • No właśnie ale zrozum w Piasecznie kółka NIE BĘDZIE. Za to będzie opaska śmierdząca za Lasem wokół Piaseczna. Nie badają przepływów powietrza. Najcenniejszy na południu Warszawy jak to nazywasz “zwykły las” ” małe cenne obszary zniszczą” bo to będzie niszczący zaczyn ta autostrada. Skala wycinki Nadleśnictwa obecna, to jest kolejna głupota i nachalne zdobywanie kasy przez Nadleśnictwo i za to też od dawna ktoś się powinien “wziąć”. Argument z powstańcami – ten las to historia Warszawy ma znaczenie historyczne tam są groby powstańców. A czy gwarantujesz że ten las nie przyda się kiedyś w przyszłości dla celów obronnych, zrzutów, ucieczki. Teraz ma znaczenie Historyczne.A historia nie histeria kołem się toczy – pozdrawiam

    • STOP ma rację droga powinna przebiegać za Górą Kalwarią w stronę południową to karygodne że od Góry kalwarii do Dęblina nie ma mostu na odcinku 90km.Najlepiej jakby zrobili most w Coniewie lub Potyczy

  4. A może tutaj Pan Sergiusz z PIS pokazałby jak to jest w stałym kontakcie z wiceministrem i jak zabiega o interesy mieszkańców powiatu? Panie Sergiuszu, przecież Pana działania, mimo szyderstw, przynoszą efekty. Może wytłumaczy Pan swoim kolegom z rządu, że puszczanie autostrady przez nowe, gęsto zamieszkane osiedla i Chojnowski Park Krajobrazowy nie ma sensu?

  5. Każdy myśli i sobie. Bo ja będę się tu budował. Bo ja mam tu działkę i wpadam na grilla. Bo koło mnie na być pusto, niech obwodnica leci koło sąsiada. Bo pewnie sąsiad jest z innej opcji. Ale psioczyć na drogi to pierwszy. Chcę szybko na Mazury, a co mnie obchodzą ludzie przy trasach. Buraczki nikt specjalnie nie planuje dróg wam na złość. I tak w przyszłości ktoś te drogi zrobi. Aż się zdziwicie.

    • albo myśli tak – ja tu mam dom od kilkudziesięciu lat a moja rodzina na tych terenach zamieszkuje od kilkuset lat, a ten las od stuleci z nami, chcę mieć coś do powiedzenia jak ktoś z butami wchodzi do mojego domu i chce go dosłownie rozjechać bezmyślnie…

      • Z tego co widziałem to domów u tubylców w Dobieszu nie planowali. Wam mają nie budować ale już tym na południe od Dobiesza i Góry można. Czy tam już nikt nie mieszka?

  6. Popieram urzędników z naszej gminy.

    Niech ta autostrada będzie tam gdzie nie mieszkają ludzie i nie jeżdżą samochody,
    żeby był spokój.

    Np. 150 km od Nowego Jorku.
    Ale najlepiej to przez Podlasie, bo tam nie mieszkają ludzie, i samochody tam nie jeżdżą.
    A jak mają jeździć jak nie ma drogi?
    Jak droga by była to by jeździli.

  7. No jak można napisać że starą DK50 koszty będą za drogie a zakręty za ostre. Przecież to się w głowie nie mieści, od lat jest tam korytarz dla transportu. Lepiej lasy wyciąć w pień i puścić asfalt. Ludzie chrońmy to co zostało z naszej okolicy.

  8. Jak AOW przejdzie tuż za Lasem Chojnowskim południowymi płucami Warszawy, Warszawa udusi się od smogu. Czy badaliście chociaż przepływy np. powietrza. Już na Żoliborzu duży budynek urzędu zaklopsował odpływ powietrza z Warszawy i się tam duszą od smrodu i smogu.
    Myście trochę!!! ostatni na południu kawałek ziemi między piasecznem a górą kalwarią, który jest oazą czystego powietrza prawie górskiego mikroklimat lepszy od uzdrowiska chcecie przeciąć smrodliwą siecią autostrady. To południowe płuca warszawy, co będzie jak je otoczycie smrodliwą autostradą. To się w głowie nie mieści. Udusicie się od smrodu, smogu w Warszawie i Piasecznie.
    A razem zwami niestety mieszkańcy zasiedziali od pokoleń podwarszawskich starych miejscowości, wsi. Mieszkańcy, którzy żyją tu od stuleci i chcą mieć coś do powiedzenia!!!

  9. Za Górą Kalwarią na południu na prawdę jest mniejsze zagęszczenie zabudowy. To po co się pchać przy lesie chojnowskim w zabudowę pod rezydencje podwarszawskie na wysokości Konstancina i Zalesia Górnego, gdzie do cena ziemi jest coraz większa i rośnie rośnie. A autostrada, to smród smog, szum…przy jedynym lesie na południu Wwy. Miejscowości się zaczną zawijać nie rozwijać.
    Góra Kalwaria nie ma szczęścia – w tej gminie największe w Europie Wysypisko Śmieci (chociaż obecnie zamknięte) + chcieli kiedyś fermy wiatrowe robić przy lesie…same wrzutki, których nie ma w gminie Piaseczno czy Konstancin… Smutno ….
    A poza tym to obwodnica pozamiejska ta OAW. A tak blisko Warszawy chce przebiegać jaki to sens za 50 lat Wwa będzie poza tą pozamiejską obwodnicą.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wprowadź komentarz !
Podaj swoje Imię