Z gminnej kasy zapomogowo-pożyczkowej zniknęło około 100 tys. zł

4

PIASECZNO Okazuje się, że w gminnej kasie zapomogowo-pożyczkowej jest manko. Nieprawidłowości wykryto kilka miesięcy temu. – Powiadomiliśmy o sprawie policję – mówi Arkadiusz Czapski, sekretarz urzędu


Nieprawidłowości w kasie wykryła jedna z pracowniczek.
– Brakuje około 100 tys. zł – poinformował nas Arkadiusz Czapski. – Mam pewne przemyślenia na ten temat, ale nie chcę się nimi dzielić. Powiadomiliśmy o sprawie policję, która prowadzi dochodzenie.
Nadkom. Jarosław Sawicki, rzecznik powiatowej policji potwierdza, że sprawę wyprowadzenia środków z kasy zapomogowo-pożyczkowej w piaseczyńskim urzędzie prowadzi wydział do walki z przestępczością gospodarczą i korupcją.
– Materiały tej sprawy wkrótce zostaną przekazane do prokuratury, która dokona jej oceny karno-prawnej – dodaje nadkom. Sawicki. – Trudno mówić dziś o dokładnej kwocie, która zginęła z kasy. Ciekawe jest natomiast to, że początek procederu wyprowadzania z niej środków może sięgać nawet lat 80. ubiegłego wieku.

TW

CZYTAJ TAKŻE:  Lewe faktury na ponad 7 mln zł. Zatrzymano prezesa spółki sprzedającej buty

4 KOMENTARZE

  1. „… początek procederu wyprowadzania z niej środków może sięgać nawet lat 80. ubiegłego wieku…”
    ========================
    100 tys. przez ponad 30 lat?
    „Wyprowadzacz” nie mógł się obyć bez codziennego (darmowego) piwka albo alpażki?
    Jak sobie pomyślę o pracy w takim urzędzie, to nawet rozumiem ten weltschmerz… 😉

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wprowadź komentarz !
Podaj swoje Imię