PIASECZNO Tu gdzie Thomson wytwarzał kineskopy telewizyjne, obecnie produkowane są elementy stacji kosmicznej, satelitów oraz urządzenia pomiarowe wykorzystywane w szwajcarskim CERN


Przy ul. Okulickiego działa najnowocześniejsza polska firma sektora kosmicznego i jedna z najszybciej rozwijających się firm branży technologicznej w  Europie środkowo-wchodniej.

– Tu znaleźliśmy odpowiednie miejsce i warunki do ulokowania części przemysłowej naszej firmy – tłumaczą nam w Creotech Instruments.

W piaseczyńskich halach znajduje się m.in. cleanroom (czyli „czysty pokój”), w którym panują bardzo wyśrubowane normy czystości. Do laboratorium wchodzi się w kombinezonie przez specjalną śluzę, aby do wnętrza dostało się jak najmniej zanieszczyczeń. Wszystko po to, aby w sterylnych warunkach testować miniaturowe elementy elektroniczne, które następnie polecą na orbitę i będą tam pracowały nawet przez dziesiątki lat przy ogromnych różnicach temperatur, silnym promieniowaniu i wstrząsach.

Rozwiązać zagadki kosmosu

Kilkudziesięciu polskich fizyków i mechatroników (to naukowcy znający tajniki informatyki, elektroniki i mechaniki) nie tylko produkuje, ale także projektuje elektronikę na potrzeby misji kosmicznych. Bo firma uczestniczy w szeregu prestiżowych międzynarodowych projektów, m.in. związanych z poszukiwaniem śladów życia na Marsie, badaniem tajemniczych rozbłysków promieniowania gamma w wysokich warstwach ziemskiej atmosfery czy śledzeniem – potencjalnie groźnych dla Ziemi – obiektów przelatujących w jej pobliżu. Creotech stoi także na czele konsorcjum, które buduje pierwszego polskiego satelitę przemysłowego AT-AIS-PL oraz rozwija własną innowacyjną platformę satelitarną HyperSat. Firma produkuje również podzespoły – m.in. precyzyjne i szybkie kamery do supernowoczesnych zwiadowczych robotów wojskowych, które już wspierają żołnierzy w sytuacjach kryzysowych.

Z rozwiązań piaseczyńskiej spółki korzystają firmy i instytucje badawcze w całej Europie. Jednak najbardziej prestiżowa dla Creotech Instruments jest jest współpraca z najnowocześniejszą instytucją badawczą na świecie – Europejską Organizacją Badań Jądrowych CERN w Genewie, która dysponuje m.in. Wielkim Zderzaczem Hadronów. Piaseczyńska firma, jako jedyna w naszej części Europy, wytarza dla niej specjalistyczną aparaturę pomiarową. Trzej młodzi założyciele Creotech, zanim w 2012 roku rozpoczęli swoją „kosmiczną” działalność, doświadczenie zbierali właśnie w CERN.

W przededniu rewolucji satelitarnej

W tej branży funkcjonuje pewna przewrotna prawidłowość: w kosmos lata to, co już w kosmos poleciało. Innymi słowy premiowane są rozwiązania i dostawcy, którzy już się sprawdzili, a ich produkty dowiodły swojej niezawodności w przestrzeni kosmicznej – tłumaczą w firmie. – Stanowiło to ogromną barierę wejścia, która wymagała od specjalistów Creotech wielkiej konsekwencji, determinacji, a przede wszystkich całkowitej niezawodności dostarczanych przez firmę produktów.

Krok po kroku Creotech zdobywa rynek i doświadczenie. Trzy miesiące temu firma podpisała największy kontrakt w historii polskiego sektora kosmicznego (opiewający na około 60 mln zł). W jej ramach postanie zaawansowana baza, która będzie przechowywała dane zbierane dzięki satelitom z rodziny Sentinel (wystrzeliwanym zgodnie z europejskim programem Copernicus) i jednocześnie umożliwiała bezpłatny dostęp do nich dziesiątkom tysięcy odbiorców. Jest to element polityki Unii Europejskiej, która chce napędzać rozwój usług bazujących na danych z kosmosu (dr Grzegorz Brona, były prezes Creotech Instruments, a obecnie prezes Polskiej Agencji Kosmicznej, zapowiada kolejną „rewolucję satelitarną”). Z kolei polskie Narodowe Centrum Badań i Rozwoju w listopadzie przyznało piaseczyńskiej firmie 20 mln zł na rozwój polskiej, modułowej platformy satelitarnej przeznaczonej do budowy mikrosatelitów. Seryjna produkcja satelitów bazujących na tej platformie ma rozpocząć się w 2020 roku.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wprowadź komentarz !
Podaj swoje Imię