Z szacunku do rolników, w podziękowaniu za plony

PRAŻMÓW Dziś w Prażmowie mieszkańcy obchodzą dożynki – tradycyjne święto rolników na zakończenie żniw.

Po mszy dożynkowej uroczystość przeniosła się na teren urzędu gminy.
– Mamy nadzieję, że nigdy tego chleba nie zabraknie w naszej gminy i podzieli go pan między wszystkich równo i sprawiedliwie – zwróciła się do wójta Sylwestra Puchały starościna dożynek Jadwiga Łukasiewicz, przekazując bochen chleba wypieczonego z tegorocznych plonów.

– Dziękuję za ten dar przyniesiony z naszych pól. Chleb ten zostanie pokrojony i sprawiedliwie podzielony – odpowiedział wójt Puchała i powitał zaproszonych gości wśród, których znaleźli się przedstawiciele samorządów oraz lokalnych środowisk.
– To chyba najwięksi gospodarze na terenie gminy Prażmów – wójt przedstawił starościnę i starostę dożynek – Jadwigę i Mariusza Łukasiewiczów. – Uprawiają ok. 100 ha ziemi rolnej, specjalizują się w hodowli była mlecznego i mają w tej chwili ok. 80 krów. Bardzo wzorowi młodzi gospodarze.

– Dożynki to symboliczne zakończenie pracy – mówił wójt Puchała. – W rzeczywistości rolnicy nigdy nie kończą swojej pracy. Ona trwa cały rok. To dziś jest ten dzień, w którym myślimy o pracy wszystkich rolników. Dożynki przypominają nam, że to właśnie dzięki ciężkiej pracy rolników codziennie na nasze stoły trafia chleb. Dziękujemy za ten wspaniały dar waszych rąk, za owoce waszej pracy. Jesteśmy wdzięczni i składamy wyrazy największego uznania za wysiłek i zaangażowanie jakie wkładacie tworząc plon. W okazałym wieńcu dożynkowym kryje się nie tylko radość zakończonych żniw, ale też wdzięczność za zbiory, a przede wszystkim mozolna praca i codzienna troska mieszkańców wsi oraz ich głębokie przywiązania do narodowej tradycji.

Pokrojony chleb został przez starostwo dożynkowe oraz wójta Sylwestra Puchałę podzielony pomiędzy mieszkańcami. Wyjątkowy był w tym roku również wieniec dożynkowy, ale raczej nie wieniec lecz Panna Pszeniczna, która stanęła przy scenie.

– Osadziłam ją na takim kombinowanym szkielecie z drutów i patyczków – mówi jej twórczyni Wanda Kłosiewicz, mieszkanka Woli Prażmowskiej i przewodnicząca koła seniora 50 plus, która od lat tworzy wieńce na prażmowskie dożynki – Nie ma nikogo w tej gminie by mnie wyręczył, wszyscy wolą patrzeć jak jest już gotowy – śmieje się pani Wanda. – W tym roku postanowiłam zrobić coś nowego, coś czego jeszcze nie było. Widziałam takie postaci ze zboża w Częstochowie. Już wcześniej myślałem o tym by zrobić taką w Prażmowie, a w tym roku postanowiłam ten pomysł zrealizować. Zboże zaczynam zbierać jak tylko dojrzewa. Wszystko robię sama i trwa to około miesiąca. Szkoda, że więcej osób nie robi wieńców – ubolewa pani Wanda. – Jakby były chociaż dwa trzy to byłaby jakaś konkurencja – dodaje z uśmiechem.


Zabawa w Prażmowie potrwa do późnego wieczora – o godz. 19 wystąpi zespół disco polo – Shantel, a później odbędzie się dyskoteka pod chmurką.

Adam Braciszewski

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wprowadź komentarz !
Podaj swoje Imię