Za drogie ścieki? Wójt chce negocjować z burmistrzem

8

PRAŻMÓW W gminie został zakończony pierwszy etap budowy kanalizacji. W ubiegłym roku podpisano umowę, na mocy której ścieki z Prażmowa trafiają do piaseczyńskiej oczyszczalni. Wójt Jan Dąbek uważa jednak, że cena jest zbyt wygórowana

Aktualnie prażmowska sieć kanalizacyjna przewiduje 400 przyłączy. Gmina wydała już ponad 200 warunków przyłączenia, ale władze przewidują, że wiosną napłyną kolejne wnioski. W zeszłym roku na odbiór ścieków przez najbliższe 10 lat podpisano umowę z Piasecznem. Oczyszczalnia w Wólce Kozodawskiej może przyjąć z gminy Prażmów nawet 800 metrów sześciennych. To wyczerpuje potrzeby gminy, nawet gdyby sieć kanalizacyjna powstała we na wszystkich obszarach objętych planem zagospodarowania przestrzennego.
– Udało nam się wynegocjować zmianę niekorzystnych dla Prażmowa warunki umowy, które zostały ustalone jeszcze przez wójta Grzegorza Pruszczyka – mówi aktualny wójt, Jan Dąbek. – Wśród nich znajdował się m.in. zapis o tym, że Prażmów miałby ponosić koszty rozbudowy oczyszczalni, a także zbyt krótki okres wypowiedzenia umowy. Niestety, mimo deklaracji ówczesnego burmistrza Piaseczna Zdzisława Lisa nie udało nam się uzyskać lepszych warunków cenowych.
Wójt zamierza podjąć dalsze negocjacje z obecnym burmistrzem Piaseczna, Danielem Putkiewiczem.
– Muszę się zorientować jak sprawa wygląda od strony formalnej – mówi ostrożnie burmistrz Daniel Putkiewicz, ale deklaruje chęć spotkania z wójtem na początku marca. – Z założenia niczego nie przekreślam – odpowiada, gdy pytamy czy jest szansa na obniżenie opłata za ścieki dla Prażmowa. Warto jednak zwrócić uwagę, że nawet jeśli pojawi się dobra wolna samego burmistrza to ostateczną decyzję w tej sprawie i tak podejmie piaseczyńska rada miejska.
Wójt Jan Dąbek będzie zabiegał o obniżenie cen ścieków dla mieszkańców Prażmowa


– W tej chwili mieszkańcy naszej gminy płacą na ścieki tyle samo co mieszkańcy Piaseczna – ubolewa wójt Dąbek. – Płacimy na amortyzację oczyszczalni ścieków, amortyzację sprzętu i utrzymanie piaseczyńskiej sieci kanalizacyjnej. Chcemy się dokładać, ale do rzeczywistych kosztów, jakie ponosi Piaseczno. Tymczasem eksploatujemy przepompownie na własny koszt i utrzymujemy swoją sieć kanalizacyjną za co ponosimy dodatkowe koszty.
Mimo współpracy z Piasecznem gmina Prażmów nie porzuca pomysłu budowy własnych oczyszczalni ścieków. Określone są trzy lokalizacje – w Ustanowie, Ławkach i Dobrzenicy. W pierwszej kolejności mogłaby powstać oczyszczalnia w Ustanowie.
– Jeśli nie zmniejszą się ceny przesyłu ścieków do Piaseczna to jesteśmy gotowi budować własną oczyszczalnię nawet jeszcze w tej kadencji – zapowiada wójt Dąbek. – Musimy jednak mieć odpowiednią ilość ścieków i pozyskać środki zewnętrzne. Brak własnej oczyszczalni utrudnia nam pozyskiwanie dotacji, bo za jej posiadanie otrzymuje się dodatkowe punkty w rankingu. Dziś o cenach ścieków decydują radni w Piasecznie, chcemy w przyszłości się usamodzielnić i gospodarowanie ściekami prowadzić we własnym zakresie – dodaje wójt Jan Dąbek.

Adam Braciszewski

8 KOMENTARZE

  1. Gmina Prażmów ponad 10lat buduje oczyszczalnię i nie może zbudować? Proszę bardzo chcieliście się przyłączyć do Piaseczna, więc proszę płacić. Do dnia dzisiejszego kilka miejscowości z Gminy Piaseczna nie ma kanalizacji, a Ustanów z gminy Prażmowa już ma. Mało tego, nie którzy posiadają swoje oczyszczalnie tzw.przy domu. Takie są realia.

  2. GOŚĆ myśli, że jest cwańszy niż inni…. Połowa Woli Prażmowskiej już jest jego…. Niech się weźmie za budowę oczyszczalni a nie biadoli jak to wszyscy okradaja Prażmów….

  3. Nie rozumiem, po co biedna gmina Prażmów ma budować oczyszczalnie w Ustanowie, skoro jest blisko istniejacej juz oczyszczalni w Wolce, ktora ma wolne moce. Brzmi to jak jakas paranoja. Rozumiem jeszcze budowe na poludniu gminy, bo do Wolki stamtad daleko… W koncu to przeciez jedno panstwo, a nawet jeden powiat – trzeba sie jakos dogadac, zeby bylo uczciwie i sprawiedliwie, a nie bez sensu wydawac miliony.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wprowadź komentarz !
Podaj swoje Imię