Zabił psa i wyrzucił przez okno

26

PIASECZNO Policjanci zatrzymali 23-letniego mężczyznę podejrzewanego o zabicie młodego psa rasy terrier. Wczoraj zastosowany został wobec niego trzymiesięczny areszt. Za znęcanie się nad zwierzętami ze szczególnym okrucieństwem kodeks karny przewiduje obecnie do 5 lat pozbawienia wolności.

W środku nocy oficer dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Piasecznie otrzymał niepokojącą informację, o krzykach i o skowycie psa dochodzącym z jednego z mieszkań. Policjanci, którzy zostali skierowani na miejsce szybko ustalili właściwy lokal. Jednak nikt nie zareagował na wezwanie do otwarcia drzwi. Funkcjonariusze nie ustąpili, na miejsce wezwano straż pożarną wraz z wysięgnikiem oraz sprzętem do wyważania drzwi. Po pierwszej próbie siłowego ich wyważenia, zostały one otwarte przez młodą kobietę. W tym czasie jeden z policjantów czujnie obserwował budynek z zewnątrz i zauważył jak ze wskazanego mieszkania młody mężczyzna wyrzuca worek. Niestety w jego wnętrzu policjant ujawnił martwego już pieska. Wobec podejrzenia że mogło dojść do przestępstwa, mundurowi zatrzymali 23-letniego mieszkańca bloku.

CZYTAJ TAKŻE:  Oszukana na „spaniela”

O sprawie powiadomiono Prokuraturę Rejonową w Piasecznie, która nadzoruje prowadzone w tej sprawie postępowanie. Zebrane dowody mogą świadczyć, że suczka była bita, nie miała zapewnionego dostępu do wody i jedzenia.

Wobec mężczyzny na wniosek prokuratora sąd zastosował trzymiesięczny areszt. Przestępstwo znęcania się nad zwierzętami ze szczególnym okrucieństwem zagrożone jest karą pozbawienia wolności do lat 5.

Ze strony policji czynności procesowe wykonywali funkcjonariusze z wydziału przestępczości gospodarczej i korupcji. Nie pozostawajmy obojętni na krzywdę wobec zwierząt!

26 KOMENTARZE

  1. Podajcie adres tego człowieka żeby wszyscy wiedzieli gdzie mieszka bo pewnie po 3 miesiącach wyjdzie z paki i znów będzie się znęcał zoofil jebany.

  2. Znam sprawę,patologia totalna.srednio co dwa tygodnie interwencja policji,bo bluzgi,wyzwiskami płacz małego dziecka w środku nocy.
    Oboje siebie warci, zarówno ten gnój jak i jego partnerka.
    Pieska mieli Ok.2 tygodni.
    O zgrozo mają jeszcze malutkie dziecko.
    Mam nadzieję że tego patusa usadza na parę lat.

    • Czemu nie zadzwoniłeś do służb? Policja, organizacje prozwierzęce? Czemu dopiero gadasz jak pies w mękach skonał?? Można anonimowo zgłosić przecież. Nie wiem jakie trzeba mieć sumienie żeby słychać jak zwierzęciu dzieje się krzywda i nic nie zrobić…

      • No właśnie, jak można spokojnie spać, wiedząc że takie chwasty mają pod opieką bezbronne i zupełnie zależne od nich istoty.
        Strasznie żal mi tej psinki, co taka niewinne ufne stworzenie musiało wycierpieć!
        To po prostu horror! Strach myśleć co się tam wcześniej działo i co robili ze swoim dzieckiem.

    • Patologią jesteś ty, Tak dużo wiesz? Czy zaproponowałeś pomoc, czy zgłosiłeś problem pani dzielnicowej. Widzisz to co chcesz widzieć. Obok mieszka dyrektor szkoły i co zrobił? Jeszcze podobno na usługach kościoła….. Hejt jaki nakręcany jest przeciw tej dziewczynie przechodzi ludzkie pojęcie. Nazywasz to patologią? Cały blok to patologia, piją do umoru w garażu /były interwencje policji/ dzieci biegają po całym osiedlu bez opieki. a poziom niżej mieszka babka u której również swego czasu były problemy i tam również jest pies….

  3. A ta pani co otworzyła drzwi to nie jest współwinna? Gdzie była jak narkoman znęcał się nad szczeniakiem, spokojnie patrzyła? Tylko on nie dawał mu jeść i bić a ona co?

  4. Dokładnie było tak, jak wcześniej napisano. Totalna patologia – dwoje niewychowanych, niesocjalizowanych i rozrywkowych ludzi z niespełna rocznym dzieckiem, około 2 tyg. temu pojawił się psiak. Oboje siebie warci. Regularne nocne awantury, od pewnego momentu płaczu dziecka nie było słychać (zapewne było czymś faszerowane, by nie przeszkadzało w awanturach). Pies był katowany przez około 20 min. przy przyzwoleniu pani, dopiero jak pies skonał, ona oznajmiła zabójcy, że zabił psa. Oboje są winni tej tragedii, natomiast ktoś powinien zainteresować się dzieckiem i im je odebrać.

    • Dużo wiesz, więc zapewne wiesz jak w tym bloku chlają wódę i bimber w garażu i wiesz o interwencjach policji. Zapewne brałeś w nich udział….Prawda jest taka że skoro weszła policja, skoro sprawca został zatrzymany, to gdyby było coś nie tak z matką /czyli alkohol, narkotyki …./ dziecko zostało by odebrane. Po prostu jesteś pajacem

  5. Ci co znają tę patolę, co słyszeli krzyki wiedzieli co się tam dzieje!! jesteście współwinni tej zbrodni!!!
    nie zrobiliscie nic żeby uratować tę psinkę (wiedzieliście, że mieli ją od 2 tyg.), i teraz co nie reagujecie też wiedząc, ze jest tam jeszcze małe dziecko??? ta psinka to tez było psie dziecko!!! nie mieści mi się to w głowie!!!
    Reagujcie!!!!

    • Bez przesady patologia to cały blok, dzieci biegają bez opieki, w garażu chlali wodę, po prostu oni z nimi nie pili. Śmieszne jest to że dzieci boją się wychodzić z bloku. fajnie było by gdyby ktoś bezstronnie zjawił się na osiedlu i opisał wszystko……. może ktoś coś więcej powie…….

  6. Do All – nie należy szukać sensacji, tylko trzeba działać. Sąsiedzi tych ludzi zdali egzamin z postawy obywatelskiej. Reagowali i to nie jedna osoba. Tej nocy, gdy katowano psa 3 osoby niezależnie dzwoniły na Policję. Nie dało rady uratować psa, gdyż takie coś miało miejsce po raz pierwszy odkąd mieli tego psa.
    Trzeba być na miejscu, a nie mądrzyć się zza klawiatury

  7. Każdy z Was wszystko wie najlepiej jakby mieszkał pod dachem tej rodziny. Łatwo oczerniać i szufladkować w internecie. Ja sądzę że odbywała się tam dramat, który trwał pewno już długo. Nikomu nie życzę czegoś podobnego przeżyć. I jako młody rodzic powiem że dziecko jest na 1 miejscu i nie można po tej sytuacji i tak ogólnikowych artykułach czegokolwiek wywnioskować na temat tego horroru który tam miał miejsce. Nawet świadkowie / sąsiedzi nie powinni osądzać odrazu całej rodziny. Winny jest jeden i jemu nikt pewno tego nie wybaczy a swoje musi odsiedzieć za to. I bardzo ale to bardzo potępiam jego czyn. Ale co tam naprawdę się wydarzyło to wie pewno tylko partnerka oprawcy.

    • Nie no jasne, usprawiedliwiajmy zwyrodnialców!
      Akurat sąsiedzi nie musieli z nimi mieszkać, żeby widzieć i słyszeć co się tam dzieje. Krzyki, libacje, częste wizyty policji mówią jednoznacznie o pokroju tych osób. Nie dopatruj się drugiego dna, bo go nie ma. Kompletnie NIC nie usprawiedliwia przemocy, a jeszcze wobec słabszej istoty? kreatury dopuszczające się takich czynów i przyzwalające nie posiadają uczuć wyższych i tym samym ze względów bezpieczeństwa dla społeczeństwa powinny być natychmiast z niego eliminowane.

  8. Wszyscy ubolewją nad losem psa. Tam podobno jest dziecko? Ludzie co z Wami? Czy ktoś z sąsiadów zgłosił problem? Dziś w radiu słyszałem że ojciec zadźgał 7 letniego syna. Czekacie aż taka sensacja powtórzy się u was? Reagujcie lub podajcie adres! Jeśli dziecku coś się stanie to będziecie współwinni.

    • Już to pisałem bardzo krzywdzące jest to że matkę ocenia się tak samo jak sprawce. Weszła policja więc każdy wie, że w tych okolicznościach i rzekomo wcześniej gdyby matka dziecka była pod wpływem czegokolwiek to dziecko zostało by odebrane. Ktoś pisze bzdury a inni nie reagują….

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wprowadź komentarz !
Podaj swoje Imię