Zaglądamy do parku. Wygląda nieźle, ale to nie koniec

PIASECZNO Zakończył się pierwszy etap modernizacji parku miejskiego. Gmina zastanawia się jeszcze nad odwodnieniem terenu i przestawieniem ławek, o co wnioskowali mieszkańcy. Drugi etap obejmie renowację stawu oraz budowę mostka od strony ulicy Żeromskiego


Rewitalizacja parku miejskiego powoli dobiega końca

Rewitalizacja parku miejskiego przy ul. Chyliczkowskiej jest jedną z flagowych gminnych inwestycji. Przygotowania do niej ciągnęły się latami, a prace ruszyły równo rok temu. Trzeba przyznać, że przez ten czas zrobiono naprawdę sporo. Inwestycja ma zakończyć się w przyszłym roku.

Nowe ciągi i latarnie

W parku powstały nowe ciągi piesze (ich historyczny układ nie do końca odpowiadał wielu mieszkańcom) o takiej samej nawierzchni, jak na Górkach Szymona. Pojawiło się także ponad 100 nowych lamp w stylu retro i monitoring, w skład którego wchodzi aż 40 kamer. – System nie został jeszcze podłączony do prądu, ale ma to nastąpić w najbliższym czasie – informuje Mariusz Łodyga, komendant straży miejskiej w Piasecznie. Założenie zyskało także nową zieleń: pojawiły się nowe drzewa (część starych zostało usuniętych), a także mnóstwo krzewów i bylin. Od strony zachodniej uwagę zwracają ogromne połacie róż. Jednak efekt tych prac najbardziej widoczny będzie pewnie wiosną. Spore zmiany zaszły także w obrębie dawnego stadionu. Tu zmodernizowano nie tylko „słynne” schodki, ale wybudowano także wielofunkcyjne boisko z tartanową nawierzchnią (inwestycja powiatu, kosztowała około 400 tys. zł), siłownię pod chmurką i ogromny, drewniany plac zabaw dla dzieci. Całość została otoczona alejką, po której można nie tylko spacerować, ale także biegać.

W przyszłym roku staw i mostek

W parku pojawiły się także elementy małej architektury w postaci koszy na śmieci oraz ławek. Część ławek, zgodnie z sugestią mieszkańców, ma zostać przestawionych, ponieważ odpoczywające na nich osoby siedzą tyłem do parku. Problemem są także położone niżej miejsca, w których zbiera się woda. – Jesteśmy świeżo po zakończeniu robót – mówi wiceburmistrz Daniel Putkiewicz. – Podczas prac został naruszony grunt i zmienione naturalne ujścia wody. Nowa trawa też nie zdążyła się jeszcze zakorzenić. Cały teren musi się na nowo ułożyć, choć nie wykluczam, że będziemy musieli mu trochę pomóc i w pewnych miejscach zrobić odprowadzenia wody. Nie chcemy też, żeby do parku spływała woda z sąsiednich działek.


Jak się dowiedzieliśmy, kompleksowe odwodnienie parku nie wchodzi w grę, bo wiązałoby się to z koniecznością… zainstalowania systemu polewania. Cały czas gmina przymierza się także do drugiego etapu rewitalizacji parku. Prace związane z przebudową stawu i koryta Perełki będzie można rozpocząć po uzyskaniu pozwoleń wodno-prawnych. – Być może uda nam się tę inwestycję jeszcze zimą, przed okresem lęgowym ptaków – mówi wiceburmistrz Putkiewicz. Inwestycją wieńczącą dzieło będzie natomiast budowa mostka nad Perełką od strony południowej, która zostanie zrealizowana w przyszłym roku.

Tomasz Wojciuk

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wprowadź komentarz !
Podaj swoje Imię