Zmarł drugi uczestnik motocyklowego wypadku

GÓRA KALWARIA Jak ustaliła policja w tragicznym wypadku motocyklowym na drodze wojewódzkiej 724 w Brześcach brało udział dwóch mężczyzn. Jeden zginął na miejscu, drugi po wylądowaniu śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego

O szaleńczym rajdzie motocyklowym pisaliśmy dziś w nocy. Dwóch mężczyzn (38-latek i 21-latek) gnało motocyklem suzuki od strony Konstancina-Jeziorny do Góry Kalwarii. Na ostrym zakręcie w Brześcach kierujący jednośladem nie opanował maszyny. Suzuki wyleciało z drogi, uderzyło w ogrodzenie i wpadło do wybetonowanego rowu. Jeden z mężczyzn zginął na miejscu. Drugi został przewieziony przez karetkę na stadion w Górze Kalwarii, skąd miało go odebrać Lotnicze Pogotowie Ratunkowe. Mężczyzna był w stanie krytycznym. Niestety pomimo reanimacji zmarł w chwili gdy lądował śmigłowiec.


Jeden z tragicznie zmarłych był mieszkańcem powiatu piaseczyńskiego, jak ustaliła policja – drugi z mężczyzn też od kilku lat mieszkał na naszym terenie.
– To kolejny wypadek z udziałem motocykla w tym roku – mówi kom. Jarosław Sawicki z Komendy Powiatowej Policji w Piasecznie. – Niech ta tragedia będzie ostrzeżeniem, niech uświadomi jak mocno ludzkie ciało jest narażone podczas tego typu wypadku – dodaje policjant i apeluje rozwagę o bezpieczne zachowanie w ruchu drogowym.
Policja nie ustaliło jeszcze czy kierujący motocyklem był trzeźwy. Nie ma też pewności, który z mężczyzn prowadził.

Adam Braciszewski

czytaj też:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wprowadź komentarz !
Podaj swoje Imię