Znów rozmawiali o obwodnicy. Pojawiły się nowe pomysły

4

KONSTANCIN-JEZIORNA/GÓRA KALWARIA Temat obwodnicy drogi 724 utknął jakiś czas temu w martwym punkcie. W poniedziałek doszło do kolejnego spotkania wszystkich zainteresowanych stron. Rozważano nowe warianty przebiegu drogi, która ma ułatwić dojazd do Warszawy mieszkańcom Góry Kalwarii i Konstancina-Jeziorny


Do spotkania doszło w urzędzie marszałkowskim, a jego inicjatorami byli radny sejmiku województwa Piotr Kandyba oraz wicedyrektor Mazowieckiego Zarządu Dróg Wojewódzkich Tomasz Dąbrowski.
– To spotkanie śmiało można określić mianem historycznego – uważa Piotr Kandyba.
– Wierzę, że wreszcie jest szansa na to, aby temat obwodnicy ruszył do przodu.
Czas otwarcie przyznać, że wybudowanie obwodnicy w dotychczas rozpatrywanym przebiegu jest nierealne. Raz, że sprzeciwiają się temu mieszkańcy Parceli i Cieciszewa, dwa – konserwator zabytków nie zgadza się na przesunięcie kapliczki w Moczydłowie, która koliduje z planowaną trasą. Dlatego każda nowa propozycja przebiegu tej jakże ważnej arterii jest dziś na wagę złota.

Propozycja nowego przebiegu

W trakcie dyskusji nad nowym przebiegiem obwodnicy niespodziewanie narodziła się koncepcja… dwóch obwodnic – dróg 724 i 721. Jeśli chodzi o drogę z Piaseczna do Konstancina (721) to tu jest znacznie więcej niewiadomych. Wkrótce ma rozpocząć się przebudowa istniejącego odcinka. Już teraz jednak ruch na nim jest tak duży, że narodził się pomysł wykonania bajpasu omijającego Konstancin-Jeziornę. Na razie za wcześnie mówić, którędy miałaby ona przebiegać. Inaczej sytuacja wygląda z obwodnicą drogi 724.
– Tu trzeba zrezygnować ze starego korytarza, bo nie jesteśmy w stanie go przeforsować – przyznaje Piotr Kandyba. – Dlatego powstał pomysł, aby zmodernizować istniejącą drogę 724 od Góry Kalwarii do granic uzdrowiska (wzdłuż drogi miałaby powstać m.in. ścieżka pieszo-rowerowa), a właściwą obwodnicę poprowadzić od Konstancina-Jeziorny w kierunku Warszawy. Teraz trzeba przekonać do tego pomysłu Górę Kalwarię. Jeśli chodzi o pieniądze, to tu jestem spokojny. Najważniejsze, aby osiągnąć jakiś kompromis.

Góra Kalwaria nie mówi „nie”

Podczas spotkania udało się powołać dwa zespoły robocze – jeden zajmie się obwodnicą drogi 764, a drugi -721. Zespoły te mają spotykać się średnio raz w miesiącu. Zapytaliśmy burmistrza Góry Kalwarii, co sądzi o nowym pomyśle.
– Choć nadal jesteśmy zainteresowani obwodnicą, która skróci czas dojazdu naszych mieszkańców do Warszawy, zdajemy sobie sprawę, że może być trudno zbudować ją zgodnie z pierwszym wariantem – mówi burmistrz Arkadiusz Strzyżewski. – Jesteśmy gotowi do rozmów, bo zależy nam na tym, aby dojść do porozumienia. Nie chcemy blokować możliwości budowy obwodnicy dla Konstancina-Jeziorny, ale musimy pilnować też interesu naszych mieszkańców. Warto zrobić dokładne analizy ruchu i jeszcze raz gruntownie pochylić się nad tym tematem.

TW

4 KOMENTARZE

  1. Co za głupi pomysł, mieszkańcy wsi Parcela protestują, to uwalmy obwodnicę i poprawmy stary ślad? Przecież tam nie ma na to miejsca w takich miejscowościach jak Wólka Załęska, Kawęczyn czy Brzeźce. Tylko nowy ślad od Gk do Warszawy.

  2. Może na czas namysłów tych wszystkich myślicieli zostanie w końcu wprowadzony jakiś odcinkowy pomiar prędkości i progi na drogach którymi ludzie z Polski prowadzeni nawigacją jadą po 100 km/h drogami osiedlowymi….
    1. Najbardziej obciążone drogi w POLSCE! (ostatnio podała konkurencyjna gazeta)
    2. W Piasecznie czy po drugiej stronie Wisły wszędzie są progi, minironda, wysepki….
    3. W Konstancinie problemem jest zrobienie przejścia dla pieszych na drodze gdzie brak oświetlenia (Pułaskiego, 721), a WSZYSTKIE pojazdy jadą co najmniej 50 % więcej niż dopuszczalny tam limit.
    4. Policja pomimo ciągłych zgłoszeń mieszkańców nie widzi problemu: patrole raportują do systemu, że nie potwierdzają naruszeń przepisów chociaż KAŻDY może sobie stanąć wzdłuż 721 po 16:00 i poobserwować co tam się dzieje. Tam się dzieją CUDA. Jak na lubelskiej przed remontem.
    5. Terror trwa. Najlepsze jest to, że cały ten ruch pójdzie bocznymi jak zacznie się remont. 6. Policja nie będzie widziała ciężarówek rozjeżdżających boczne. Nie będzie widziała Pana W LR Discovery 2 z wielką przyczepą który pędzi non stop po gminie, czerwonego Wranglera, który myli mile na godzinę z km/h. Gościa z okolicy 721, który urządza sobie wyścigi a w obrębie 500 metrów swojego domu- raz kończy w rowie raz na czołowym z terenówką…
    Ogólnie wszystko jest spoko!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wprowadź komentarz !
Podaj swoje Imię