Jesienią ubiegłego roku na terenie dawnej zajezdni trolejbusowej rozpoczął się proces oczyszczania gleby, co miało związek z planowaną inwestycją. Chodziło o podniesienie bioróżnorodności terenu. I kiedy już wszyscy myśleli, że wkrótce rozpocznie się budowa nowoczesnej dzielnicy, będącej ozdobą Piaseczna, nagle do urzędu gminy trafił nowy plan zagospodarowania tego obszaru. Miejsce niskich budynków usługowych i mieszkalnych, terenów rekreacyjnych oraz zieleni zajęło w nim pięć gigantycznych hal magazynowych. Okazuje się, że obowiązujący dla terenu po byłej zajezdni plan miejscowy dopuszcza w tym miejscu zabudowę magazynową i produkcyjną, co nie jest dobrą informacją dla mieszkańców.
- Zdaniem wydziału urbanistyki nasycenie tego terenu tylko jedną funkcją - magazynową - jest zbyt intensywne - komentował burmistrz Daniel Putkiewicz. Gmina zasugerowała inwestorowi, aby podzielił teren na mniejsze kwartały o różnym sposobie zagospodarowania z uwzględnieniem usług. Uważa też, że obecne zamierzenia inwestora nie są zgodne z omawianymi wcześniej rozwiązaniami projektowymi i projektem zmiany planu miejscowego. Kolejnym problemem jest obsługa komunikacyjna planowanego kompleksu magazynowo-biurowego, bo ulice Mleczarska, Puławska i Energetyczna nie są przystosowane do przyjęcia tak dużej liczby ciężkich samochodów. Po kilku dniach do sprawy odniósł się inwestor - firma Nhood Polska.
Poinformowała ona, że pracując nad nowymi inwestycjami bierze pod uwagę szeroki kontekst biznesowy, związany z zagospodarowaniem przestrzeni i funkcji obiektu, zaś podczas prac projektowych podejmuje dialog z potencjalnymi inwestorami oraz samorządem lokalnym.
"Takie działania mają miejsce również w przypadku inwestycji na terenie dawnej zajezdni trolejbusowej w Piasecznie" - czytamy w oświadczeniu. Nhood Polska przekonuje, że od wielu miesięcy prowadzi rozmowy z urzędem gminy. Ich efektem są nowe propozycje zagospodarowania tego terenu. Z przekazanych nam informacji wynika, że wciąż trwają rozmowy na temat ostatecznego kształtu planowanej inwestycji i nie zapadły jeszcze w tej sprawie ostateczne decyzje.
Jak się dowiedzieliśmy, w kwartale pomiędzy ulicami Puławską, Energetyczną, Mleczarską oraz Sękocińską firma rozważa inwestycję typu Small Business Unit (SBU). Z funkcjonalnego punktu widzenia SBU są budynkami biurowymi klasy A, wzbogaconymi przestrzeniami magazynowymi, które ze względu na swoje parametry i elastyczność w kreowaniu przestrzeni są bardzo atrakcyjne dla potencjalnych użytkowników. Nhood Polska przekonuje, że opracowywana na terenie dawnej zajezdni trolejbusowej inwestycja typu Small Business Unit pozytywnie wpłynie na lokalną gospodarkę i odpowie na potrzeby biznesu, w tym małych i średnich przedsiębiorstw, które poszukują lokalizacji o mieszanym charakterze.
"Propozycja realizacji w Piasecznie koncepcji Small Business Unit wypływa z analiz biznesowych i badań rynku przeprowadzonych na zlecenie Nhood Polska, a także, co ważne, z uwarunkowań planistycznych. Warto zauważyć, że funkcja mieszkaniowa lub funkcja mieszkań na wynajem nie jest możliwa do wprowadzenia na bazie obowiązującego Studium Uwarunkowań i Kierunków Zagospodarowania Przestrzennego" - czytamy w dalszej części oświadczenia.TW
asdfg17:03, 03.01.2023
Szach i mat... Faktycznie, w studium są tam przewidziane usługi. To teraz zmieniajcie całe studium. Powodzenia XD
Marcin06:47, 04.01.2023
Wszystko aby dogodzić inwestorowi, dokładnie jak z blokami po piekarni w centrum miasta!
Krzysztof Piassegian08:34, 04.01.2023
Tu powinien powstać ogromny aquapark, którego brakuje w Warszawie. Tym bardziej, że podobno mamy gorące źródła pod Piasecznem. Ale olać źródła.
Gdyby był Aquapark, to mielibyśmy:
- sporo miejsc pracy,
- promocję Piaseczna,
- zdrowszych mieszkańców.
Bardzo brakuje porządnego aquaparku w Warszawie, a ten plac to świetne miejsce, ściągające Warszawiaków i Piaseczynian.
Oczywiście aquapark powinien być nie gorszy niż w Poznaniu czy Wrocławiu. Bo byle jaki (jak "Warszawianka"), nie zadziała. To musi być COŚ.
Bardzo szkoda, że taką lokalizację oddajemy na osiedle mieszkaniowe, albo hale. Bezpowrotna strata dla gminy i jej mieszkańców. Tu biznes ukręci chyba tylko developer.
Aquapark przyniósłby korzyść wszystkim mieszkańcom.
Ewa08:57, 04.01.2023
Szmal to biznes
Elwira10:37, 04.01.2023
Przepraszam, ale nazwanie terenu prostokąta, który można po bokach obejść w jakieś 3 i pół do 4 minut, nową dzielnicą Piaseczna jest co najmniej gigantomanią. Śmiechu warte.
wiktor3313:02, 04.01.2023
Super!
Józek21:45, 04.01.2023
Ale pytanie po co w takiej lokalizacji jakieś magazyny...?
Przecież jeszcze w zeszłym roku Nhood Polska "chwaliła" się Projektem Piaseczno tj. galerią handlową, osiedlami oraz częścią handlowo / usługową połączoną z biurami - to jest dla mnie idealny koncept dla tego miejsca, które będzie służyło mieszkańcom, którzy będą mogli spotkać się, odpocząć.
Magazyny to się powinno budować gdzieś na obrzeżach - przecież miejsca nie brakuje?
Nhood Polska na Wilanowie będzie budować galerię a w Piasecznie postawi mieszkańcom magazyny?
To nie jest miejsce na magazyny - skoro tak to i na Wilanowie zbudować należy magazyny.
Miejsca na magazyny jest do wyboru na granicy miasta.
Młody mieszkaniec20:35, 05.01.2023
Czyli kolejne upośledzone centrum handlowe z popularnymi sklepami, które są na każdym rogu... Aglomeracja warszawska się powiększa, coraz bardziej zaciera się granica, osiedli aż nadto, ale oni nie wybudują pełnoprawnej galerii handlowej z dużą częścią rozrywkową, bo „przeprowadzili badania”... Ciekawe kiedy, na kim i na czym...
Te francuziki nigdy nic dobrego nie zrobili w interesie społecznym dla mieszkańców gminy. Od lat czerpią jedynie potężne zyski. Auchan swój flagowy, pierwszy sklep zaniedbują... Innymi słowy uskuteczniają dziadostwo wyprowadzając jedynie pieniądze... Zero zaangażowania w rozwój miasta, absolutne zero...
Hotel po co, dla kogo? Dla pracowników zza wschodniej granicy? Hotel pracowniczy czy na godziny? Może gdzieś w okolicy planowane jest drugie Baranowo i mieszkańcy nic o tym nie wiedzą... :D :D :D
Wiocha zawsze pozostanie wiochą, zero korzyści tylko wieczna udręka z dojazdami do miasta...
Bożena09:14, 15.01.2023
Brawo wiocha zawsze będzie wiochą
Takbywa18:23, 19.02.2023
Los jest dość przewrotny, bo najbardziej protestują mieszkańcy osiedla, które... nigdy nie powinno powstać. Mowa to o nowych blokach na Mleczarskiej, które stoją zamiast zakładanych w planie...usług zdrowotnych.
Takbywa18:27, 19.02.2023
Ze strony deveopera z 2021:
Prace mają związek z planowaną przez Nhood nową wielofunkcyjną inwestycją. Nowoczesny projekt mixed-use będzie łączył funkcje mieszkaniowe, biurowe, rozrywkowe, gastronomiczne i handlowe.
Teren starej zajezdni trolejbusowej i autobusowej w Piasecznie, która funkcjonowała z przerwami od lat 80. XX wieku do 2002 roku, w przyszłości zmieni oblicze. Wcześniej obszar pełnił funkcje usługowe dla transportu, a następnie przez długi czas był niezagospodarowany i przez działalność transportową częściowo zanieczyszczony olejem mineralnym. W ciągu kilku lat w tym miejscu powstanie nowoczesna, wielofunkcyjna inwestycja otoczona zielenią i terenami rekreacyjnymi.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu piasecznonews.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
0 0
Panie Krzysztofie wiele lat temu prywatny inwestor proponował zbudowanie dużego parku wodnego początkowo w Złotokłosie / Szczakach skąd zbyli go protestami mieszkańcy obawiający się wzrostu ruchu samochodowego, potem inwestor poszedł do Piaseczna, skąd zbyli go radni i włodarze nazywając go hochsztaplerem. Stąd poszedł do Żyrardowa i zbudował za swoje pieniądze Suntago. Gmina Piaseczno jest bardzo bogata i ambitna stąd pomysł by nie mieć takich obiektów "za darmo" ( w sensie za pieniądze inwestora a nie z budżetu miasta) tylko wyłożyć spore miliony i zbudować na terenie dawnych plantacji porzeczek coś trochę większego niż obecny "aquapark" z ulicy Sikorskiego. Pomysł na prawdziwy ( w sensie wielkości, oferowanych usług, nowoczesności) park wodny nie zostanie zrealizowany na południu Warszawy już chyba nigdy choćby ze względu na ceny gruntów koniecznych do stworzenia tak przestrzennego obiektu.