Dlaczego mieszkańcy nie segregują odpadów?

4

POWIAT Większość gmin prowadzi wyrywkowe kontrole dotyczące prawidłowości segregowania przez mieszkańców śmieci. Wiadomo, że najgorzej jest z tym w zabudowie wielorodzinnej, jednak i tak sumarycznie coraz więcej osób przywiązuje wagę do obowiązujących zaleceń


Gdybym miał to porównywać z ubiegłym rokiem, to można powiedzieć, że śmieci zmieszanych jest nawet o 30 proc. mniej, biorąc pod uwagę skalę jednej gminy – mówi proszący o anonimowość właściciel firmy, odbierającej i przetwarzającej odpady.
Nie jest tajemnicą, że niechlujnemu podejściu do kwestii segregacji sprzyja anonimowość. Osoby, które wyrzucają śmieci do zbiorczego pojemnika z reguły mniej dokładnie rozdzielają je na frakcje. W zabudowie jednorodzinnej, gdzie często mieszkańcy mają do dyspozycji półprzezroczyste worki, wygląda to o niebo lepiej.
Podejmujemy różne działania, aby zmusić ludzi do segregacji odpadów, ale bez radykalnych kroków chyba się nie obejdzie – mówi jeden z urzędników w Górze Kalwarii.
Docelowo chcemy, aby każdy lokal w zabudowie wielorodzinnej miał swój kod, co umożliwi przypisanie śmieci do konkretnej rodziny.
Inne gminy ograniczają się na razie do wyrywkowych kontroli w zakresie prawidłowej zbiórki odpadów. Takie sytuacje mają miejsce w Lesznowoli, ale też w Konstancinie-Jeziornie.
Na terenie uzdrowiskowej gminy w ostatnim czasie urzędnicy stwierdzili 125 przypadków łamania zasad segregacji, która od stycznia tego roku jest obowiązkowa. Kontrole przeprowadzają urzędnicy oraz straż miejska. Do tej pory pod lupę wzięte zostały posesje w Bielawie, Kierszku, Opaczy, Kawęczynie, Turowicach, Parceli oraz części Konstancina-Jeziorny. Właściciele działek nie przestrzegający zasad segregacji otrzymali pouczenia.
– Nie odbieramy źle posortowanych odpadów – podkreśla Agnieszka Sobieraj, kierownik wydziału podatków i gospodarki odpadami komunalnymi. – Jeśli sytuacja się powtórzy, wtedy może zostać wszczęte postępowanie administracyjne. Skutkuje ono nałożeniem na właściciela nieruchomości wyższej opłaty za gospodarowanie odpadami. W gminie Konstancin-Jeziorna wynosi ona 72 zł od osoby miesięcznie.

TW

4 KOMENTARZE

  1. Segregacja odpadów w miejscu ich powstania, to wielka kosztowna lipa.Tym winny zajmować się profesjonalne sortownie, na które społeczeństwo nie wyraża zgody.I jest jak jest, trwa zabawa w tzw ekologię.

  2. Dżondra jakieś? materiałów są tysiące, tysiące frakcji, zbyt słaba jest informacja odnośnie samej segregacji: czy pudełko po pizzy ze śladami tłuszczu powinno trafić do papierów czy do zmieszanych bo przecież papier to papier, powinien być suchy oraz czysty i nie tłusty. Czy zasmarkana chusteczka do nosa powinna trafić do papieru czy jest to już towar który powinien trafić do śmieci zmieszanych. Czy papierek po wędlinie powinien trafić do zmieszanych czy papieru wszak jest tłusty i wilgotny? Takich rozterek są tysiące a potem kary? Co to kawafa jest?

  3. Mieszkam w bloku. Razem z kilkuset innymi osobami. Segreguję. I krew mnie zalewa jak widzę, że połowa mieszkańców tego nie robi. Anonimowość wielorodzinnych budynków sprzyja temu, że ludzie nie segregują. Mniejszość niestety bierze na poważnie problemy środowiska wiążące się z tworzeniem odpadów. Na wielu z nas działa tylko kara. Jak nie można jej nałożyć punktowo to „hulaj dusza, piekła nie ma”. Oj będzie…. Dla naszych dzieci 🙁

  4. Gmina Piaseczno w latach 2019 i 2020 miała bilans -13,5 mln zł na gospodarce odpadami komunalnymi, a Gmina Lesznowola miała +2,6 mln zł. Będzie ciężko odrobić te straty do końca kadencji obecnego burmistrza Putkiewicza. Gminie Wołomin system się bilansuje, gdzie jest mniej deklaracji o jakieś 3000 osób niż zameldowanych.

Skomentuj Rybak Anuluj odpowiedź

Wprowadź komentarz !
Podaj swoje Imię