Inwestycja planowana przez PKP PLK ma zapewnić możliwość przejazdu większej liczby pociągów. W ramach rozwijania połączeń kolejowych między Warszawą, a sąsiadującymi z nią gminami PKP rozważa też uruchomienie połączeń pasażerskich na trasie między Okęciem, a Konstancinem-Jeziorną (przez gminy Piaseczno i Lesznowola). Jesienią ubiegłego roku kolejowa spółka ogłosiła przetarg na opracowanie studium wykonalności inwestycji. Wykonawca studium miał określić w nim możliwości techniczne, zakres prac i koszty inwestycji. Dokument miał być wstępem do prac projektowych, zmierzających do wybudowania dwóch dodatkowych, zelektryfikowanych torów o długości około 20 km, które połączą aleje Jerozolimskie ze stacją Piaseczno.- Pozwoli to oddzielić ruch aglomeracyjny od ruchu dalekobieżnego i towarowego - komentował rok temu na naszych łamach Ireneusz Merchel, prezes zarządu PKP PLK.
- Na nowych torach aglomeracyjnych będzie można uruchomić większą liczbę połączeń, co przełoży się na wygodniejsze podróże.O postępy prac związane z opracowywaniem studium wykonalności (tzw. dokumentacja przedprojektowa) zapytał w październiku kolejową spółkę Marcin Kania, wicewójt Lesznowoli. Wyczerpujących informacji w tym zakresie udzielił wicewójtowi Krzysztof Pietras, dyrektor regionu (nie ma jeszcze m.in. kosztorysu i analizy środowiskowej). Tydzień później dyrektor projektu, Zbigniew Śladowski poinformował o dwóch wariantach związanych z przebudową przystanku Nowa Iwiczna, co może szczególnie interesować mieszkańców tej miejscowości i nie tylko. Co ciekawe, w obu wariantach PKP PLK przewiduje zastąpienie istniejącego przejazdu kolejowo-drogowego w ciągu ulicy Krasickiego wiaduktem kolejowym. Dojście do peronów od strony alei Zgody i ulicy Torowej przewiduje się poprzez nowe przejścia podziemne wyposażone w schody i windy.Oczywiście do wybudowania wiaduktu jeszcze daleka droga, dobrze jednak że PKP PLK uwzględnia tę jakże ważną i potrzebną inwestycję w swoich planach.TW
0 0
Żaden chyba mieszkaniec Nowej Iwicznej nie zabiegał o wiadukt, a tym bardziej o dwa kolejne torowiska. To jest zakłamywanie rzeczywistości.
0 0
Przepraszam, ale to kompletne brednie. Sam mieszkam w Nowej Iwicznej i wiadukt jest absolutnie pierwszą potrzebą. Wszystkie osoby jakie znam również tak uważają. Sami w dużej mierze przez szlaban i czasami nawet brak możliwości wyjechania z ulicy wewnętrznej przez korek sięgający nieraz kilometra, podjęliśmy decyzję o wyprowadzce z Nowej Iwicznej.
Przecież kopcący sznur samochodów, 50 cm od wąskiego chodnika to jest absolutna tragedia. Jak można nie chcieć wiaduktu zupełnie nie rozumiem.
0 0
Przecież infrastruktura w tym miejscu to tragedia, bardzo się cieszę z tych zmian, ruch drogowy musi być płynny, co do torów kolejowych nie wypowiadam się. Z niecierpliwością też czekam na obwodnicę z S7 przez Lesznowolę i Starą Iwiczną do Piaseczna, bo kilometrowe korki na ulicy Słonecznej/Nowej to tragedia.
0 0
Za to będzie można dołożyć jeszcze z 20 „hopków”, żeby za dobrze się nie jechało... najlepiej równie wrednych jak dotychczasowe, niech głowa odskakuje i zawieszenie się rozwala przy 20km/h...
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu piasecznonews.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz