
- Kolej polowa była wykorzystywana w 1915 roku przez Niemców, którzy planowali inwazję na carską Rosję - opowiadał. - Sprawdzała się ona zwłaszcza przy ofensywach i szybkich ruchach wojsk, ponieważ zapewniała ciągłość dostaw zaopatrzenia dla walczącej armii.
Okazuje się, że pomysł Paula Decauville`a, który wynalazł tor patentowy z powodzeniem był wykorzystywany nie tylko przez Niemców, ale także Austriaków i Rosjan. W każdym rejonie Europy kolej polowa wyglądała jednak nieco inaczej. Niekiedy wagoniki były ciągnięte przez konie, innym razem przez parowozy, a jeszcze innym przez lokomotywy spalinowe. Tor patentowy miał tę zaletę, że dzięki gotowym modułom, można było bardzo szybko rozkładać (nawet do kilkunastu kilometrów na dobę), a potem demontować i przenosić w inne miejsce. Jego wadą było natomiast to, że był mało stabilny, miał niską zdolność przewozową (nacisk na osie nie mógł przekraczać 5 ton) i niską trwałość.
- Cegły wożono głównie do Warszawy, która na początku XX wieku bardzo intensywnie się rozbudowywała - mówił Michał Duraj. - Fragment toru patentowego można znaleźć także na terenie naszej stacji. Z tego toru akurat nie korzystamy, ale mamy inny, przenośny o długości 39 m, który da się rozłożyć w dowolnym miejscu. Ostatnio zmontowaliśmy go na piaseczyńskim rynku i jeździliśmy po nim drezyną.TW
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu piasecznonews.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz