Mieszkańcy powiatu są zgodni: nie chcą nowej drogi

29

PIASECZNO Najpierw przeciwko proponowanym wariantom przebiegu Obwodnicy Aglomeracji Warszawskiej (A50), która ma prowadzić do Centralnego Portu Komunikacyjnego protestowano w Prażmowie i Tarczynie. Teraz swoje niezadowolenie z planów rządu wyrazili także mieszkańcy Lesznowoli, Piaseczna i Góry Kalwarii


Dwa tygodnie temu gruchnęła wieść, że przez teren powiatu piaseczyńskiego może przechodzić autostradowa obwodnica warszawy. Rząd zaproponował wstępnie kilka wariantów przebiegu trasy. Wszystkie zostały skrytykowane przez mieszkańców i przedstawicieli lokalnych samorządów.

Nie chcą autostrady pod oknami

Już tego samego dnia, w którym do gminy Prażmów trafiło „Strategiczne Studium Lokalizacyjne Inwestycji Centralnego Portu Komunikacyjnego” odbyło się spotkanie z mieszkańcami, na które przybyło około 200 osób. W dokumencie zostało wskazanych pięć wariantów lokalizacji autostrady, ale tak naprawdę w dwóch przebiegach – przez Ustanów oraz wzdłuż linii kolejowej nr 12 (przez Uwieliny).
– To dopiero pierwszy etap planowania tej drogi – poinformował wójt Jan Dąbek. Mimo to mieszkańcy już mieli zdanie na jej temat.
– Nie chcemy na terenie Prażmowa żadnej autostrady – oświadczyli, po czym złożyli podpisy pod listem intencyjnym w tej sprawie. Podczas sesji rady gminy, zaplanowanej na piątek 6 marca, ma został przyjęta uchwała jasno określająca stanowisko gminy w kwestii planowanej trasy.
– Stoimy na stanowisku, że obwodnica Warszawy powinna iść po śladzie krajowej 50-tki – mówi wójt Dąbek. – Takie były wcześniejsze ustalenia z GDDKiA oraz ministerstwem infrastruktury. Żadne inne przebiegi tej trasy nie wchodzą w grę.
Dwa warianty przebiegu autostradowej obwodnicy Warszawy dotyczą też Tarczyna. Mieszkańcy nie są z tego zadowoleni. Jeśli jednak planowana droga będzie musiała powstać, są skłonni rozmawiać o rozwiązaniach kompromisowych. Takim ewentualnym kompromisem byłby tzw. wariant północny, w którym trasa przecinałaby tylko niewielki skrawek gminy i była mało uciążliwa dla mieszkańców, co podkreślał podczas spotkania Marek Lewtak, kierownik referatu planowania i inwestycji.

Zdecydowany sprzeciw Lesznowoli

O rządowych planach rozmawiano także w ubiegły poniedziałek w Lesznowoli (na spotkanie przybyło około 60 osób). Tu Obwodnica Aglomeracji Warszawskiej miałaby ewentualnie przecinać (warianty zielony i granatowy) zachodnią część gminy, a konkretnie tereny w Woli Mrokowskiej i Garbatce.
– Są to obszary, które intensywnie się urbanizują – mówi wicewójt Mirosław Wilusz, który był obecny na spotkaniu. Mieszkańcy zaprotestowali przeciwko planom rządu. Swoje uwagi do projektu wystosował także urząd. Zasadniczo projekt, dla zaproponowanych wariantów, otrzymał rekomendację negatywną. Z naszych informacji wynika, że mieszkańcy wciąż składają do niego swoje uwagi (będą przyjmowane do 10 marca).
– Można robić to za pośrednictwem urzędu lub bezpośrednio poprzez stronę internetową CPK – mówi wicewójt Marcin Kania.

Wcześniej trzeba wyciąć Chojnowski Park Krajobrazowy…

Sprzeciw wobec planowanego przebiegu drogi krajowej A50 wystosowała również gmina Piaseczno. Tu także chodzi o warianty granatowy i zielony. Pierwszy przebiega wzdłuż linii PKP, drugi między Zalesiem Górnym a Ustanowem oraz koło Głoskowa. Spotkanie z mieszkańcami odbyło się w poniedziałek w Zalesiu Górnym i miało burzliwy przebieg. Krytykowano plany rządu, podpisywano też listy protestacyjne. Przedstawiciel Nadleśnictwa Chojnów zaznaczył, że obydwa warianty przebiegu trasy negatywnie wpłyną na środowisko. Burmistrz Daniel Putkiewicz podkreśla, że wyjątkowo szkodliwy może być zwłaszcza wariant zielony, który istotnie ingeruje w lasy Chojnowskiego Parku Krajobrazowego.
– Zachęcam mieszkańców do wyrażania swojego zdania w konsultacjach, my jako gmina złożymy oczywiście protest – mówi burmistrz. – Cały czas można składać także indywidualnie uwagi za pomocą formularza dostępnego na stronie CPK.

Obydwa warianty mają swoje wady

W Górze Kalwarii spotkanie z mieszkańcami odbyło się we wtorek i… nie przyniosło niespodzianek. Tu droga A50 mogłaby przechodzić w dwóch korytarzach – w pierwszym północnym przez Wólkę Załęską, między Baniochą i Tomicami i dalej w kierunku Dobiesza (przez Chojnowski Park Krajobrazowy) oraz w drugim – między Wólką Załęską i Moczydłowem i dalej przez Mikówiec i Sierzchów. Obydwa warianty zostały skrytykowane przez mieszkańców.
– Nie popieramy żadnego z nich, ponieważ obydwa przebiegi budzą ogromne kontrowersje – mówi Piotr Chmielewski, rzecznik ratusza. – Na spotkanie przybyło około 300 osób, także z innych miejscowości, w tym Konstancina-Jeziorny. Biorąc pod uwagę poruszane przez mieszkańców kwestie, chcemy stworzyć ogólny wzór pisma z uzasadnieniem wszystkich uwag, który prześlemy do CPK. Stoimy na stanowisku, że wszyscy mieszkańcy naszej gminy powinni mówić w tej sprawie jednym głosem.

TW

29 KOMENTARZE

  1. Robić drogę nie pytać czy pasuje mieszkańcom, teraz są bardzo roszczeniowi a jak droga będzie to wszyscy skorzystają .Mazowsze nie ma dobrych dróg, gdzieś muszą powstać chocby kosztem kilku domów. Niestety jak to w Polsce pierwsze się sprzedaje działki późnej się myśli o drogach

    • Jak niby skorzysta Gmina Prażmów, autostrada podzieli ją na pół a nie jest przewidziany na jej terenie ani jeden wjazd. Połowa mieszkańców zmuszona będzie dojeżdżać do Piaseczna i Warszawy objazdami, ponieważ drogi gminne zostaną przerwane autostradą A50

    • Pomijając problem wysychania dużych części Polski oraz wszechobecnego smogu i braku terenów rekreacyjnych- rzeczywiście świetne połączenie dla Berlina i Moskwy…

  2. Mam działkę na Moczydlowie i chciałabym ja sprzedać pod obwonice wtedy bym się obłowiła i wybudowała w nowum miejscu, bo prawdą jest że płacą dobrze na razie ludzie narzekają i to rozumiem ale jak im pokażą urzędnicy pieniądze to wszystko minie

    • Nie dla północnego i południowego Wariantu Autostrady A50 i nie dla kolei 250 prze środek wsi
      to niech prze środek twojej działki idzie A 50 i szybka kolej

    • Nie wiesz co piszesz. Gmina wydała pozwolenia na budowy domów jednorodzinnych. Ludzie się budują mają nowe domy. Pieniądze to nie wszystko. Ile razy można rozpoczynać od nowa? Nigdzie nie jest człowiek bezpieczny nawet we własnym domu. Dobrze płacą? Chyba temu co miał ruderę przeciekającą. To ten się obłowi. A co ze starszymi ludźmi? Oni mając 70 lat mają domy sobie budować? Drogi budować kosztem ludzi i po trupach.

  3. Co za durne komentarze. Weźcie ludzie i spójrzcie na te mapy zanim będziecie wypisywać takie durnoty. W jaki niby sposób ta droga ma odciążyć Piaseczno? W gminie Prażmow z której pochodzę A mój dom stoi na środku planowanej drogi nikt nie skorzysta bo nie będzie w mojej gminie na nią wjazdu. A domów do wyburzenia nie będzie kilka tylko liczone w setkach i to tylko w mojej gminie.
    Ludzie zastanówcie się trochę zanim będziecie wypisywać te brednie czy wy byście chcieli aby ktoś w jedną chwilę zniszczył dorobek waszego życia. Jeśli tak to mam nadzieję że kiedyś wasz dom wypadnie na środku jakiejś drogi. Ciekawe czy wtedy też tak będziecie uwazac ze przecież drogi są potrzebne nawet po trupach.

    • Mieściuchy tego nie zrozumieją bo im wystarczy blok i życie całe w pokoju 2×2 , tacy ludzie nie potrafią nic więcej zrobić w swoim życiu jak wynająć coś i tylko zabierać tym co mieli trochę ale oleju w głowie i postawili się na swoim.

  4. taką samą sytuacja była na Kątach gdzie były ogromne protesty ale generalna dyrekcja zapłaciła za nieużytki rolne jak za działki budowlane. Tam jest 3 klasa ziemi więc szanse na jej odrolnienie I przekfalifikowanie na budowlane są praktycznie żadne

  5. Tytuł jest dużą manipulacją, czy przeoczyłem jakieś referendum lub choćby konsultacje społeczne ? A nasi samorządowcy, no cóż, zawsze przeciw, czy dotyczy propozycji budowy drogi ekspresowej, czy budowy mostu w Gassach, czy linii kolejowej, do przyszłego CPK, czy…….i można tak mnożyć. Żadnych planów, żadnych marzeń, żadnych aspiracji, z których będzie mogło korzystać następne pokolenie, bo chyba ciepła woda w kranie, nie jest trwałą spuścizną ! Z poszanowaniem własności prywatnej i godziwymi odszkodowaniami, ale budujmy !!!

  6. Rzecznik burmistrza G.K. stwierdził, że wszyscy mieszkańcy powinni mówić jednym głosem. Jeszcze takiej sytuacji nie było w gminie. Przypomnę protesty przy projektowaniu obwodnicy Góry Kalwarii i opór przy wykupie gruntów. Obecne protesty przy projektowaniu S79 z G.K. na południe.
    Wójt wsi Prażmów twierdzi, że nie takie były ustalenia. Co on ustalał i z kim?
    Niech się w magistracie G.K. dobrze zastanowią, czy to dobrze wspierać protesty. Dla G.K. najlepiej jak powstanie A50 nowym śladem blisko miasta. Jeżeli po protestach przerobią DK50 na dwupasmówkę niespełniającą parametrów ekspresówki, skierują na nią cały ruch S2 to gmina na tym ucierpi strasznie. Korki wrócą. Przy budowie OAW blisko miasta i węźle z DK50 jest szansa na rozwój miasta podobny do tego jaki dzięki transportowi zyskał Grójec i Mszczonów.
    Dalej w magistracie niech się zastanowią, czy będzie fajnie jak potem będą mieli protesty przy budowie nowej drogi 724bis, czy rozbudowie DK79 do Piaseczna. Przecież DK79 przecina wsie na pół. Niby są marzenia o dwupasmówce do Piaseczna, bo każdy chciałby szybko dojechać, ale jak przyjdzie do projektowania to będą protesty, że za blisko domów, że ekrany, że park chojnowski po drodze, że zjazdy za daleko, że w Baniosze nie można przejść na drugą stronę wsi itp.

    • Czym innym jest droga kategorii DK. Ta droga to autostrada po 3 pasy w każdą stronę z węzłami co 30 km i możliwością przejazdu nad lub pod nią co kilka lub kilkanaście kilometrów. Ta propozycja przecina drogi lokalne co kilkaset metrów. Domyślcie się co to może oznaczać

  7. ppp – może sam się najpierw zastanów i obejrzyj mapy CPK.
    G.K. nie chodzi CZY ma powstać, ale GDZIE.
    Zrobienie A50 w połowie drogi między G.K. a Piasecznem zwyczajnie odetnie G.K. od aglomeracji warszawskiej, nie wspomnę o dewastacji Chojnowskiego Parku Krajobrazowego, który jest jedynym i chronionym obszarem leśnym na południe od Warszawy.
    Propozycja CPK jest zrobiona na starych, nieaktualnych mapach i znacznie inna niż wcześniejsze propozycje GDDKiA. We wszystkich dotychczasowych założeniach, na które zresztą CPK się powołuje (dokument SSL dostępny na cpk.pl) droga miała przebiegać 40-50km od Warszawy, a NAGLE ktoś sobie narysował kreski kilkanaście kilometrów bliżej Warszawy

  8. ppp – a propos Twojego “Co on ustalał i z kim?”

    “Realizacja OAW w proponowanych korytarzach jest sprzeczna z obowiązującym studium kierunków i uwarunkowań zagospodarowania przestrzennego gminy oraz uchwalonymi planami zagospodarowania i narusza poczucie ciągłości i przewidywalności w planowaniu przestrzennym. Wymienione dokumenty planistyczne podlegały długotrwałej procedurze i były uzgadniane z organami centralnymi w związku z planowanymi inwestycjami ponadlokalnymi. Dotychczasowe założenia planistyczne dla województwa mazowieckiego nie przewidywały lokalizacji autostrady w gminie.”

  9. @Mariusz – autostrada nie odetnie Góry Kalwarii od Warszawy, bo będzie węzeł z DK50 i przepusty lub wiadukty na DW724 i 724bis. To tak jakby ktoś nagle stwierdził, że S2 odcięła to co na południe od Warszawy.
    Za nową drogę powinno dziękować Piaseczno, bo dzięki niej poprawi się sytuacja na S2 i DW721. DW721 jest przeciążona, S2 po oddaniu ostatnich fragmentów do Mińska Maz. będzie sparaliżowana.
    Głupoty piszą Ci, co twierdzą, że nowa droga odetnie Prażmów. Wszystkie drogi, które teraz istnieją będą puszczone wiaduktami.
    Nowe drogi to zbawienie dla gmin: dlaczego Janki, Mszczonów, Grójec tak się rozwinęły? Bo potrafiły wykorzystać swoje położenie przy szlakach tranzytowych. Piaseczno kiedyś kusiło bliskością Warszawy, teraz odstrasza od niego paraliż komunikacyjny. Spróbujcie z takiego Zalesia Dolnego dostać się w godzinach szczytu na Ursynów.

  10. @ppp – OK, Masz dużo racji, jeśli chodzi o Piaseczno. Uważam, że pilniej potrzebuje planowanej DW721bis, która połączy ją z budowaną S7 oraz rozbudowy DK79. Natomiast tu mówimy nie o kategorii drogi DK, ani nawet S, tylko o kategorii A 2×3. Znasz może przykład takiej drogi ze 100m pasem drogowym, nad którą są wiadukty np. co 500 metrów.
    Mszczonów, Janki, Grójec może zyskują, ale głównie z dróg kategorii S prowadzących do Warszawy. A50 ma spełniać rolę tranzytową i dla tak gęsto zabudowanych terenów nie będzie żadnym zbawieniem, tylko wielką uciążliwością.

  11. Trzeba zrobić wszystko, by ta droga powstała. Jestem gotowy nawet swoją taczkę przywieźć + wiadro cementu. Ale to będzie droga !!!!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wprowadź komentarz !
Podaj swoje Imię