Artysta przyznaje, że malarstwo jest jego wielką życiową pasją.
- Dlaczego maluję obrazy w formie koła? - głośno zastanawia się Jacek Dittwald. - Istnieje pewnie kilka powodów. Jeden z nich to fascynacja okręgami, które to od zarania dziejów pojawiały się w kulturach całego świata. Inspiruje mnie ziemia, niebo i gwiazdy. W moich obrazach - mandalach są różne symbole i znaki.
Autor wystawy podkreśla przy tym, że natchnienie do pracy twórczej czerpie z różnorodnych źródeł.
- Jedno z nich to wędrówki szamańskie w głąb ziemi przy użyciu bębna - zdradza malarz. - Podróże te pozwalają mi na uzyskanie odpowiedzi na ważne dla mnie pytania. Obecnie do grona moich inspiracji doszła kolejna, a mianowicie malowanie obrazów z przestrzeni serca. Już samo postrzeganie świata z tej perspektywy pozwala na odkrywanie i dostrzeganie tego co piękne i niezwykłe. Taki obecnie jest mój świat.
Jacek Dittwald (urodzony 19 listopada 1959 roku) ukończył studia na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu (1988-1993). Otrzymał dyplom z malarstwa z wyróżnieniem w 1993 roku na Wydziale Sztuk Pięknych w pracowni malarstwa profesora Janusza Kaczmarskiego.Grzegorz Tylec
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu piasecznonews.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz