Samorząd

Zamknij
WAŻNE

Gęsta atmosfera wokół tężni

18:00, 14.10.2017
Skomentuj Gęsta atmosfera wokół tężni
KONSTANCIN-JEZIORNA Włodarze gminy dążą do przejęcia terenu pod tężnią, jednak w sprawie panuje impas. Starosta czeka na ofertę gminy, a ta odpowiada: Już ją złożyliśmy

Tężnia stoi na terenie należącym do Skarbu Państwa, który do tej pory dzierżawi spółka Uzdrowisko Konstancin-Zdrój. W marcu tego roku jej zarząd ujawnił, że przedsiębiorstwo jest mocno zadłużone i w związku z tym będzie pozbywało się niepotrzebnych firmie budynków i gruntów. Informacja ta wzbudziła niepokój konstancińskich radnych gminnych oraz powiatowych. Zaapelowali do burmistrza Konstancina-Jeziorny, aby podjął próbę przejęcia działki pod tężnią na stan gminy.

- Dla mnie sprawa tężni, a przede wszystkim ujęcia solankowego jest kluczowa dla istnienia uzdrowiska. Trzeba mieć świadomość, że to jedyne medium lecznicze, dzięki któremu Konstancin ma status uzdrowiska - tłumaczy Andrzej Cieślawski, szef rady miejskiej. Zdaniem przewodniczącego przejęcie działki z tężnią dałoby gwarancję, że jeden z symboli Konstancina będzie nadal istniał i nikomu nie przyjdzie do głowy zmiana przeznaczenia tego gruntu.

Wiosną burmistrz zwrócił się do starosty, który jest lokalnym przedstawicielem Skarbu Państwa, o przekazanie gminie rzeczonej nieruchomości.

- Nie określiłem we wniosku, na jakiej zasadzie mielibyśmy otrzymać tę działkę, czy powinniśmy ją dostać nieodpłatnie, czy kupić - argumentuje burmistrz Kazimierz Jańczuk. Włodarz gminy przyznaje, że oczekiwał, iż sprawa przyszłości tężni stanie się tematem jego spotkania ze starostą i wojewodą.

Starosta Wojciech Ołdakowski poparł pomysł przekazania działki w Parku Zdrojowym lokalnemu samorządowi. Jednak - jak tłumaczy - na przeszkodzie temu stanęli urzędnicy wojewody. Zrozumieli, że gmina chciałaby otrzymać teren pod tężnią bezpłatnie i orzekli, że nie są tym zainteresowani. Ponieważ czas naglił, Wojciech Ołdakowski zdecydował się przedłużyć umowę z Uzdrowiskiem Konstancin-Zdrój o kolejny rok (spółka zabiegała o trzy lata), aby - jak wyjaśnia - władze Konstancina-Jeziorny mogły przemyśleć spokojnie i skonkretyzować swoją ofertę.

Decyzja starosty zaskoczyła Kazimierza Jańczuka.

- Nie rozumiem, dlaczego do tego doszło - mówi.

- Na pewno nie zrezygnujemy z naszych dążeń do przejęcia terenu pod tężnią - mówi z naciskiem.

Kolejne miesiące upływają, dlaczego zatem rozmowy pomiędzy burmistrzem a starostą na temat przyszłości tężni nie są wznawiane? - Czekam teraz na ruch ze strony pana burmistrza, nie będę prosił o ofertę, ponieważ to gmina jest stroną zainteresowaną i to ona powinna zainicjować temat - tłumaczy starosta Wojciech Ołdakowski. - Jeżeli będzie zainteresowana zakupem tej działki nawet na preferencyjnych warunkach, uważam, że taką ofertę jestem w stanie skonsultować z wojewodą - dodaje.

- Ja już ofertę przedstawiłem i poczułem się zignorowany - odpowiada burmistrz Jańczuk.

- Jeżeli mamy kupić tę nieruchomość, to właściciel powinien przedstawić warunki - mówi z kolei przewodniczący Cieślawski.

Tężnia ma kluczowe znaczenie także dla spółki uzdrowiskowej. Czy właścicielem gruntu pod obiektem będzie nadal Skarb Państwa, czy gmina i tak zwróci się o jego dzierżawę.

Piotr Chmielewski

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu piasecznonews.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%