Samorząd

Zamknij

Nie ma już śladu po bohaterach PRL-u

14:00, 02.05.2018 Aktualizacja: 11:49, 24.10.2025
Skomentuj Nie ma już śladu po bohaterach PRL-u
KONSTANCIN-JEZIORNA Historia dzieje się na naszych oczach. Z kamienia u zbiegu ul. Długiej i Przesmyckiego zniknął napis upamiętniający komunistyczną Gwardię Ludową, a z siedziby burmistrza tablica ku czci Ludowego Wojska Polskiego
Oba miejsca pamięci przez kilkadziesiąt lat zdążyły wpisać się w krajobraz Konstancina-Jeziorny. Kamień usytuowany przy Długiej przypominał, że w roku 1942 w znajdującej się za nim willi mieściła się pierwsza szkoła dowództwa Gwardii Ludowej. GL powstała jako formacja partyzancka wspierająca w czasie wojny działalność Polskiej Partii Robotniczej.- Gwardia Ludowa to było długie ramię Moskwy, które chciało zbudować nad Wisłą kraj rad - tłumaczył nam Paweł Kosiński z biura edukacji w Instytucie Pamięci Narodowej.

Przeszło trzy lata temu o usunięcie kamienia zaczął zabiegać Sergiusz Muszyński, obecnie lider Prawa i Sprawiedliwości w powiecie piaseczyńskim. Szokowało go to, że do tej pory kamień nikomu nie zawadzał. Pisał w tej sprawie interpelacje do starosty (też z PiS), bo Długa to droga powiatowa. Jednak Wojciech Ołdakowski musiał się poddać.- Pomnik stoi na prywatnym terenie. Jego właściciele tłumaczą, że taka lokalizacja kamienia została im narzucona. Nie są przeciwni jego usunięciu, ale też nie stać ich na sfinansowanie prac - mówił wówczas starosta. - Jestem za zlikwidowaniem tego obelisku, ale jako starosta nie mogę wysłać ekipy, która go rozbierze, bo naraziłbym się na zarzut naruszenia dyscypliny finansów publicznych - dodawał.

A od właścicieli gruntu z głazem usłyszeliśmy: - Czy ten pomnik jest czy go nie ma, nas to nie interesuje. Nie zamierzamy niczego z nim robić.Po tym jak we wrześniu 2016 roku o pomnik upamiętniający GL zapytaliśmy Instytut Pamięci Narodowej, głazem - na mocy nowej ustawy dekomunizacyjnej - miało zająć się nim specjalne biuro do spraw likwidacją komunistycznych symboli i nazw nadal funkcjonujących w przestrzeni publicznej. Kamień jednak stał nadal. Zdaniem części z pasjonatów dziejów Konstancina-Jeziorny, skoro przetrwał tyle lat, nie powinien ulec zniszczeniu, ponieważ stał się zabytkiem i "upamiętnia pewne miejsce i wydarzenie historyczne". Przeciwnego zdania był Sergiusz Muszyński. Kiedy pod koniec ubiegłego roku została znowelizowana ustawa o zakazie propagowania komunizmu, radny powiatowy zwrócił się do wojewody, aby z niej skorzystał. Zgodnie z nowelą wojewoda ma prawo usuwać pomniki propagujące ustrój totalitarny. Przy okazji Muszyński zaapelował do Zdzisława Sipiery (PiS), aby doprowadził do zdjęcia z siedziby burmistrza przy ul. Warszawskiej tablicy upamiętniającej "wyzwolenie" (cudzysłowu użył radny) Jeziorny.

Burmistrz Kazimierz Jańczuk przekonuje, że z niedawnym usunięciem obu pamiątek po PRL Sergiusz Muszyński nie ma nic wspólnego.- Kiedy ukazała się nowela ustawy dekomunizacyjnej, wojewoda wystąpił do nas, tak jak i wielu innych gmin, z pytaniem, czy na terenie Konstancina-Jeziorny znajdują się dawne elementy upamiętniające minioną epokę. Wskazaliśmy mu zarówno głaz z tablicą przy Długiej, jaki i tablicę na budynku przy Warszawskiej 32 - informuje włodarz. - Ponieważ kamień znajdował się na prywatnym terenie i zgodnie z wolą ustawodawcy mógł być usunięty na koszt państwa, rozmawialiśmy z właścicielką terenu na ten temat. Ona jedynie odkręciła tablicę i oznajmiła, że kamień jej nie przeszkadza i może pozostać. Takie rozwiązanie zaakceptował pracownik IPN podczas wizji lokalnej, nam również ten kamień nie przeszkadza. Jeśli chodzi o tablicę na siedzibie urzędu, po odpowiedzi wojewody, że również kwalifikuje się ona do demontażu, zamurowaliśmy ją - informuje burmistrz.
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

AdamKAdamK

0 0

Brawo dla radnego Muszyńskiego!

14:12, 02.05.2018
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

gogogogo

0 0

Też mi powód do dumy. Historia była jaka była i najleży ją pamiętać przynajmniej w minimalnym stopniu, oby to samo spotkało wyznawców pisu by wypisali ich z historii.

12:00, 03.05.2018
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

kleksiokleksio

0 0

No i klasa! Dość już tych pomników hołubiących stalinowskich kolaborantów z PPR.

21:04, 23.05.2018
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu piasecznonews.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%