Statek w idealnym stanie

Powstała specjalna pracownia
Statek trzeba było jednak ponownie zakopać, aby nie zniszczał. Koszty jego wydobycia i konserwacji pośpiesznie wyceniono na kilkaset tysięcy złotych. Jednak to nie główny problem. Okazało się, że w naszym kraju nie ma miejsca, w którym można byłoby zakonserwować tak dużą jednostkę.- Wydobycie, przewiezienie i konserwacja szkuty jest ogromnym przedsięwzięciem, bo to bardzo duży statek, kilkanaście metrów sześciennych drewna do zakonserwowania. Karawela Kolumba była o kilka metrów krótsza! - uświadamia Wojciech Brzeziński, dyrektora Państwowego Muzeum Archeologicznego (PMA) w Warszawie, które przejęło sprawę ponownego wydobycia i późniejszej ekspozycji statku.
- Jednak szkuta miała ogromne szczęście - cieszy się Katarzyna Łuczak-Jasińska, w której gospodarstwie agroturystycznym Dworek Czersk miało miejsce odkrycie. - Władze Mazowsza wyłożyły kilka milionów złotych na wybudowanie specjalnej pracowni konserwatorskiej PMA, do której statek zostanie przewieziony. Miała też szczęście, że samorząd Mazowsza uznał ją za wyjątkowy skarb i przeznaczył fundusze na jej wydobycie i transport - dodaje.W Rybnie koło Sochaczewa powstała 12-metrowa wanna, w której elementy szkuty przez okres trwający od 5 do 8 lat będą odpowiednio nasycane poliglikolami w odpowiedniej temperaturze.- To i tak dość krótko. W przypadku sztokholmskiego okrętu Waza trwało to ponad 20 lat - zaznacza dyrektor Brzeziński.
Wcześniej, tuż po wydobyciu, statek zostanie dokładnie oczyszczony i rozmontowany na duże fragmenty (na tyle, aby dało się je było przewieźć, później zostaną połączone). Szkuta będzie też dokładnie obfotografowana.
Wybudują muzeum w Czersku?
Dyskusja o tym, jaka będzie przyszłość wyjątkowego znaleziska już trwają. Katarzyna Łuczak-Jasińska mówi, że bardzo zależy jej, aby szkuta wróciła do Czerska, w miejsce, gdzie ją wydobyto. Starania takie już rozpoczął burmistrz Dariusz Zieliński.- Nie wyobrażam sobie, aby statek nie powrócił na nasz teren - stwierdza. - Niestety, ekspozycja szkuty wiąże się z koniecznością utworzenia i budowy nowej instytucji kulturalno-muzealnej. Koszty oceniam na kilkanaście milionów złotych. Rozmawiałem już na ten temat zarówno z marszałkiem Mazowsza, jak i dyrekcją PMA - zdradza.


0 0
Piękne! I nie miejmy kompleksów.Okręt "sztokcholmski czyli Szwedzki" to czas gdy POLSKĘ ZRÓJNOWANO,OGRABIONO,ZNISZCONO,podobnie/porównywalnie jak za Okupacji Niemieckiej 3 rzeszy czyli 2 wojny światowej 1939-1945(rabowali wszystko co dało się przewiezdź,dowody w Wiśle).
0 0
Strażacy będą mieli żniwo przy wypompowaniu wody !
0 0
Panie burmistrzu Zieliński, syf w gminie a Pan zbuduje muzeum na miarę "Misia". Jarek ma rację, dwie kadencje odbierają rozum.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu piasecznonews.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz