O szaleńczym rajdzie motocyklowym pisaliśmy dziś w nocy. Dwóch mężczyzn (38-latek i 21-latek) gnało motocyklem suzuki od strony Konstancina-Jeziorny do Góry Kalwarii. Na ostrym zakręcie w Brześcach kierujący jednośladem nie opanował maszyny. Suzuki wyleciało z drogi, uderzyło w ogrodzenie i wpadło do wybetonowanego rowu. Jeden z mężczyzn zginął na miejscu. Drugi został przewieziony przez karetkę na stadion w Górze Kalwarii, skąd miało go odebrać Lotnicze Pogotowie Ratunkowe. Mężczyzna był w stanie krytycznym. Niestety pomimo reanimacji zmarł w chwili gdy lądował śmigłowiec.

Jeden z tragicznie zmarłych był mieszkańcem powiatu piaseczyńskiego, jak ustaliła policja - drugi z mężczyzn też od kilku lat mieszkał na naszym terenie.
- To kolejny wypadek z udziałem motocykla w tym roku - mówi kom. Jarosław Sawicki z Komendy Powiatowej Policji w Piasecznie. - Niech ta tragedia będzie ostrzeżeniem, niech uświadomi jak mocno ludzkie ciało jest narażone podczas tego typu wypadku - dodaje policjant i apeluje rozwagę o bezpieczne zachowanie w ruchu drogowym.
Policja nie ustaliło jeszcze czy kierujący motocyklem był trzeźwy. Nie ma też pewności, który z mężczyzn prowadził.Adam Braciszewski
czytaj też:http://piasecznonews.pl/samobojczy-rajd-na-spotkanie-ze-smiercia-jeden-motocyklista-nie-zyje-drugi-w-stanie-ciezkim/
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu piasecznonews.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz