- Podczas spaceru z rodziną prawie weszliśmy w środek nagonki - opowiada. - Teren nie był w żaden sposób zabezpieczony. Nie odeszłam dalej niż na 200-300 m od placu zabaw, a kule świstały mi koło uszu. To przerażające, że człowiek nie może wyjść nawet bezpiecznie do lasu na spacer.
O komentarz do zdarzenia poprosiliśmy doświadczonego myśliwego z gminy Konstancin-Jeziorna, Wojciecha Kowalczyka z Wojskowego Koła Łowieckiego "Szarak". - Chociaż nie brałem udziału w tym polowaniu, zapewniam że do kwestii bezpieczeństwa myśliwi przywiązują ogromną wagę - mówi. - Kwestie te są bardzo restrykcyjnie uregulowane i szczegółowo opisane w regulaminie polowań, prawie łowieckim oraz ustawie o broni i amunicji. Każdy myśliwy zna je i stosuje w praktyce. Do wypadków dochodzi naprawdę niezwykle rzadko.
Najpierw rozpoznaj, potem strzelajKażdy myśliwy odpowiada za oddany przez siebie strzał, gdy nie ma ku temuPolowania dzieli się na zbiorowe i indywidualne. W tych pierwszych bierze zwykle udział więcej niż dwóch współpracujących ze sobą myśliwych. Zawsze są one z wyprzedzeniem planowane. Istnieje także obowiązek zgłaszania ich dwa tygodnie wcześniej do urzędu gminy i nadleśnictwa. - Terenu takiego polowania nikt wcześniej nie wydziela - informuje Wojciech Kowalczyk. - Decyzja zapada w dniu polowania, na zbiórce myśliwych. Zależy ona m.in. od pogody, ale także innych czynników. Przed rozpoczęciem takiego polowania zawsze też odbywa się odprawa, podczas której przypominane są zasady bezpieczeństwa.warunków po prostu się go nie oddaje
Wiele polowań, zwłaszcza na dziki i lisy, odbywa się nocą. Oczywiście, myśliwi odpowiednio się do nich przygotowują, wcześniej studiując topografię terenu, rozmieszczenie budynków, położenie dróg itp. Do niezbędnego, wymaganego prawem wyposażenia należą lornetka, latarka oraz celownik optyczny na broni. - Przed oddaniem strzału myśliwy ma obowiązek rozpoznać cel - podkreśla Wojciech Kowalczyk. - Bardzo ważne są warunki pogodowe, dlatego najwięcej polowań, ze względu na najlepszą widoczność, odbywa się podczas pełni księżyca oraz gdy na polach leży śnieg. Najbardziej narażeni na niebezpieczne wypadki podczas łowów są sami myśliwi, dlatego przestrzegają ustalonych zasad. Polowanie nie musi być skuteczne, ale musi być bezpieczne. Mitem jest także to, że podczas polowań spożywany jest alkohol. Pijemy tylko wówczas gdy zabezpieczona broń znajduje się w specjalistycznej szafie - tłumaczy.
W odniesieniu do sytuacji, która wydarzyła się na Zimnych Dołach Wojciech Kowalczyk przekonuje, że gdy postronni ludzi przeszkadzają podczas polowania myśliwym, ci, aby nie narażać ich na ryzyko postrzału poczekają, aż te osoby oddalą się na bezpieczną odległość lub po prostu zmienią miejsce wykonywania polowania.
Tomasz Wojciuk
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu piasecznonews.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz