Społeczeństwo

Zamknij
WAŻNE

Kolej polowa w czasach wojny i pokoju

13:45, 28.09.2019 Aktualizacja: 17:52, 20.10.2025
Skomentuj Kolej polowa w czasach wojny i pokoju
PIASECZNO W piątek na stacji kolejki wąskotorowej w centrum miasta odbyła się konferencja poświęcona kolei polowej. Były to składy, które poruszały się po bardzo prostym, często składanym z gotowych modułów torze o prześwicie 600-760 mm

Konferencję poświęconą kolei polowej zorganizowała warszawska Stacja Muzeum. Podobne mają odbyć się jeszcze w Nieporęcie i Sochaczewie. Zaproszonych gości powitali Bożena Żelazowska ze Stacji Muzeum i Piotr Nowicki, prezes Piaseczyńsko-Grójeckiego Towarzystwa Kolei Wąskotorowej. Jako pierwszy głos zabrał Michał Budnik z Poznania, który przedstawił ciekawą prezentację dotyczącą sposobów wykorzystywania kolei polowej na frontach I wojny światowej.

- Kolej polowa była wykorzystywana w 1915 roku przez Niemców, którzy planowali inwazję na carską Rosję - opowiadał. - Sprawdzała się ona zwłaszcza przy ofensywach i szybkich ruchach wojsk, ponieważ zapewniała ciągłość dostaw zaopatrzenia dla walczącej armii.

Okazuje się, że pomysł Paula Decauville`a, który wynalazł tor patentowy z powodzeniem był wykorzystywany nie tylko przez Niemców, ale także Austriaków i Rosjan. W każdym rejonie Europy kolej polowa wyglądała jednak nieco inaczej. Niekiedy wagoniki były ciągnięte przez konie, innym razem przez parowozy, a jeszcze innym przez lokomotywy spalinowe. Tor patentowy miał tę zaletę, że dzięki gotowym modułom, można było bardzo szybko rozkładać (nawet do kilkunastu kilometrów na dobę), a potem demontować i przenosić w inne miejsce. Jego wadą było natomiast to, że był mało stabilny, miał niską zdolność przewozową (nacisk na osie nie mógł przekraczać 5 ton) i niską trwałość.

W okresie pokoju, już od końca XIX wieku kolej polowa pełniła inne funkcje. Bardzo ciekawie opowiadał o tym Michał Duraj, wiceprezes Piaseczyńsko-Grójeckiego Towarzystwa Kolei Wąskotorowej. Często budowano ją w rejonie kopalni torfu oraz cegielni, których na naszym terenie było kilkanaście.

- Cegły wożono głównie do Warszawy, która na początku XX wieku bardzo intensywnie się rozbudowywała - mówił Michał Duraj. - Fragment toru patentowego można znaleźć także na terenie naszej stacji. Z tego toru akurat nie korzystamy, ale mamy inny, przenośny o długości 39 m, który da się rozłożyć w dowolnym miejscu. Ostatnio zmontowaliśmy go na piaseczyńskim rynku i jeździliśmy po nim drezyną.TW

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu piasecznonews.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%