PIASECZNO Z Andrzejem Sochockim, dyrektorem artystycznym Międzynarodowego Festiwalu Musica Classica, rozmawia Grzegorz Tylec
Za nami kolejna edycja festiwalu. Czy jest pan zadowolony z tego co udało się w tym roku zrealizować?
- Tegoroczną edycję festiwalu uważam za bardzo udaną. Zaprosiliśmy artystów najwyższej klasy i faktycznie zachwycili zróżnicowanym programem i poziomem wykonania utworów. Nie było słabego koncertu, zaś każdy odbiorca mógł znaleźć coś dla siebie.
Trudno było nie dostrzec, że koncerty cieszyły się wyjątkowo dużym zainteresowaniem ze strony publiczności...
- XVII Międzynarodowy Festiwal „Musica classica” był rekordowym pod względem liczby odbiorców. Na każdym koncercie ławki w kościołach były wypełnione publicznością, a największym zaskoczeniem była najliczniejsza publiczność na koncercie najtrudniejszym w odbiorze dla przeciętnego słuchacza, czyli na mistrzowskim recitalu organowym w wykonaniu Beppino Delle Vedowe - naszego gościa z Włoch. Tam było około 240 melomanów, a to jest bardzo dużo - tym bardziej, że koncerty organowe uważane są za bardzo trudne w odbiorze. Tym razem poszczególne koncerty odbywały się jednak nieco wcześniej niż dotychczas... - W tegorocznej edycji podjęliśmy ryzykowną decyzję - zmianę godzin koncertów. Z różnych powodów logistycznych, w większości przypadków, odbywały się one przed mszami i nabożeństwami, w związku z tym udział w koncercie to była w pełni świadoma decyzja publiczności – nikt nie zostawał na nim niejako przy okazji po mszy, tylko trzeba było specjalnie na niego przyjść. Oczywiście były obawy czy to się nie przełoży negatywnie na frekwencję, jednak okazało się, że były one zbyteczne.
Co, pana zdaniem, decyduje o sukcesie festiwalu?
- To proponowanie różnorodności repertuarowej i wykonawczej przy dbałości o jak najwyższy poziom artystyczny prezentowanych utworów. Mimo powszechnie obserwowanego upadku standardów, gdzie jakość ustępuje ilości, zaś kolejni dyrektorzy artystyczni festiwali schlebiają publiczności obniżając jakość, zwłaszcza repertuarową, co ostatecznie prowadzi do degradacji festiwali, my czynimy coś przeciwnego - dążymy do wzrostu świadomości muzycznej publiczności. Ten kierunek myślenia się sprawdza - mamy stałą publiczność, która jeździ na kolejne koncerty.
A w jaki sposób dbacie o tak wysoki poziom artystyczny?
- Od 17 lat, jako dyrektor festiwalu, realizuję konsekwentnie wizję prezentacji artystów profesjonalnych w wykonaniu tylko i wyłącznie muzyki na żywo, bez żadnych, nawet delikatnych, dogrywek z playbacku – w tym zakresie nie pozwalamy sobie na kompromisy, co czasem prowadzi do pewnych napięć. Przyznaję, że w tym roku jeden z koncertów do ostatniej chwili wisiał na włosku, ponieważ nie godziłem się na kompromis w kwestii wykonawczej. Byłem w tym zakresie nieustępliwy i nie żałuję, bo ta decyzja okazała się z ogromną korzyścią dla sztuki, a publiczność ostatecznie była zachwycona koncertem.
Jaka przyszłość czeka Musica Classica?
- Festiwal stał się naszą tradycją i wizytówką. Cieszę się, że mamy liczną i coraz bardziej świadomą publiczność, która przez miesiąc podążała za koncertami po różnych miejscach na terenie Gminy Piaseczno, choć mieliśmy w tym roku ogromną konkurencję w postaci Konkursu Chopinowskiego. Bardzo dziękuję mieszkańcom, sołectwom Józefosław i Julianów za rozumienie potrzeby wspierania wysokiej kultury muzycznej. Festiwal zwiększa zasięg oddziaływania – okazuje się, że udział w koncertach biorą osoby nie tylko z Gminy Piaseczno, ale także z innych gmin powiatu piaseczyńskiego, a to bardzo nas cieszy. Dziękuję władzom za udzielone wsparcie finansowe, a także ks. proboszczom za życzliwość i udostępnienie kościołów wraz z instrumentarium. Serdecznie zapraszam już teraz na przyszłoroczną, 18. edycję Festiwalu Musica Classica.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu piasecznonews.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz