Do naszej redakcji zgłosiła się czytelniczka, która opisała niebezpieczne zdarzenie na jednym z płatnych parkingów w centrum miasta. Jak relacjonuje, po zaparkowaniu samochodu podeszła do parkometru, by wykupić bilet, i przewróciła się na śliskiej, nieodśnieżonej i nieposypanej nawierzchni tuż przed urządzeniem.
– Chodniki i dojścia do parkometrów pokrywała warstwa lodu. Było bardzo ślisko i niebezpiecznie – podkreśla mieszkanka, dodając, że podobna sytuacja panuje w wielu miejscach w Piasecznie. Czytelniczka przekazała także zdjęcia dokumentujące oblodzenie w innych częściach miasta.
Sprawa budzi pytania o odpowiedzialność zarządcy. W tym przypadku chodzi o parking płatny, z którego miasto pobiera opłaty. Czy w takiej sytuacji zarządca nie powinien zadbać o bezpieczeństwo użytkowników – zwłaszcza w rejonach newralgicznych, takich jak dojścia do parkometrów?

Zgodnie z obowiązującymi przepisami utrzymanie nawierzchni w należytym stanie, w tym odśnieżanie i usuwanie śliskości, spoczywa na właścicielu lub zarządcy terenu.
Mieszkańcy zwracają uwagę, że oblodzone ciągi piesze to szczególne zagrożenie dla osób starszych. – Strach pomyśleć, jak radzą sobie seniorzy – mówi nasza czytelniczka. Upadek na lodzie może skończyć się poważnymi urazami, a zimowe warunki wymagają szybkiej i systematycznej reakcji służb.
Warto przypomnieć o dwóch dramatycznych zdarzeniach, do których doszło jednego dnia w naszym mieście i które były tragicznym skutkiem nieodśnieżonych chodników.
15 grudnia 2022 roku nasza czytelniczka, przechodząc przez nieodśnieżone przejście dla pieszych na ul. Ludowej, przewróciła się w wyjątkowo niefortunny sposób. Upadek zakończył się poważnymi obrażeniami. Kobieta doznała złamania kości łonowej, kulszowej oraz panewki. Przez sześć tygodni była całkowicie unieruchomiona, a skutki wypadku odczuwa przez wiele miesięcy.
Tego samego dnia na ul. Fabrycznej doszło do jeszcze tragiczniejszego zdarzenia. 68-letni mężczyzna potknął się na nieodśnieżonym chodniku, stracił równowagę i uderzył głową w zaparkowany samochód. Niestety, w wyniku odniesionych obrażeń zmarł.
Oba te wypadki są bolesnym przypomnieniem, jak groźne mogą być zimowe zaniedbania i jak poważne konsekwencje może nieść brak właściwego utrzymania chodników.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz